Pojawiają się przerażające doniesienia o masowych morderstwach na tle etycznym i innych okrucieństwach Sudan po tym, jak paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) przejęły w weekend kontrolę nad El Fasher w zachodnim regionie Darfuru w kraju. Armia Sudanu twierdzi, że w ciągu zaledwie 48 godzin siły paramilitarne brutalnie zamordowały ponad 2000 cywilów.
RSF jest w stanie wojny z Sudanu armii przez ponad dwa lata, w wyniku dziesiątki tysięcy zgonów oraz wysiedlenie około 12 milionów ludzi. El-Fasher padł ofiarą RSF po ponad 18 miesiącach oblężnictwa. Oznacza to, że grupa ma obecnie kontrolę nad każdą stolicą stanu w dużym regionie Darfuru. Przerażające filmy opublikowane przez lokalnych aktywistów przedstawiają bojownika znanego z wykonywania egzekucji na cywilach na obszarach kontrolowanych przez RSF zastrzelenie grupy nieuzbrojonych cywilów siedząc na ziemi z bliskiej odległości. Inne niezweryfikowane nagrania udostępnione przez działaczy prodemokratycznych również pokazywały dziesiątki martwych osób leżących na ziemi obok spalonych pojazdów.
Joint Forces, grupa wojskowa walcząca u boku armii, oświadczyła we wtorek (28 października), że RSF „popełniła haniebne zbrodnie przeciwko niewinnej ludności cywilnej w mieście El-Fasher”.
Twierdziła, że 26 i 27 października „rozstrzelano i zabito” ponad 2000 nieuzbrojonych obywateli, przy czym większość z nich to „kobiety, dzieci i osoby starsze”.
Pracownicy organizacji humanitarnych i lekarze relacjonowali sceny rzezi i paniki, wspominając upadek El-Geneinyw Darfurze Zachodnim w 2023 r., kiedy zginęło około 15 000 osób, „Czasy”. zgłoszone.
Różne grupy praw człowieka, w tym Laboratorium Badań Humanitarnych Uniwersytetu Yale, wyraziły obawy w związku z tym, co według nich jest „systematycznym i zamierzonym procesem” czystek etnicznych na rdzennych, niearabskich społecznościach Fur, Zaghawa i Berti w drodze przymusowych wysiedleń i doraźnych egzekucji. Laboratorium Yale, które monitorowało wojnę przy użyciu wywiadu typu open source i zdjęć satelitarnych, stwierdziło, że znalazło dowody zgodne z masowe morderstwa przez RSF.
Obejmowało to działania, które wyglądały na „odprawę od drzwi do drzwi” w mieście – dodał.
Również we wtorek o UE stwierdziła, że jest „głęboko zaniepokojona” wzmożeniem przemocy w El-Fasher i wezwała „wszystkie walczące strony do deeskalacji”.
„Wraz z naszymi partnerami uważnie monitorujemy sytuację i dbamy o to, aby wszelkie naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka były dokumentowane” – powiedział rzecznik spraw zagranicznych Anouar El Anouni. „Nie może być bezkarności”.
Wojna oblężnicza w El-Fasher stała się tak ekstremalna, że I określiło go jako jeden z najgorszych kryzysów humanitarnych na świecie, w obozach dla przesiedleńców poza miastem oficjalnie uznano, że panuje głód, podczas gdy ludzie w nich szukali paszy dla zwierząt. ONZ ostrzegała przed upadkiem miasta, że 260 000 ludzi pozostało tam uwięzionych bez pomocy, z czego połowę stanowiły dzieci.


















