Barcelona spędziła niezapomniany europejski wieczór w Pradze, zdobywając Zwycięstwo 4:2 nad Slavią Pragaa Fermin Lopez okazał się wybitnym wykonawcą.
Młody pomocnik strzelił dwa kluczowe i przyciągające wzrok gole, co zasłużenie przyniosło mu nagrodę zawodnika meczu.
Reklama
W przemówieniu po meczu Fermin od razu przyznał, że zawodnicy musieli zmierzyć się z niezwykle trudnymi warunkami gry.
Gdy temperatura spadła do -7°C, pomocnik Barcelony przyznał, że zimno odbiło się na zdrowiu drużyny, ale nie chciał używać go jako wymówki dla jakichkolwiek niedociągnięć.
„To bardzo trudne, bolą Cię stopy, bolą ręce… Ale to nie jest żadna wymówka. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy” – przyznał.
Analiza jego występu
Zastanawiając się nad swoimi wynikami i rolą w zespole, Fermin podkreślił swoją determinację, aby jak najlepiej wykorzystać każdą szansę daną mu przez sztab trenerski.
Reklama
„Staram się wykorzystywać możliwości, jakie daje mi trener, aby pomóc drużynie. Cały zespół wykonał świetną robotę. Zasłużyliśmy na to” powiedział gracz.
Ofensywny pomocnik ujawnił także, że Barcelona była w pełni świadoma, jak ważna w tabeli Ligi Mistrzów może być różnica bramek.
„Wiedzieliśmy, że różnica bramek jest ważna. Chcieliśmy zachować czyste konto. Ważne jest zwycięstwo. Wygraliśmy dwiema bramkami, teraz przechodzimy do następnego meczu. „ powiedział.
Mimo pozytywnego wyniku, noc nie przebiegała bez obaw. Pojawiło się największe zmartwienie z kontuzją Pedriegoktóry został zmuszony do opuszczenia meczu z powodu dyskomfortu mięśni.
Lewandowski strzelił swojego pierwszego gola w sezonie w lidze UCL. (Zdjęcie: Gabriel Kuchta/Getty Images)
Reklama
„Nie rozmawiałem z nim jeszcze, ale zauważył dyskomfort w ścięgnie podkolanowym. Bardzo prawdopodobne, że doznał kontuzji. Miejmy nadzieję, że nie. A jeśli tak, to miejmy nadzieję, że nie potrwa to długo. Potrzebujemy go „ powiedział Fermin.
Na scenę wchodzi Lewandowski
Po bohaterskich wyczynach Fermina także Robert Lewandowski podzielił się swoimi przemyśleniami po strzeleniu swojego pierwszego gola w tym sezonie w Lidze Mistrzów.
Napastnik przyznał, że Barcelona miała problemy na początku spotkania, ale po przerwie wykazała wyraźną poprawę.
– W pierwszej połowie mieliśmy problemy, straciliśmy dwa gole, ale w drugiej zagraliśmy znacznie lepiej.
Lewandowski mówił także o tym, jak trudne było przystosowanie się do mroźnych warunków, po czym wyraził satysfakcję, że w końcu otworzył konto na sezon Ligi Mistrzów.
Reklama
„To nie było łatwe. Potrzebowaliśmy czasu, aby przystosować się do zimna. To mój pierwszy cel, a teraz może być mi łatwiej.
„Jestem bardzo szczęśliwy. Jeśli poprawimy kilka rzeczy, możemy być bardziej niebezpieczni i mieć więcej opcji w ataku. wyjaśnił napastnik.
Patrząc w przyszłość, Barcelona ma dobrą pozycję, aby zająć miejsce w pierwszej ósemce rankingów Ligi Mistrzów.
Lewandowski dał jasno do zrozumienia, że w szatni jest już wytyczona droga naprzód.
„Rozmawialiśmy o tym w szatni. Jest nas ośmiu z 13 punktami, więc najważniejszą rzeczą dla nas będzie próba wygrania ostatniego meczu z Kopenhagą.
Jeśli zagramy dobrze, będziemy mieli duże szanse na bezpośredni awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.
Źródło: SPORT

















