NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Pięć miesięcy po zbombardowaniu przez Izrael i USA obiektów wojskowych i nuklearnych Iranu twierdzi, że ma obecnie większy potencjał rakietowy niż nawet przed Wojna 12-dniowa.
Nagromadzenie to miałoby konsekwencje daleko poza Bliskim Wschodem: wznowiona produkcja irańska mogłaby zagrozić siłom amerykańskim stacjonującym w całym regionie i przetestować granice izraelskiej obrony przeciwrakietowej, potencjalnie wciągając Waszyngton w kolejną konfrontację, jeśli Teheran wznowi strajki lub ataki zastępcze.
„Siła rakietowa Iranu znacznie przewyższa siłę rakietową wojny 12-dniowej” – oświadczył niedawno irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi, zachwalając to, co określił jako szybkie ożywienie reżimu po masowym bombardowaniu USA i Izraela, które w czerwcu uderzyło w dziesiątki obiektów wojskowych i nuklearnych. „Wróg w ostatniej 12-dniowej wojnie nie osiągnął wszystkich swoich celów i został pokonany” – powiedział.
Do jego wypowiedzi dołączył się Minister Obrony Narodowej bryg. Gen. Aziz Nasirzadeh, który stwierdził, że irański przemysł obronny nie tylko odbił się, ale i rozwinął. „Irańska produkcja obronna poprawiła się zarówno pod względem ilości, jak i jakości w porównaniu z sytuacją sprzed 12-dniowej wojny narzuconej przez Izrael w czerwcu” – powiedział Nasirzadeh w poniedziałek, podkreślając, że nowe rakiety schodzą z linii produkcyjnych szybciej niż kiedykolwiek.

Pociski wystrzelone z Iranu w kierunku Izraela widziane z Tubas na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu, 14 czerwca 2025 r. (REUTERS/Raneen Sawafta)
Konflikt czerwcowy – nazwany później wojną 12-dniową – rozpoczął się, gdy Izrael rozpoczął nieustającą kampanię bombardowań irańskiej infrastruktury nuklearnej i rakietowej. Stany Zjednoczone dołączyły do operacji kilka dni później, dokonując serii precyzyjnych ataków na irańskie obiekty nuklearne.
Behnam Ben Taleblu, starszy pracownik Fundacji Obrony Demokracji, powiedział Fox News Digital, że ponowne skupienie się Iranu na produkcji rakiet nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę to, czego Iran nauczył się podczas czerwcowego konfliktu.
„Nie ma wątpliwości, że po wojnie 12-dniowej Teheran rozumie, że rakiety stanowią podstawę jego zdolności do odstraszania i karania ataków” – powiedział Taleblu. „Oczekujcie, że Teheran skoncentruje się zatem na lepszej odbudowie swojego programu rakietowego, który przed wojną był już największy w regionie”.
Ostrzegł, że coraz większa koncentracja Iranu na rozwoju rakiet może stać się iskrą kolejnego konfliktu regionalnego. „Z tego powodu następny prawdopodobny konflikt między Izraelem a Iranem może równie dobrze zostać wywołany obawami dotyczącymi rakiet, a nie broni nuklearnej” – powiedział Taleblu.

Strażacy i personel ratunkowy pracują na miejscu uderzenia po ataku rakietowym Iranu na Izrael, w Hajfie, Izrael, 15 czerwca 2025 r. (REUTERS/Rami Shlush)
„Idąc dalej, zwróciłbym uwagę na„ matematykę rakietową ”między Izraelem a Iranem” – dodał. „Wiele zależy teraz od tempa produkcji izraelskich rakiet przechwytujących i irańskich rakiet balistycznych średniego zasięgu”.
Bryg. Gen. (res.) Yossi Kuperwasser, szef Jerozolimskiego Instytutu Strategii i Bezpieczeństwa, powiedział, że powojenne zagrożenia ze strony Teheranu odzwierciedlają zarówno presję wewnętrzną, jak i wysiłki mające na celu odzyskanie wpływu.
Po tym, jak Stany Zjednoczone zbombardowały irańskie obiekty nuklearne, Teheran oświadczył, że rozmowy w sprawie odnowionego porozumienia nuklearnego zostały zakończone. Waszyngton nalegał, aby Iran zrezygnował z wszelkich możliwości wzbogacania, podczas gdy Teheran twierdzi, że będzie kontynuował wzbogacanie do celów cywilnych.

Mapa pokazuje, co znajduje się w zasięgu rakiet balistycznych wystrzelonych z Iranu. (Wiadomości Foxa)
Kuperwasser powiedział, że twardogłowi Iranu używają retoryki rakietowej, aby sprawdzić determinację międzynarodową. „Próbują wywrzeć presję na społeczność międzynarodową, aby złagodziła sankcje i izolację dyplomatyczną, grożąc eskalacją” – powiedział. „Aby uwiarygodnić te groźby i wyciągnąć wnioski z czerwcowej wojny, państwa członkowskie intensywnie pracują nad uzupełnieniem swojego arsenału rakiet dalekiego zasięgu”.
Kuperwasser ostrzegał, że podczas Ambicje nuklearne Iranu pozostanie, jego skupienie się na produkcji rakiet pokazuje, że priorytetem reżimu jest odstraszanie. „Nie należy lekceważyć ich gróźb” – powiedział. „Należy je traktować poważnie”.
W międzyczasie Teheran przetestował już kilka pojazdów do wystrzeliwania satelitów, które korzystają z tego samego wielostopniowego układu napędu i naprowadzania, co w przypadku międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Waszyngton wielokrotnie oskarżał Iran o wykorzystywanie swojego cywilnego programu kosmicznego jako przykrywki dla opracowywania technologii, które mogłyby przenosić ładunki nuklearne na odległość międzykontynentalną.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Z kolei izraelscy urzędnicy obrony ścigają się, aby zwiększyć produkcję myśliwców przechwytujących w wielowarstwowej sieci obrony powietrznej kraju. Systemy Żelazna Kopuła, Proca Davida i Strzała zostały wyczerpane podczas wojny 12-dniowej, kiedy Iran wystrzelił setki rakiet balistycznych i manewrujących w kierunku izraelskich miast i obiektów wojskowych.
Część izraelskiej reakcji wykracza poza uzupełnianie myśliwców przechwytujących. Kraj posiada obecnie jeden z pierwszych na świecie działających laserowych systemów obrony powietrznej dużej mocy. The System Żelaznej Belki zakończył testy akceptacyjne i jest dostarczany izraelskim siłom powietrznym w celu wdrożenia operacyjnego, jak podała w zeszłym miesiącu Fox News Digital. System ma przechwytywać rakiety, moździerze, drony i inne zagrożenia powietrzne „za ułamek kosztów konwencjonalnych myśliwców przechwytujących”.
Dla Izraela i Stanów Zjednoczonych ostatnie przechwałki Iranu służą jako ostrzeżenie, że wojna 12-dniowa mogła wcale nie zostać rozstrzygnięta: obie siły zbrojne ścigają się teraz, aby przygotować się na, ich zdaniem, kolejny test regionalnej obrony, mierzony zasięgiem rakiet i czasem reakcji.
