NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
PIERWSZY W FOXIE: Eduardo Bolsonaro, syn obecnie przebywającego w więzieniu byłego Prezydent Brazylii Jair Bolsonaroto mężczyzna przebywający na nieoficjalnej misji dyplomatycznej w Stanach Zjednoczonych. Jego celem jest uwolnienie ojca, który obecnie odsiaduje 27 lat więzienia w Komendzie Federalnej Policji w stolicy kraju.
Skazany pod zarzutem planowania zamachu stanu, przewodzenia zbrojnej organizacji przestępczej i próby brutalnego obalenia demokratycznych rządów prawa, Jair Bolsonaro pozostaje popularną, choć kontrowersyjną postacią w Brazylii i nadal cieszy się oddaną rzeszą zwolenników w całym kraju, zwłaszcza w południowych bastionach Rio de Janeiro i São Paulo.

Syn byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro ogłasza film biograficzny, a brat senator Flávio Bolsonaro przystępuje do wyścigu o urząd prezydenta w 2026 r. po uzyskaniu zgody więzienia. (Ton Molina/Getty Images/Evaristo Sa/AFP za pośrednictwem Getty Images)
Eduardo Bolsonaro w imieniu swojego ojca prowadził „kampanię maksymalnego nacisku” na obecny brazylijski reżim, lobbując w administracji Trumpa za sankcjami wobec kraju i za sankcjami Magnitskiego wobec szefa Brazylijski Sąd Najwyższy Alexandre de Moraes.
RUBIO OSTRZEGA BRAZYLIĘ PRZED REAKCJĄ USA PO SKAZANIU BOLSONARO ZA PLANOWANIE ZAPADU
W 2022 r. Luiz Inacio Lula da Silva o włos pokonał urzędującego Bolsonaro w wyborach najbliższych od powrotu Brazylii do demokracji w 1985 r. Nastąpiło to po dramatycznym zwolnieniu Luli z więzienia przez brazylijski Sąd Najwyższy w 2019 r., gdzie odbywał karę za korupcję.
Choć wielu spodziewało się, że gubernator São Paulo Tarcisio de Freitas będzie kandydował w 2026 r., ten odmówił, otwierając drogę drugiemu synowi byłego prezydenta, senatorowi Flavio Bolsonaro, który w grudniu ubiegłego roku ogłosił swoją kandydaturę.
Rozmowa z Fox News Digital w Gala Dobrobytu Latynosów w Mar-a-Lago Eduardo Bolsonaro omówił obecną sytuację.
„Wiele sondaży pokazuje, że mój brat, senator Flavio (Bolsonaro), ma remis, a niektóre z nich są trochę przed nim… Flavio właśnie wystartował, właśnie ogłosił, że będzie kandydował. To była ważna decyzja, którą podjął Jair Bolsonaro, uznając, że na pewno nie będzie mógł kandydować w październikowych wyborach, bo teraz przebywa w więzieniu. Niesprawiedliwie, ale tak jest. To fakt”.
Eduardo Bolsonaro wierzy, że problemy gospodarcze i związane z bezpieczeństwem kraju poprowadzą jego brata do zwycięstwa.
„Strategia Flavio polega na pokazaniu, jak zła jest administracja Luli, głównie pod względem gospodarczym, a także w zakresie bezpieczeństwa. Są to obszary, w których Flavio radzi sobie bardzo dobrze… wszyscy mają dość wspierania Hamasu przez Lulę, zwiększania przestępczości i niezbyt dobrej roboty w obszarze gospodarczym. Zatem Flavio z pewnością skupi się na gospodarce i bezpieczeństwie, aby pokonać Lulę”.
Choć Flavio Bolsonaro i Lula są wyraźnie głównymi dwoma pretendentami, do wyścigu przystąpiło kilku innych prawicowych i centroprawicowych kandydatów, w tym gubernator Minas Gerais Romeu Zema, gubernator Parany Ratinho Junior i gubernator Goias Ronaldo Caiado.

Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva przemawia podczas 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ (ZO ONZ) w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych, 23 września 2025 r. w Nowym Jorku. Światowi przywódcy zebrali się na 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, a tegoroczny temat dorocznego światowego spotkania brzmiał: „Razem lepiej: 80 i więcej lat na rzecz pokoju, rozwoju i praw człowieka”. (Zdjęcie: Taylor Hill/Getty Images)
Eduardo Bolsonaro odrzuca obawy, że obecny scenariusz wyborczy może podzielić głosy i doprowadzić do zwycięstwa Luli w pierwszej turze.
„Nie ma znaczenia, kto przejdzie do drugiej tury, przeciwko Luli wszyscy będą razem. Bo wszyscy wiemy, że najgorsze, co może spotkać kraj, to reelekcja Luli da Silvy. Zatem te sondaże, które próbują wmówić, że Lula… może wygrać w pierwszej turze, jeśli ruch prawicowy podzieli głosy pomiędzy tych kandydatów, to kłamstwo. Na pewno tak się nie stanie”.
„I na pewno to bardzo dobrze, że mamy więcej kandydatów na prawicy… Dlaczego? Bo wszyscy będą krytykować Lulę da Silvę. Nawet Flavio publicznie mówi, że dobrze byłoby wspierać coraz więcej kandydatów prawicy… przeciwko Luli”.
Podczas gdy były prezydent Bolsonaro przebywa w więzieniu, jego ruch cieszy się silnym poparciem w społeczeństwie Kongres brazylijskiktóra niedawno przyjęła przepisy radykalnie obniżające jego karę pozbawienia wolności.
Jednak Lula zawetował tę ustawę w styczniu, co oznacza, że Kongres może teraz starać się o uchylenie tego weta. Dodatkowo nieprzychylnie nastawiony do Bolsonaro Sąd Najwyższy może także dokonać kontroli ustawodawstwa pod kątem zgodności z konstytucją.

Brazylijski sędzia Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes. Prezydent Donald Trump. (Getty Images)
„Wszystko, czego nie podoba się Sądowi Najwyższemu, twierdzi, że jest to sprzeczne z naszą konstytucją. To sposób, w jaki próbują przejąć całą władzę nad władzą ustawodawczą (władza), a czasem nawet wykonawczą. Jest to więc kolejny rozdział tej długiej inwazji wymiaru sprawiedliwości… Lula da Silva zawetowując ustawę zatwierdzoną przez Kongres tylko pokazuje, że zawsze rozmawia z lewicową bańką, rozmawia z radykalną lewicą”.
Eduardo Bolsonaro uważa, że naród brazylijski wspiera jego ojca w sprawie Sądu Najwyższego i zwraca uwagę, że jego ojciec nie był nawet obecny w Brazylii podczas zamieszek, które miały miejsce 8 stycznia.
„W Brazylii nie akceptują (weta), mają tego wszystkiego dość… Tego samego dnia (8 stycznia 2023 r.)…„ dyktator protestu ”, Jair Bolsonaro, był w Orlando, w Disney World. Więc wszyscy wiedzą, że to fałszywka i nikt nie może już dłużej wspierać debat na ten temat”.

Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva i prezydent Donald Trump spierają się o cła i sposób, w jaki Brazylia traktuje Bolsonaro. (Adriano Machado/Evelyn Hockstein/Reuters)
„Dlatego Jair Bolsonaro przebywa w więzieniu, ponieważ gdyby nie został skazany na 27 lat więzienia, miałby swobodę kandydowania i na pewno zostałby kolejnym prezydentem Brazylii. To jedyny powód, dla którego przebywa w więzieniu: z powodów politycznych. Dlatego też, gdy Flavio Bolsonaro zostanie wybrany w październiku i zmieni scenariusz polityczny, zmieni się to również scenariusz w brazylijskim sądownictwie”.
Eduardo Bolsonaro jest całkowicie skupiony na kampanii prezydenckiej swojego brata Flavio w 2026 r., mającej na celu uwolnienie ojca z więzienia.
„Teraz mam tylko jedną rolę… wybrać Flávio Bolsonaro, a on ułaskawi Jaira. Nie tylko Jaira, ale także mnie. Jestem oskarżony o popełnienie zbrodni w Stanach Zjednoczonych, ponieważ rozmawiałem z władzami, władzami amerykańskimi i uważają to za atak na suwerenność Brazylii”.
„Sędzia Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes, który został ukarany sankcjami przez administrację Trumpa przy wsparciu Scotta Bessenta i Marco Rubio, obwinia mnie o to. Ponieważ jednak nie ma odwagi pozwać Trumpa, Bessenta i Rubio, pozywa za to mnie. Mamy więc nadzieję, że Flavio zostanie wybrany i jako prezydent będzie mógł ułaskawić mnie, mojego ojca i ponad 400 konserwatywnych osób przebywających w więzieniu”.
Chociaż Bolsonaros w przeszłości radzili sobie bardzo dobrze w bogatych w głosy i zamożnych południowych stanach Rio de JaneiroSão Paulo i Minas Gerais, osiągnęły słabsze wyniki w biedniejszym północno-wschodnim regionie Brazylii, skąd pochodzi Lula.
Jednak Bolsonaro obiecuje mocne wyniki w całym kraju i twierdzi, że wyborcy na północnym wschodzie są gotowi na zmiany:
„To przynosi prawdę. Obecnie ludzie wiedzą, że dzięki «assistencialismo» (populistycznej pomocy społecznej na rzecz kupowania głosów) Lula zdobywa tak dużą liczbę głosów w północno-wschodniej Brazylii”.

Protest polityczny w Rio de Janeiro (AP Photo/Andre Penner)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Będziemy silni także na północnym wschodzie. Północny wschód, jak zobaczysz, nie jest już regionem Brazylii, który jest pod (kontrolą) Luli”.
Eduardo Bolsonaro wypowiedział się na temat niedawnych działań wojskowych Stanów Zjednoczonych w Wenezueli i zapowiedział odnowienie stosunków geopolitycznych między USA a Brazylią oraz pełne wsparcie dla amerykańskich działań przeciwko reżimom komunistycznym:
„Maduro nie jest już prezydentem, a w Nikaragui Daniel Ortega aresztował siedmiu przeciwników… którzy kandydowali na prezydenta. Jak można uważać to za demokrację? Więc z pewnością to nie jest demokracja. Nie ma żadnej różnicy między tymi facetami a Chapo czy Pablo Escobarem. Różnica jest tylko taka, że Nicolás Maduro i Daniel Ortega przejęli kraj, przejęli instytucje”.
„Więc wszyscy, nie tylko Wenezuela, ale także Brazylia, są naprawdę szczęśliwi, że wielka armia Stanów Zjednoczonych aresztowała Maduro… Daje to ludziom nadzieję. I z pewnością ich wspieramy nie tylko publicznie… ale także na forach międzynarodowych”.
Wywiad ten został lekko zredagowany ze względu na styl i przejrzystość.


















