NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
A najwyższy irański urzędnik ds. bezpieczeństwa został zauważony w Omanie zaledwie kilka dni po odbyciu przez Teheran i USA pośrednich rozmów nuklearnych z Sułtanatem Bliskiego Wschodu.
Associated Press podaje, że Ali Larijani, były przewodniczący irańskiego parlamentu, a obecnie pełniący funkcję sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego kraju, prawdopodobnie przebywał w kraju, aby omówić dalsze losy po pierwszej rundzie rozmów. Gazeta zauważyła, że zespół Larijaniego udostępnił jego zdjęcia ministrowi spraw zagranicznych Omanu Badrowi al-Busaidiemu, głównemu pośrednikowi w rozmowach USA-Iran.
Irańskie media podobno podały, że Larijani przekaże ważne przesłanie, ale później telewizja państwowa podała, że al-Busaidi „przekazał list” irańskiemu urzędnikowi, nie podając szczegółów pochodzenia listu – podaje AP.
IRAN PRZYBIERZA „CEL NA NASZE BAZY”, JEŚLI SIŁY AMERYKAŃSKIE PRZEPROWADZĄ ATAK: RAPORT

Na tym zdjęciu opublikowanym przez biuro Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Larijani (po prawej) słucha ministra spraw zagranicznych Omanu Badra al-Busaidiego podczas jego spotkania w Maskacie w Omanie, wtorek, 10 lutego 2026 r. (Erfan Kouchari/Biuro Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu za pośrednictwem AP)
Według AP, która powołuje się na irańską państwową agencję informacyjną IRNA, Larijani przebywał także w Omanie przez prawie trzy godziny z sułtanem Haithamem bin Tariqiem. Ponadto portal podał, że Larijani miał udać się do Kataru, gdzie mieści się amerykańska instalacja wojskowa, która w 2025 r. zbombardowała irańskie obiekty nuklearne.
Larijani oskarżył Izrael o odegranie „niszczycielskiej roli” w rozmowach tuż przed izraelskim premierem Benjamina Netanjahuoczekiwanej wizyty w Waszyngtonie
„Netanjahu jest teraz w drodze do Stanów Zjednoczonych. Amerykanie muszą myśleć mądrze i nie pozwolić mu poprzez pozę sugerować przed lotem, że «chcę pojechać i nauczyć Amerykanów ram negocjacji nuklearnych». Muszą zachować czujność wobec niszczycielskiej roli syjonistów” – Larijani napisał na X.
Izrael i Iran zaangażowany w 12-dniową wojnę latem 2025 r., której kulminacją było zbombardowanie przez USA obiektów nuklearnych w Teheranie. Iran, który zmaga się z masowymi protestami antyrządowymi, za różne skargi obwinia Izrael i Stany Zjednoczone.

Minister spraw zagranicznych Omanu Sayyid Badr Hamad Al Busaidi spotyka się z ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbasem Araghchi przed rozmowami USA-Iran w Maskacie w Omanie, 6 lutego 2026 r. (Ministerstwo Spraw Zagranicznych Omanu/Anadolu za pośrednictwem Getty Images)
Urzędnicy z USA i Iranu stwierdzili, że pierwsza runda rozmów przebiegła dobrze i zasugerowali, że będą one kontynuowane.
„Spotkanie w Maskacie, które nie było długie, trwało pół dnia. Dla nas było to sposób, aby ocenić powagę drugiej strony i dowiedzieć się, jak możemy kontynuować proces. Dlatego zajęliśmy się głównie ogólnikami” – powiedział rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Esmail Baghaei na wtorkowej konferencji prasowej w Teheranie, według AP.
„Nasze zasady są jasne. Naszym żądaniem jest zabezpieczenie interesów narodu irańskiego w oparciu o normy międzynarodowe i Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej oraz pokojowe wykorzystanie energii jądrowej” – stwierdził Baghaei, według AP. „Jeśli chodzi o szczegóły, powinniśmy poczekać na kolejne kroki i zobaczyć, jak będzie kontynuowany ten proces dyplomatyczny”.

Minister spraw zagranicznych Omanu Sayyid Badr Hamad Al Busaidi, specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa Steve Witkoff i amerykański negocjator Jared Kushner spotykają się przed rozmowami USA-Iran w Maskacie, stolicy Omanu, 6 lutego 2026 r. (Ministerstwo Spraw Zagranicznych Omanu/Anadolu za pośrednictwem Getty Images)
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi powiedział, że pośrednie rozmowy nuklearne z USA w Omanie to „dobry początek” i że osiągnięto „konsensus” co do tego, że negocjacje będą kontynuowane.
„Po długim okresie bez dialogu przedstawiono nasz punkt widzenia i wyrażono nasze obawy. Nasze interesy, prawa narodu irańskiego i wszystkie kwestie, które należało wyjaśnić, zostały przedstawione w bardzo pozytywnej atmosferze, wysłuchano także opinii drugiej strony” – powiedział Araghchi.
„To był dobry początek, ale jego kontynuacja zależy od konsultacji w naszych stolicach i podjęcia decyzji o dalszym postępowaniu” – dodał.
Prezydent Donalda Trumpa również wyraził optymizm co do rozmów pośrednich, mówiąc w piątek reporterom na pokładzie Air Force One, że „Iran wygląda na to, że chce zawrzeć umowę bardzo źle. Musimy zobaczyć, jaka będzie ta umowa.”
Kiedy naciskano na niego, jak długo Stany Zjednoczone będą skłonne czekać z zawarciem porozumienia z Iranem, prezydent wskazał na pewną elastyczność, mówiąc, że wierzy, że oba narody mogą osiągnąć porozumienie.
„Można do niego dotrzeć. Cóż, musimy zająć pozycję. Mamy mnóstwo czasu. Jeśli pamiętacie Wenezuelę, chwilę tam czekaliśmy i nie spieszymy się. Mamy bardzo dobre (rozmowy) z Iranem” – powiedział Trump.

Prezydent Donald Trump powiedział, że pośrednie rozmowy nuklearne z Iranem są „bardzo dobre” i że Teheran „bardzo chce zawrzeć porozumienie”. (Anna Moneymaker/Getty Images; Atta Kenare/AFP za pośrednictwem Getty Images)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Znają konsekwencje, jeśli nie zawrą porozumienia. Konsekwencje są bardzo dotkliwe. Zobaczymy więc, co się stanie. Ale odbyli bardzo dobre spotkanie z bardzo wysokim przedstawicielem Iranu” – dodał prezydent.
Przedstawiciele Ameryki i Iranu odbyli w piątek osobne spotkania z urzędnikami Omanu w obliczu rosnącego napięcia między Waszyngtonem a Teheranem. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Omanu stwierdziło, że spotkania „koncentrowały się na przygotowaniu odpowiednich warunków do wznowienia negocjacji dyplomatycznych i technicznych”.
Associated Press przyczyniła się do powstania tego raportu.
















