Twierdzono, że kobiety są gwałcone i okaleczane po przeciwstawieniu się reżimowi podczas protestów, które przetaczają się przez kraj.

Dziennikarz Michel Abdollahi twierdzi, że to brutalne traktowanie ma na celu zaszczepienie „maksymalnego strachu”.

Mówienie w mediach społecznościowych. Powiedział: „Nie odnaleziono żadnych ciał kobiet lub znaleziono ich bardzo niewiele. A dzieje się tak dlatego, że według relacji naocznych świadków są one gwałcone, usuwane są im macice, wyrywane są głowy wraz z włosami, a ciała pokrywają oparzenia papierosami”.

Dodał, że Republika Islamska „używa gwałtu jako broni przeciwko swojemu narodowi”.

Protesty rozpoczęły się w Iranie 28 grudnia 2025 r., gdy właściciele firm w tym kraju wściekali się z powodu kryzysu gospodarczego w kraju.

Protesty te przekształciły się w szerszy ruch, w ramach którego demonstranci skandowali „śmierć dyktatorowi” i wzywali do powrotu przebywającego na wygnaniu w USA księcia koronnego Rezy Pahlaviego.

Prezydent USA Donalda Trumpa nawoływał nawet protestujących, aby kontynuowali demonstracje pomimo wzmożenia brutalnych represji irańskiego reżimu.

Twierdzono, że zginęło aż 30 000 demonstrantów, chociaż wymuszona przez reżim przerwa w dostępie do Internetu niezwykle utrudniła weryfikację informacji.

Amerykańskie statki wojskowe zostały wysłane na Bliski Wschód w związku z tym, jak Trump wyraża nadzieję, że między Waszyngtonem a Teheranem zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie ograniczenia rozwoju irańskiej broni nuklearnej.

Nastąpiło to po tym, jak irański przywódca ajatollah Ali Chamenei ostrzegł, że amerykański atak wywoła „wojnę regionalną”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj