Intensywny sezon Barcelony pod wodzą Hansiego Flicka na krótko przybrał lżejszy obrót, gdy Ferran Torres i Pedri pojawili się razem w El Hormiguero (h/t SPORT).

Duet wykorzystał swój wolny dzień, aby podzielić się historiami z szatni Barcelony, oferując fanom rzadki i szczery wgląd w życie zespołu.

Reklama

Dla Pedriego moment pojawienia się na boisku miał dodatkowe znaczenie, podobnie jak pomocnik właśnie wróciłem po kontuzji mięśnia.

Podczas wywiadu moment, który naprawdę przykuł uwagę, dotyczył rygorystycznego kodeksu postępowania Flicka.

Niemiecki menedżer zbudował kulturę opartą na dyscyplinie, której sercem jest punktualność.

„Jeśli się spóźnisz, reszta będzie musiała na ciebie poczekać, a to jest brak szacunku” Pedri wyjaśnił.

Reguła pod Flickiem

Pomocnik i Ferran ujawnili również, że w tym sezonie nastąpiła zmiana w sposobie karania za spóźnienia.

Wcześniej zawodnikom groziło wyrzucenie z podstawowej jedenastki, jak to miało miejsce w przypadku Julesa Kounde. Teraz system jest finansowy.

Reklama

„Zmieniliśmy trochę zasadę punktualności. Za spóźnienie płacisz karę” Dodał Pedri.

Ferran potwierdził, że mogą osiągnąć kwotę 40 000 euro, podkreślając, jak poważnie Flick traktuje tę sprawę. Dodając humoru dodał:

„Nie mogę sobie wyobrazić, ile pieniędzy kosztowałoby 20 minut. Równie dobrze możesz wysłać mu zdjęcie ibuprofenu” – zażartował.

Pedri i Ferran ujawnili zasadę obowiązującą Flicka. (Zdjęcie: Juan Manuel Serrano Arce/Getty Images)

Ubiegły sezon był wyraźnym przykładem stanowczości Flicka, kiedy Kounde, po spóźnieniu się na rozmowę przedmeczową, znalazł się na ławce rezerwowych w meczu z Alavesem, a w jego miejsce wkroczył Hector Fort.

Pomimo surowych zasad para upierała się, że Flick również wie, jak się wycofać. Zauważyli, że on „nie angażuje się” w TikToksie i tańcach w przebieralni.

Reklama

Strona osobista

W rozmowie ujawniono także ich osobowości. Pedri opisał Ferrana jako „żartowniś,” podczas gdy napastnik przyznał, „Jestem bardziej przebojowym niż obrońcą”.

Mówiąc o ambicjach Barcelony Ferran nie krył się ze swoim przekonaniem: „Wierzymy, że wygramy wszystko w naszym zasięgu, dopóki żyjemy” powiedział.

Na pytanie, którego zawodnika Realu Madryt podpiszą, obaj odpowiedzieli bez wahania: „Mbappe”.

Ich przyjaźń była widoczna, gdy Pedri żartował, że zostanie szoferem Ferrana.

„Wczoraj wieczorem pyta mnie, o której rano go odbiorę.

„Wchodzi z kawą, brakuje tylko tego, żeby pewnego dnia powiedział mi, żebym nie rozmawiał i skupił się na jeździe” Pedri powiedział ze śmiechem.

Reklama

Ferran odpowiedział ciepło, „Dobrze opiekuję się Pedrim i bardzo zwracam na niego uwagę, ponieważ bardzo na nim polegamy i musi mieć się dobrze.

„To zawodnik, który daje nam wiele, ponieważ kontroluje tempo gry” zauważył.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj