Holandia jest gotowa ogłosić „kryzys azylowy” i planuje wprowadzić „najsurowsze zasady przyjmowania imigrantów w UE”, ogłosił minister ds. migracji tego kraju.
Propozycje ogłoszone w piątek ujawniły, że kraj wprowadzi bardziej rygorystyczne kontrole graniczne, a także kary „odwetu” dla „wichrzycieli”.
Wprowadzone zostaną również ograniczenia w zakresie łączenia rodzin, uniemożliwiające dorosłym dzieciom dołączenie do rodziców.
Plany te zostały wprowadzone po tym, jak Partia Wolności Geerta Wildersa po raz pierwszy wygrała wybory w Holandii pod koniec 2023 r.; jego partia jest teraz w koalicji z innymi partiami, a na czele rządu stoi były szef wywiadu Dick Schoof.
Minister ds. migracji Marjolein Faber, która jest z Partii Wolności, powiedziała o planach: „Wyborcy dali jasny mandat. Musimy zmienić kurs, a napływ musi zostać natychmiast ograniczony.
„Podejmujemy działania, aby Holandia stała się jak najmniej atrakcyjna dla osób ubiegających się o azyl. I nie ma tu miejsca dla nikogo, kto nadużywa naszej gościnności. Dążę do bezpieczniejszej Holandii”.
Według komunikatu prasowego rządu Holandii: „Minister ds. azylu i migracji oraz premier uruchomią stan wyjątkowy tak szybko, jak to możliwe”.
Rząd Holandii jest gotowy zwrócić się do Unia Europejska o wyrażenie zgody na politykę migracyjną.
„Nie możemy dalej znosić dużego napływu migrantów do naszego kraju. Ludzie doświadczają kryzysu azylowego” – powiedział Schoof w piątek.
Odmówił podania dokładnej liczby, o jaką udałoby się ograniczyć migrację, stwierdzając, że rząd będzie oceniał potrzebę wprowadzenia prawa kryzysowego, regularnie „sprawdzając, jak Holandia radzi sobie w danym momencie”.
