W sierpniu 2019 roku Bill Belichick wziął swoje Patrioci z Nowej Anglii na objeździe.

Po przybyciu do Canton w stanie Ohio, aby wziąć udział w uroczystościach w Pro Football Hall of Fame byłego obrońcy Patriots Ty Law, Belichick przez większą część całego weekendu przeglądał historyczne zbiory hali. Studiował wystawy, archiwa i nagrania wideo, spędzając godziny pomiędzy pracownikami, którzy zadawali pytania i odpowiadali na nie. Następnie przechadzał się po rozległym obszarze popiersi i tablic z brązu opowiadających historię kształtowania się piłki nożnej na przestrzeni ponad stulecia.

Reklama

Podczas tej samej wizyty Belichick podzielił się swoim romansem z Kantonem ze swoją drużyną piłkarską, zapraszając swoich zawodników i personel na wycieczkę przed wyruszeniem na spotkanie z Lwy z Detroit na wspólną praktykę.

Takie właśnie pielgrzymki odbywał Belichick w młodości, kiedy odwiedzał Galerię Sław ze swoim ojcem, Stevem, byłym zawodnikiem, trenerem i skautem, który przekazał Billowi ogromny szacunek dla piłki nożnej. Steve znajduje się w archiwach HOF, został zapisany w historii dzięki jednemu sezonowi z Lions jako boczny obrońca w 1941 roku. Któregoś dnia Bill także zostanie umieszczony wśród tych popiersi.

Jak dowiedzieliśmy się w tym tygodniu, według doniesień załamanie to nie wzrośnie tego lata. Belichick w niewytłumaczalny sposób przegapił obniżkę HOF podczas swojego pierwszego głosowania, nieuzyskania wymaganej do wpisania 40 z 50 głosów. Oznacza to, że jeśli właściciel Patriots, Robert Kraft, w przyszłym tygodniu w Santa Clara w Kalifornii otrzyma tak upragnione „pukanie do drzwi”, informujące go o wejściu do hali, będzie to zaszczyt okupiony kosztem pozostawienia cichych drzwi Belichicka.

Kraft może być obecny. Belichick najwyraźniej nie. A to może zakończyć się pozbawieniem obydwu drużyn ostatniego wspólnego zwycięstwa w piłce nożnej. To moment, który, szczerze mówiąc, mógłby być w stanie ugasić tlący się bałagan między nimi i zagoić niektóre rany. Teraz grozi najgłębszym cięciem, ponieważ Kraft potencjalnie trafi do Galerii sław przed Belichickiem i rozgrywającym Tomem Bradym, dwoma największymi piłkarskimi architektami wspólnej dynastii Patriotów.

Reklama

To znaczy, jeśli Kraft chce, żeby to poszło w tę stronę.

(Otrzymuj więcej aktualności z Patriots: kanał drużyny Nowej Anglii)

W rzeczywistości może otrzymać monumentalnie nieuczciwą okazję do wyhodowania tutaj niezwykłej gałązki oliwnej. Nie takiego, o który prosił i nie takiego, którym powinien być obciążony. Z pewnością nie takiego, jakiego ktokolwiek w piłce nożnej powinien się spodziewać. Niemniej jednak tam jest: jeśli Hall of Fame wezwie go w przyszłym tygodniu, Kraft będzie mógł przyjąć ten zaszczyt, ale odmówi przyjęcia do sanktuarium do czasu, aż on i Belichick będą mogli wejść razem.

Byłby to oczywiście moment bezprecedensowy w historii NFL. A także całkowicie nieprawdopodobne i niedorzeczne, biorąc pod uwagę rozłam, który powstał pomiędzy Kraftem i Belichickiem. Nie wspominając już o akcie czystej łaski, który uporządkowałby głosowanie, napominane przez wielu wyborców HOF.

East Rutherford, New Jersey – 26 listopada: Główny trener New England Patriots Bill Belichick ściska dłoń właścicielowi Robertowi Kraftowi przed meczem. Patriots przegrali z New York Giants 10:7. (Zdjęcie: Matthew J. Lee/The Boston Globe za pośrednictwem Getty Images)

Robert Kraft o Billu Belichicku: „Bez względu na to, jakie są opinie na temat osobistych różnic między Billem a mną, jestem głęboko przekonany, że osiągnięcia i dorobek Billa Belichicka mówią same za siebie”. (Zdjęcie: Matthew J. Lee/The Boston Globe za pośrednictwem Getty Images)

(Boston Globe za pośrednictwem Getty Images)

To również byłoby niezwykłe. Do tego stopnia, że ​​podnosi Krafta w sposób, który nie jest możliwy w przypadku zwycięstw i trofeów.

Reklama

Nie często widzimy, jak właściciele drużyn NFL pozbawiają się czegoś, czego chcą. Wręcz przeciwnie, z ich bogactwem przerywanym superjachtami, okazałymi domami, prywatnymi odrzutowcami, wpływami politycznymi, wpływowymi przyjaciółmi i wieloma innymi wystawnymi przedmiotami bogactwa miliarderów. I żeby być uczciwym, także niezwykle hojna filantropia. Kraft należy do elity ligi, jeśli chodzi o darowizny, według doniesień na kwotę niemal miliarda dolarów rozdzieloną pomiędzy liczne organizacje charytatywne, fundacje, cele i inne przedsięwzięcia podejmowane w dobrych intencjach. Jednak w historii ligi nigdy nie zdarzyło się, aby kandydat do Hall of Fame nacisnął przycisk pauzy, gdy przedstawiono mu piłkarską nieśmiertelność. To się po prostu nie zdarza. A jeśli nie jest to gest ze strony Krafta, który mógłby naprawić rozłam z Belichickiem, który został stworzony i zainicjowany przez obu mężczyzn, to nie ma między nimi znaczącego pokoju.

Ze swojej strony W środę Kraft nie milczał w sprawie afrontu Belichicka, powiedział Associated Press że Belichick „jednoznacznie” zasłużył na to, aby zostać wybranym w tej klasie.

„Bez względu na to, jakie są opinie na temat osobistych różnic między Billem a mną, mocno wierzę, że osiągnięcia i dorobek Billa Belichicka mówią same za siebie” – powiedział Kraft. „Jako główny trener drużyny New England Patriots przez ponad dwie dekady ustanowił standardy doskonałości na boisku, przygotowań i trwałych sukcesów w erze wolnej agencji i górnego limitu wynagrodzeń w National Football League. Jest najlepszym trenerem wszechczasów i jednoznacznie zasługuje na jednomyślne miano Galerii sław Pro Football w pierwszym głosowaniu.”

Brady, któremu również zdarzały się chłodne chwile z Belichickiem, powtórzył te uczucia podczas występu w radiu sportowym w Seattle, mówiąc w programie „Brock & Salk”, że „żaden trener” nie powinien znaleźć się w Galerii sław pierwszego głosowania, jeśli Belichick nim nie jest.

Reklama

„Nie rozumiem tego” – powiedział Brady w środę. „Byłam z nim codziennie. Jeśli nie jest członkiem Galerii sław pierwszego głosowania, tak naprawdę nie ma trenera, który kiedykolwiek powinien zostać członkiem Galerii sław pierwszego głosowania. Co jest całkowicie śmieszne, ponieważ ludzie na to zasługują. Jest niesamowity. Nie ma trenera, dla którego wolałbym grać. „

„W końcu trafi do Hall of Fame” – dodał Brady. „Nie martwię się o to. Wiele razy w życiu – przez całe życie, dla nas wszystkich, rzeczy nie toczą się dokładnie tak, jak tego chcesz lub na twojej osi czasu. Wszyscy będziemy tam, aby go uczcić, kiedy to się stanie, a on będzie miał ogromną frekwencję ze strony tak wielu zawodników i trenerów, którzy docenią wszystko, co zrobił, zaangażowanie, jakie włożył w zwycięstwo, oraz wpływ, jaki wywarł na nasze życie. „

Chociaż poparcie Krafta i Brady’ego coś znaczy, bardziej znaczące byłoby wspólne wejście trenera i właściciela franczyzy do Hall of Fame. Nie po to, żeby gapić się na potencjalną niezręczność między nimi, ale żeby upamiętnić to, co razem osiągnęli. I dać każdemu z nich chwilę, aby ponownie mogli podzielić się zaszczytem, ​​który należy do nich indywidualnie, ale także zbiorowo. Aby założyć złote marynarki, które dla siebie zarobili.

Niezależnie od tego, czy Kraft dotrze pierwszy, czy nie, nadal mogą to świętować. A może zniwelowanie różnic następuje poprzez upływ czasu i możliwość złożenia sobie wzajemnego hołdu. Najpierw Kraft uhonorował Belichicka w swoim przemówieniu, a następnie właściciel zespołu powitał Belichicka w Galerii sław w przyszłym roku. A potem w 2028 r., kiedy obaj mężczyźni wspólnie witają Brady’ego.

Reklama

Biorąc pod uwagę, jak bardzo Kraft pragnął tego zaszczytu, prawdopodobnie tak to właśnie będzie wyglądać – Kraft dostanie się do parlamentu, a następnie będzie nawoływał wyborców do naprawienia błędu, jaki popełnili z Belichickiem. Jednak nadal ma tu szansę na wyniesienie się na wyższy poziom w historii ligi i piłki nożnej, co byłoby bezprecedensowe.

Jeśli będzie miał głosy za przyjęciem, wstrzymanie własnego sanktuarium może być gestem, który znacząco i na zawsze naprawi jego relacje z Belichickiem. Niezapomniana chwila dla obu stron – i dla Patriotów – na którą warto czekać.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj