Ian McKellen nie przywiązuje dużej wagi do trofeów.

Brytyjski aktor od 60 lat cieszy się ukochaną obecnością na dużym ekranie, a jego filmy zyskały uznanie, m.in. „SkandalRyszard III,” I „Sześć stopni oddalenia.” Zdobył nagrody Tony, Olivier, Złote Globy i Gildii Aktorów Ekranowych. Ale jakoś Oscar mu umknął, mimo że otrzymał nominacje za „Bogowie i potwory” z 1998 r. i „Władcę Pierścieni: Drużynę Pierścienia” z 2001 r.

„Są inne sposoby oceny sukcesu” – mówi McKellen. „Porównywanie jednego występu z drugim nie ma sensu – chyba że obaj aktorzy grali tę samą rolę w różnych produkcjach. Wtedy można ich porównać. Ale myślę, że ogólnie rzecz biorąc, to rola wygrywa Oscara”, a nie występ.

Dołącz do naszej imprezy!Zarejestruj się, aby otrzymywać rekomendacje filmowe i telewizyjne USA TODAY bezpośrednio na swoją skrzynkę odbiorczą

Ian McKellen (po lewej) i Rosalind Ayres w scenie z

W filmie „Bogowie i potwory” McKellen zagrał u boku Brendan Fraser w filmie biograficznym Jamesa Whale’a, queerowego pioniera horroru, najbardziej znanego z klasyków lat 30. XX wieku „Narzeczona Frankensteina” i „Niewidzialny człowiek”. McKellen zdobył liczne nagrody krytyków za swoją poruszającą pracę, a także nagrodę Independent Spirit Award za najlepszą rolę męską. Ostatecznie jednak przegrał z Roberto Benignim („Życie jest piękne”) w kategorii najlepszy aktor, częściowo z powodu agresywnej kampanii nagród prowadzonej przez zhańbionego szefa Miramax Harvey Weinstein.

Potrzebujesz przerwy? Zagraj w codzienną krzyżówkę USA TODAY.

„Harvey Weinstein spotkał mnie kilka lat później i przeprosił za to, że ukradł mi Oscara” – wspomina ironicznie McKellen. „Powiedziałem: »Dziękuję bardzo, Harvey«”.

Ian McKellen przybywa na rozdanie Złotych Globów w 1999 roku.

Jest niewielka szansa, że ​​85-letni McKellen powróci do wyścigu o Oscara tej jesieni z „The Critic” (w kinach w piątek). Recenzje dramatu kostiumowego są letnie (39% świeżości na Rotten Tomatoes), chociaż krytycy chwalili kąśliwą grę McKellena. Jednak w tym sezonie nagród będzie musiał stawić czoła silnej konkurencji ze strony wczesnych faworytów, w tym Colman Domingo („Śpiewaj, śpiewaj”), Ralph Fiennes („Konklawe”) i Adrien Brody („Brutalista”).

„Kto wie, co jest godne uznania, a co nie?” – mówi reżyser „Critic” Anand Tucker. „Wiem tylko, że Ian dał naprawdę dobry występ”, który jest zarówno „odważny”, jak i „nieustępliwy”.

„To jak Michael Jordan w koszykówce: ktoś, kto jest absolutnie tak dobry w swoim fachu i tak w strefie, że nawet o tym nie myśli” – mówi Tucker. „Oni przekraczają granice i to niesamowite, jak ktoś to robi”.

Ian McKellen (po lewej) i Gemma Arterton występują w nowym dramacie teatralnym

Ian McKellen uważa, że ​​źle pomyślany film „Koty” mógł być „lepszy”

„Krytyk” to najbardziej znana rola filmowa McKellena od Katastrofa obozowa z 2019 r. „Koty” adaptacja fenomenu muzyki tanecznej Andrew Lloyda Webbera. Niefortunny film został skrytykowany przez krytyków (19% świeżych recenzji na Rotten Tomatoes), z czego wiele osób kpiło niezwykłe wykorzystanie efektów cyfrowych żeby aktorzy wyglądali jak koty.

Source link