W szczegółowym wywiadzie z Świat SportuEric Garcia mówił o swoich osobistych inspiracjach, wszechstronności taktycznej i ambicjach Barcelony na ten sezon.

Obrońca spokojnie, ale pewnie ocenił sytuację zespołu przed decydującymi miesiącami.

Reklama

Garcia zaczął od ujawnienia, że ​​pozostaje w stałym kontakcie z legendą klubu Carlesem Puyolem, który nadal go prowadzi.

Zapytany o swoje wzorce do naśladowania, jasno dał do zrozumienia, kto ukształtował jego rozumienie obrony.

„Puyol. O czym mogłem z nim porozmawiać, co widziałem jako dziecko, co przekazał. I (Javier) Mascherano też.

„To dwójka ludzi, którzy dawali przykład, poświęcili się, byli inteligentni na boisku i dali z siebie wszystko.

„Mam bliższe relacje z Puyi. Zawsze starał się mi pomóc; jest przystępny i mamy wspólnych ludzi. „

Partnerstwo z Cubarsi

Eric Garcia nawiązał stabilną współpracę z Pau Cubarsi. (Zdjęcie: David Ramos/Getty Images)

Reklama

W miarę jak jego współpraca z Pau Cubarsim stawała się coraz bardziej spójna, w naturalny sposób pojawiły się porównania. Garcia wyjaśnił związek między nimi.

„Cubarsi i ja mieliśmy już razem doświadczenie olimpijskie. Pochodziłem z Girony, a on był już w Barcelonie.

„Dobrze dogadywaliśmy się na boisku i poza nim. Jest bardzo młody, ma niesamowity potencjał i to nas zbliżyło. Teraz bardzo dobrze się rozumiemy.

„Ale jeśli gram z Ronaldem, to jestem z nim także od wielu lat, z Andreasem i z Geri, która gra na środku obrony.

„Mamy bardzo dobre opcje z tyłu. Ale w Cubarsi miałem już to poprzednie połączenie.”

Jeśli chodzi o elastyczność taktyczną, która pomogła mu zdobywać minuty, Garcia przyznał, że dostosowywanie się zawsze było częścią jego gry.

Reklama

„Zawsze lubiłem się dostosowywać. Mój rok w Gironie otworzył mnie pod tym względem. Teraz jest to prawie normalne, szczególnie na początku sezonu.

„Od grudnia mniej, ale dzięki temu się rozwijasz i jest to przydatne dla zespołu”.

Choć wcielił się w wiele ról, wyjaśnił, w czym czuje się najbardziej naturalnie.

„Tak. Zawsze grałem na środku obrony. Na bocznym obrońcy czuję się komfortowo. Grałem prawie wyłącznie tam, w Gironie.

„Najtrudniejsza jest dla mnie gra w obrót, ale dostosowuję się do rodzaju gry”.

Aktualna sytuacja

Eric Garcia woli myśleć pozytywnie. (Zdjęcie: Stuart Franklin/Getty Images)

Wracając do wyścigu o tytuł, Garcia przyznał, że Barcelonie niedawny spadek nastąpił, ale poparł mentalność zespołu.

Reklama

„Jesteśmy przyzwyczajeni do częstych zwycięstw. Kiedy osiągamy dwa złe wyniki, czas na refleksję. Myślę, że może to nas wzmocnić na ostatnią chwilę.

„Odzyskaliśmy prowadzenie i nadal jestem pewien, że możemy wrócić do Pucharu. A potem do Ligi Mistrzów, gdzie jesteśmy już w ekscytującej rundzie.”

Wspominając trudne mecze z Atletico Madryt i Gironą, szczerze mówił o niedociągnięciach.

„W meczu przeciwko Atletico w pierwszej połowie wszystko się ułożyło. To była kwestia intensywności i nastawienia.

„Do półfinału Pucharu powinniśmy byli wyjść z inną mentalnością. Nieuznany gol i siedem minut doliczonego czasu gry naprawdę nas wytrąciło z równowagi.

„W meczu z Gironą bardzo cierpieliśmy. To był trudny mecz. U siebie są silni w posiadaniu piłki. To był tydzień, w którym mogliśmy porozmawiać o wielu rzeczach i poprawić się.

„W meczu z Levante zespół zrobił, co musiał”.

Kontrowersje sędziowskie

Jeśli chodzi o kontrowersje związane z sędziowaniem w tym sezonie, Garcia zachował spokój.

Reklama

„Przyznaliśmy się do błędu, ale nie możemy go kontrolować. Trener zawsze mówi, że musimy skupić się na własnej grze. „

Na pytanie, czy oficjalne przeprosiny przynoszą pocieszenieodpowiedział, „Gra się skończyła, a oni nie zwrócą nam punktów”.

Garcia wyraził wiarę w przyszłość, patrząc na półfinał Copa del Rey przeciwko Atletico.

„Dzięki temu trenerowi zespół pokazał, że nigdy się nie poddaje. U siebie, z kibicami i prawie całym składem do dyspozycji, mamy wystarczającą jakość.

„Jeśli zdobędziemy bramkę wcześnie, stadion ożyje i będziemy musieli to wykorzystać. Myślę, że możemy wrócić. „

La Liga i UCL

Garcia uważa, że ​​Barcelona może wygrać La Liga i UCL. (Zdjęcie: David Ramos/Getty Images)

Reklama

Mówiąc o zaciętym wyścigu La Liga z Realem Madryt, zrzucił odpowiedzialność na skład.

„To wyzwanie i od nas zależy, czy zostaniemy mistrzami. Mecz z Realem Sociedad był tym, którego nie powinniśmy przegrać, bo zasłużyliśmy na zwycięstwo.

„Któregoś dnia w Gironie, niezależnie od błędu sędziego, nie zagraliśmy na takim poziomie, na jakim powinniśmy być.

„Ale myślę, że zespół jest gotowy. Przed nami kilka trudnych meczów wyjazdowych, ale mamy jakość, aby to zrobić. „

Z Zbliża się losowanie Ligi MistrzówGarcia pozostał realistą, ale optymistą.

„Którykolwiek zespół wybierzemy, będzie to trudne, ale gra w rewanżu u siebie zawsze pomaga.

„Mieliśmy także dwa spokojniejsze tygodnie, więc mogliśmy zregenerować się fizycznie.

„W zeszłym roku mecz w Mediolanie bardzo nas zranił, ale minął rok, mamy więcej doświadczenia i myślę, że to nam pomoże”.

Na koniec, zapytany bezpośrednio, czy Barcelona jest w stanie podnieść największe trofeum Europy pomimo silnej angielskiej konkurencji, Garcia wydał odważne oświadczenie.

„Wierzę w nasz pomysł i naszą grę. Myślę, że jesteśmy najlepsi.

„Następnie musimy to udowodnić na boisku, ale jestem przekonany, że możemy walczyć o Ligę Mistrzów i wszystkie tytuły” – podsumował.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj