Wybuchły chaotyczne sceny W Hiszpania po kraju nowy system rejestracji informacji podróżnych rozbił się już pierwszego dnia.
Nowy system w Hiszpanii wywołał już jednomyślną dezaprobatę, po tym jak okazał się „problematyczny”, powodując problemy dla sektora biur podróży. Wygląda na to, że problemy te mogą trwać jeszcze dłużej.
Pedro Fiol, prezes Stowarzyszenia Biur Podróży Aviba Balearic, ostrzega, że niepowodzenia miały już „skutki międzynarodowe”.
„To był chaos. W okresie testowym prawie nigdy to nie działało”, powiedział Fiol.
Dodał: „Jest to nieproporcjonalne i ma już wpływ międzynarodowy. Nie możemy przesyłać danych, których nie znamy”.
Fiol argumentuje, że plany wdrożone w celu „walki z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną” „nie zapobiegną ani nie odstraszą żadnego potencjalnego ataku”.
Powiedział: „Terroryści noszący imiona i nazwiska nie będą przebywać z odkrytą twarzą w żadnym hotelu otoczonym przez turystów. Środek ten narusza wszelkie zasady prywatności naszych klientów. Europa powinna działać. Łatwiej będzie złożyć zeznanie podatkowe niż zarezerwować hotel.”
Grożąc karami za nieprzestrzeganie przepisów sięgającymi nawet 30 000 euro, Aviba zaleca obecnie swoim członkom robienie zrzutów ekranu z błędami w witrynie jako dowód.
„Bardzo ważne jest, abyśmy mogli udowodnić, że system nie działał i dlatego nie mogliśmy załadować danych”, powiedział Fiol.
Nowe przepisy oznaczają, że każda osoba, która ukończyła 14 lat, musi podać szeroki zakres informacji, obejmujący maksymalnie 31 dodatkowych szczegółów, w tym imiona i nazwiska, numery identyfikacyjne, adres domowy i adresy e-mail, numery telefonów, dane karty, numer paszportu i numery kont .
Dzieci poniżej 14 roku życia nie będą musiały podawać tych informacji, ale podróżujący z nimi dorośli muszą wyjaśnić swoją relację z nimi.
Rzecznik MSW powiedział wcześniej: „Jest to uzasadnione interesem ogólnym, jakim jest bezpieczeństwo obywateli przed zagrożeniem terroryzmem i innymi poważnymi przestępstwami popełnianymi przez organizacje przestępcze”.
Właściciele firm i hotelarze obawiają się jednak, że będą musieli stawić czoła nieuniknionej reakcji.


















