Prawa człowieka grupy potępiły Organizację Narodów Zjednoczonych za zorganizowanie szczytu na rzecz wzmocnienia pozycji kobiet w USA Pekin w zeszłym tygodniu, twierdząc, że delegaci przeoczyli doniesienia o kobietach zagrożonych zniewoleniem, przymusową sterylizacją, systematycznymi gwałtami i przymusowym oddzielaniem od dzieci, co niezależne dochodzenia określają jako trwające ludobójstwo.
Spotkanie Światowych Liderów w sprawie Kobiet, które odbyło się w dniach 13 i 14 października, a którego współgospodarzami były ONZ Women i Ludowa Republika Ludowa Chinywywołało ogień w ramach kampanii „Justice For All Save Uyghur”. Według kampanii wydarzenie, w którym uczestniczyła była Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet, odbyło się bez poruszenia udokumentowanych nadużyć wobec Ujgur i inne tureckie kobiety.
Pani Bachelet, która pełniła funkcję Wysokiego Komisarza w latach 2018–2022, została przyjęta przez chińskich urzędników jako „przyjaciel narodu chińskiego”. Pochwaliła sukces szczytu i poparła tematy multilateralizmu i „wspólnej przyszłości ludzkości” – stwierdzili rzecznicy kampanii. Żadne jej publiczne oświadczenia podczas wizyty nie odnosiły się do zarzutów.
Potępienie uwydatnia schemat bierności ONZ na tle dowodów pochodzących z własnego raportu ONZ z 2022 r., który potwierdził „zbrodnie przeciwko ludzkości”, w tym arbitralne zatrzymania, tortury i tłumienie kulturowe, które dotknęły ponad milion ludzi, głównie w Xinjiangu. Raport oparty na 40 wywiadach i dokumentach chińskiego rządu, szczegółowych wzorcach przemocy seksualnej i przymusowych procedurach medycznych.
W wyroku z 2021 r. wydanym przez Trybunał Ujgurski, niezależny panel z siedzibą w Wielkiej Brytanii, sklasyfikowano sytuację jako ludobójstwo, powołując się na jeden z najwyższych na świecie wskaźników przymusowej sterylizacji. Zeznania ocalałych opisują kobiety otrzymujące niewyjaśnione zastrzyki zatrzymujące cykle menstruacyjne, zorganizowane gwałty w obozach detencyjnych oraz oddzielane od dzieci nawet karmionych piersią.
Gulbahar Jelilova, ujgurska więźniarka, powiedziała przed trybunałem: „Byłyśmy upokorzone i zawstydzone z powodu naszego ciała jako muzułmanki. Niektórym zatrzymanym bez wyjaśnienia podano zastrzyki i nieznane leki, co w przypadku niektórych kobiet zatrzymało cykl miesiączkowy”.
Hena Zuberi, dyrektor ds. wsparcia Justice For All, powiedziała: „Ujgurskie kobiety poniosły ciężar ludobójstwa ze strony Komunistycznej Partii Chin. Doświadczają zniewolenia, tortur, przemocy ze względu na płeć, systemu zorganizowanych gwałtów, niewolnictwa seksualnego, przymusowych małżeństw i sterylizacji. Przeżywają psychiczne tortury odrywania ich dzieci, nawet karmiących piersią, przed straszliwym wyborem małżeństwa z niewierzącą Komunistyczni Chińczycy lub więzienie dla rodziców”.
Pani Zuberi dodała, że szczyt w Pekinie „powinien zbadać” te twierdzenia, a nie świętować przywództwo kobiet pod rządami reżimu goszczącego.
Arslan Hidayat, kierownik zespołu kampanii Ratuj Ujgurów, bezpośrednio skrytykował udział Bachelet. Powiedział: „Uczestnicząc w wydarzeniu zorganizowanym przez Komunistyczną Partię Chin, zamiast skorzystać z okazji, aby zbadać ciągłe łamanie praw człowieka przez nią, Michelle Bachelet po raz kolejny przedłożyła symbolikę zamiast treści. Była komisarz ONZ ds. praw człowieka powinna była udać się do Chin, aby szukać prawdy i odpowiedzialności za naród ujgurski, a nie pojawiać się obok urzędników odpowiedzialnych za jego prześladowania”.
Kampania sprzeciwia się także zgłoszonej kandydaturze pani Bachelet na Sekretarza Generalnego ONZ. Imam Abdul Malik Mujahid, przewodniczący organizacji Justice For All, stwierdził: „Nagradzanie Michelle Bachelet nominacją na Sekretarza Generalnego po latach milczenia w sprawie ludobójstwa jest obrazą dla ofiar, którym się nie udało. Jej odmowa stawienia czoła okrucieństwom Chin – podczas gdy miliony były przetrzymywane, torturowane i pozbawiane tożsamości – dyskwalifikuje ją od przewodzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych”.
Doświadczenia pani Bachelet podczas jej kadencji podkreślają obawy kampanii. Przez cztery lata jej biuro nie wydało żadnego samodzielnego oświadczenia w sprawie masowych zatrzymań Ujgurów. Raport za 2022 r. ukazał się dopiero 31 sierpnia, ostatniego dnia jej mandatu, po ciągłych naciskach ze strony aktywistów, Kongresu USA i parlamentów europejskich.
UN Women nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz w sprawie krytyki. Rzecznik Bachelet odmówił odniesienia się do zarzutów dotyczących Xinjiangu, powołując się na jej status po objęciu mandatu.
Sam szczyt skupiał się na równości płci i współpracy globalnej, a uczestnikami byli urzędnicy rządowi i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Chińskie media państwowe uznały wydarzenie za sukces, podkreślając uwagi pani Bachelet bez wzmianki o prawach człowieka.
Szersze egzekwowanie przepisów pozostaje ograniczone. Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na chińskich urzędników powiązanych z zatrzymaniami, ale żadna sprawa nie została wniesiona do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Human Rights Watch i Amnesty International w dalszym ciągu dokumentują ciągłe nadużycia, w tym transfery do pracy przymusowej i inwigilację w Xinjiangu.
Kampania „Sprawiedliwość dla wszystkich” potwierdziła swoje dążenie do odpowiedzialności, w tym ukierunkowanych sankcji i reform ONZ. Hidayat powiedział: „Instytucje globalne nie mogą już nagradzać milczenia ponad sprawiedliwością”.
Ponieważ doniesienia o tych okrucieństwach wciąż napływają dwa tygodnie po spotkaniu w Pekinie, zwolennicy przemocy ostrzegają, że niekontrolowana bezkarność grozi dalszą eskalacją. Grupa planuje lobbować w państwach członkowskich ONZ przed przypadającym w przyszłym miesiącu Międzynarodowym Dniem Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet.
Zwrócono się do pani Bachelet z prośbą o komentarz.


















