Zgodnie z nowymi planami byli pracownicy służby do 65. roku życia mogliby zostać wezwani z powrotem do sił zbrojnych w przypadku wojny lub kryzysu narodowego. Hawkes odrzucił pomysł, jakoby weterani w wieku powyżej 55 lat byli w stanie zwiększyć śmiertelność wojska w przypadku wojny i wyraził zaniepokojenie jego zdolnością do walki, tak jak miało to miejsce kiedyś po inwazji Argentyny na suwerenne terytorium. Powiedział Daily Express: „Po prostu nie sądzę, że ludzie w tym wieku mogliby wytrzymać to fizycznie.
„Być może na tylnych szczeblach są jakieś role, ale zapomnij o tym, że mogliby być zdolni do służby na pierwszej linii frontu.
„Wojsko to gra dla młodych ludzi, szczególnie wojna. Rząd powinien zapomnieć o celowaniu w 65-latków i kontynuować masową akcję rekrutacyjną, aby przyciągnąć młodych ludzi.
„Nie mamy już sił bojowych. Gdybyśmy znowu mieli sytuację taką jak Falklandy, nie jestem pewien, co bylibyśmy w stanie zrobić. „
Grupa zadaniowa Falklandów, która wypłynęła w celu odzyskania terytorium po inwazji wojsk argentyńskich, składała się z dwóch lotniskowców, ośmiu niszczycieli i 16 fregat.
Lata niedoinwestowania doprowadziły do upadku Królewskiej Marynarki Wojennej.
Obecnie siły te dysponują zaledwie dwoma lotniskowcami, sześcioma niszczycielami i 11 fregatami, co oznacza, że nie będą w stanie wyczarować takich jednostek, jak w 1982 r.
Królewska Marynarka Wojenna liczy obecnie około 17 100 marynarzy, w porównaniu z ponad 60 000 personelu w czasie wojny.
Siły lądowe również zostały znacznie zredukowane, a armia brytyjska liczy obecnie nieco ponad 78 000 żołnierzy, co stanowi ułamek ze 163 000 żołnierzy służących, gdy Wielka Brytania wypłynęła, by odeprzeć Argentyńczyków.
Jednak brak sprzętu i personelu niekoniecznie oznacza zagładę Falklandów w przypadku ponownego ataku Argentyny.
Luki można częściowo wypełnić nowoczesną technologią, przy pomocy dronów, systemów cybernetycznych i systemów kosmicznych, którymi obecnie dysponuje wojsko, aby wypełnić luki powstałe w ciągu 44 lat od wojny.
Falklandy są również znacznie lepiej bronione niż przed argentyńską inwazją, a urzędnicy MOD są świadomi zagrożenia, jakie stwarza Buenos Aires.


















