NOWY JORK – Harvey Weinstein został oskarżony o nowe przestępstwa w Nowym Jorku, powiedział prokurator w czwartek w sądzie, podczas gdy biuro prokuratora okręgowego na Manhattanie przygotowuje się do ponownego osądzenia byłego potentata filmowego po uchylenie wyroku skazującego za gwałt.
Ława przysięgłych na Manhattanie uznała w 2020 r. 72-letniego Weinsteina za winnego gwałtu, jednak Sąd Apelacyjny w Nowym Jorku oddalił ten wyrok w kwietniu, stwierdzając, że Weinstein nie miał sprawiedliwego procesu, ponieważ sędzia bezprawnie dopuścił zeznania oskarżycielek, o które formalnie nie został oskarżony.
Prokuratorzy z Manhattanu oświadczyli w lipcu, że badanie kolejnych brutalnych napaści na tle seksualnym rzekomo popełnione przez Weinsteina po tym, jak więcej kobiet zgodziło się zeznawać przeciwko współzałożycielowi studia Miramax. Zaprzeczył, że kiedykolwiek miał niechciane kontakty seksualne z kimkolwiek.
Prokurator Nicole Blumberg nie podała szczegółów nowych zarzutów, jakie zostaną postawione Weinsteinowi podczas rozprawy przed sędzią Curtisem Farberem w sądzie stanowym Nowego Jorku na Manhattanie.
Farber wstępnie wyznaczył datę rozprawy na 12 listopada, ale powiedział, że jest otwarty na rozważenie wcześniejszego rozpoczęcia rozprawy.
Potrzebujesz przerwy? Zagraj w codzienną krzyżówkę USA TODAY.
Adwokat Weinsteina powiedział, że niesprawiedliwe było ze strony prokuratorów dążenie do dodania kolejnych ofiar do sprawy po uchyleniu wyroku skazującego.
Harvey Weinsteinprzewieziony z Rikers Island do szpitala na pilną operację serca
„Po raz kolejny uruchomiliśmy infolinię: '1-800 Get Harvey’” – powiedział 9 lipca w sądzie obrońca Arthur Aidala.
Przedstawiciele byłego gwiazdora Hollywood twierdzą, że w ostatnich latach stan zdrowia znacznie się pogorszył, a z powodu problemów z kręgosłupem porusza się on na wózku inwalidzkim.
Pomimo uchylenia wyroku skazującego wydanego w Nowym Jorku, Weinstein nadal przebywa w areszcie w kompleksie więziennym Rikers Island z powodu innego wyroku skazującego za gwałt wydanego w Kalifornii.
W lipcu przeniesiono go na oddział więzienny nowojorskiego szpitala z powodu wielu dolegliwości, w tym COVID-19.
Pierwsze skazanie Weinsteina w Nowym Jorku było kamieniem milowym dla ruchu #MeToo, w ramach którego kobiety oskarżyły setki mężczyzn ze świata rozrywki, mediów, polityki i innych sektorów o niewłaściwe zachowanie seksualne.
Ława przysięgłych uznała, że Weinstein dopuścił się molestowania seksualnego na byłej asystentce produkcji Miriam Haley w 2006 r. oraz zgwałcił początkującą aktorkę Jessicę Mann w 2013 r. Kobiety te należą do ponad 80 kobiet, które oskarżyły go o molestowanie seksualne.
Harvey WeinsteinSprawa o napaść na tle seksualnym w Wielkiej Brytanii została umorzona z powodu szansy na skazanie
Weinsteina skazano na 23 lata więzienia za sprawę w Nowym Jorku i na 16 lat więzienia za odrębną sprawę w Kalifornii.
W tym przypadku ława przysięgłych w Los Angeles uznała Weinsteina winnym gwałtu, wymuszonego stosunku oralnego i penetracji seksualnej przy użyciu obcego przedmiotu z udziałem jednej kobiety, ale uniewinniła go z zarzutów stawianych drugiej oskarżycielce.
Sędzia nadzorujący sprawę ogłosił unieważnienie procesu w odniesieniu do zarzutów, w przypadku których ława przysięgłych nie była w stanie wydać werdyktu, w tym zarzutów wysuniętych przez Siebel Newsom, żonę gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma.
Wyrok skazujący w Kalifornii nie został dotknięty decyzją nowojorskiego sądu najwyższego. Weinstein nie rozpoczął odbywania kary w Kalifornii.
Wśród hitów Miramax znalazły się „Zakochany Szekspir” i „Pulp Fiction”. Studio filmowe Weinsteina ogłosiło upadłość w marcu 2018 r. po tym, jak oskarżenia przeciwko niemu doprowadziły do jego upadku.
Podczas procesu w Nowym Jorku Weinstein został przedstawiony jako seryjny drapieżca, który manipulował kobietami obietnicami awansu w Hollywood, namawiał je do pokojów hotelowych lub prywatnych mieszkań, a następnie obezwładniał i brutalnie atakował.
Podczas rozprawy, na której ogłoszono wyrok, w 2020 r. na Manhattanie, Weinstein powiedział, że martwi się o „tysiące mężczyzn, którzy tracą należyty proces” w związku z ruchem #MeToo.


















