W futbolu uniwersyteckim obowiązuje górny limit wynagrodzeń.

Budżet każdego zespołu jest ograniczony kwotą, jaką zewnętrzny kolektyw NIL może zebrać i wykorzystać do zbudowania składu.

W pierwszym 12-osobowym zespole Kolegium Uważa się, że budżety składów różnią się znacznie w zależności od uczestników. W tym roku rywalizujące ze sobą drużyny miały budżety na poziomie 3 milionów dolarów lub mniej lub nawet około 20 milionów dolarów w przypadku składów obejmujących 85 stypendystów, chociaż próba uzyskania dokładnych liczb jest prawie tak samo trudna, jak wygranie samej fazy play-off.

Stan Ohio dyrektor sportowy Ross Bjork zasłynął tego lata z wypowiedzi, w której zawodnicy Buckeyes otrzymali w ciągu ostatniego roku około 20 milionów dolarów na finansowanie nazwisk, wizerunku i podobieństwa, co wywołało fascynację budżetami zawodników w całym sporcie.

Liczba OSU, uważana przez przedstawicieli branży za znajdującą się na szczycie rynku sportowego lub w jego pobliżu, stała się stałym tematem dyskusji zarówno wtedy, gdy Buckeyes zaczynali od wyniku 5:0 i awansowali na drugie miejsce w sondażach, jak i po zamknięciu rozgrywek. sezonie zasadniczym z czwartą porażką z rzędu Michigan wypaść z gry o tytuł Wielkiej Dziesiątki.

Czy te 20 milionów dolarów było ceną za wstęp do playoffów, czy też za szansę na wygranie całego turnieju? Każdy zainwestowany dolar niesie ze sobą dodatkowe oczekiwania i presję.

Stan Ohio, Oregon i Teksas być gdzieś na szczycie i Stan Boise gdzieś daleko z tyłu. Być może nie różnią się one zbytnio od najnowszych publicznie dostępnych całkowitych dochodów z programów, w Teksasie na poziomie 180,6 mln dolarów i Boise na poziomie 24 mln dolarów. Pieniądze te trafiają jednak bezpośrednio do graczy znajdujących się w składzie.

Więcej pieniędzy nie gwarantuje sukcesu. Stan Floryda w tym sezonie zdobył 2-10 i wydał na swój skład 12 milionów dolarów, Sportowiec zgłoszone. Jak powiedział jej zbiorowy dyrektor, Ole Miss wydała od 10 do 13 milionów dolarów Sportowiecuważana za znajdującą się w górnej połowie SEC, i o włos zabrakło jej do play-offu z wynikiem 9-3.

zejść głębiej

ZEJDŹ GŁĘBEJ

Ole Miss zbudował skład o wartości 10 milionów dolarów, aby dostać się do play-offu składającego się z 12 drużyn. Po 2 porażkach, co teraz?

Pełne rozliczenie tego, jakie kolektywy płacą wspieranym przez siebie składom, jest trudnym zadaniem, nawet jeśli mogą to zrobić bardziej otwarcie po tym, jak orzeczenia sądowe uniemożliwiły NCAA od egzekwowania własnych wytycznych NIL.

Sportowiec skontaktował się z każdym z kolektywów, których drużyny rywalizowały o miejsca w fazie play-off podczas weekendu mistrzostw konferencji. Tylko sześciu zgodziło się na niejawne wywiady, a kiedy pojawił się temat budżetów, szczegółów zabrakło.

Kolektywy chcą być jak najbardziej widoczne i skierowane frontem do wyborców i potencjalnych darczyńców, jednocześnie zachowując w tajemnicy najdrobniejsze szczegóły swojej pracy. Poszczególne kontrakty są strzeżone jak tajemnica państwowa i budzą oczekiwania, podobnie jak całkowita liczba składów. Sportowiec poinformował w 2022 roku, że przychodzący rozgrywający z Tennessee Nico Iamaleava podpisał umowę o wartości około 2 milionów dolarów rocznie, gdy był jeszcze uczniem ostatniej klasy szkoły średniej. Pomógł Tennessee dotarł do play-offu w swoim pierwszym roku jako starter, ale zrobił to, dźwigając ciężar tych oczekiwań.

Ogólne budżety to w większości plotki.

„Jeśli twoja liczba jest zbyt niska, wszyscy się niepokoją, co działa na twoją szkodę podczas rekrutacji” – powiedziała Brittani Willett, dyrektor wykonawcza kolektywu Sun Angel, który wspiera sport stanu Arizona. „Inna szkoła może usłyszeć, że masz tylko 10 milionów dolarów i powiedzieć: «Tutaj mamy 20 milionów dolarów». Jeśli twoja liczba jest zbyt wysoka, oznacza to, że masz sportowców, z którymi już współpracujesz, i którzy mówią: „Och, stać cię na płacenie mi więcej”.

Oprócz ochrony danych finansowych wiele kolektywów woli działać dyskretnie.

Division Street, kolektyw stowarzyszony z Oregonem, kierowany jest przez Rosemary St. Clair, która spędziła dwie dekady jako dyrektor ds. marketingu i wiceprezes różnych oddziałów Nike, zanim opuściła globalną markę, aby kierować wysiłkami NIL w Oregonie. Division Street zatrudnia również FleishmanHillard jako agencję PR i St. Clair za pośrednictwem rzecznika odmówił udzielenia wywiadu na temat tej historii.

Division Street jest uważana za jeden z najlepiej finansowanych kolektywów w sporcie uniwersyteckim, ale nie jest jasne, jak to dokładnie wygląda, poza kontaktem z Philem Knightem i Nike w Kaczki podwórko.

„Ludzie lubią jednoczyć się wokół czegoś, co wiedzą, że byli w stanie wspólnie zbudować. Dlatego frustrujące jest to, że darczyńcy i fani mówią: „Hej, chcemy wiedzieć, co udało nam się zrobić” – powiedział Willett. „Ale myślę, że wady przeważają nad tym, jak można to wykorzystać przeciwko nam”.

Ilekroć mocne liczby, które wymagają zaufania przywódcom na słowo, wypływają na powierzchnię, są pożerane.

Bryce Underwood, który na początku tego miesiąca przeniósł się do Michigan, otrzymał podobno ośmiocyfrowy kontrakt na cztery sezony. Trener Nebraski Matt Rhule powiedział w zeszłym roku, że na rynku transferowym rozgrywający kosztują od 1 do 2 milionów dolarów.

zejść głębiej

ZEJDŹ GŁĘBEJ

Lądując w Michigan Bryce Underwood przyjął miliardera, agresywny plan i nowe podejście

Kolektywy są przedsiębiorstwami prywatnymi i jedynie dane pochodzące z oddziałów non-profit kolektywów podlegają rejestrom publicznym. Sportico poinformowało kolektyw non-profit z Teksasu w zeszłym roku zebrał 10,5 miliona dolarów i wydał 13,3 miliona dolarów. W przeciwieństwie do wynagrodzeń i kontraktów trenerskich lub budżetów wydziałów sportowych, które można łatwo uzyskać na podstawie wniosków o rejestrację, które należy spełnić (w przypadku uniwersytetów publicznych), aby zachować zgodność z prawem federalnym, kolektywy nie mają takich obowiązków.

„Nie sądzę, że właściwe jest rozmawianie o tych liczbach. Stworzyliśmy bardzo konkurencyjny skład” – powiedział Chris Schoemann, dyrektor wykonawczy Boulevard Collective, który wspiera SMUszkoła prywatna. „Podeszliśmy do tego w bardzo przemyślany sposób, a trenerzy programów, w których uczestniczymy i z którymi współpracujemy, czują, że mają w nas cenionego partnera”.

Jen Ferrang, dyrektor generalna Happy Valley United, która wspiera Stan Penn sports potwierdziła, że ​​zainwestowała ponad 10 milionów dolarów w skład Nittany Lions, ale odmówiła komentarza, czy wartość tej inwestycji przekroczyła 15 milionów dolarów.

Brent Blum, dyrektor wykonawczy We Will Collective, który wspiera Stan Iowa sports, stwierdziła, że ​​zainwestowała około 3 miliony dolarów w tegoroczną drużynę, która po raz pierwszy w historii szkoły wygrała 10 meczów. Porażka Cyclones w meczu o mistrzostwo Big 12 wyeliminowała ich z play-offu. Blum powiedział, że według jego szacunków liczba ta plasuje się „w dolnej trzeciej części” Wielkiej 12.

Willett odmówił podania liczb na temat wysiłków Sun Angel, ale stwierdził, że zbiorowa pozycja ASU plasuje się w „środkowej i dolnej połowie” spośród 16 drużyn Wielkiej Dwunastki.

Wszyscy się zgadzają: wygrywanie jest czymś wspaniałym dla biznesu w świecie kolektywów.

Tegoroczne przejście do WPRyb przyniosło wykładniczy wzrost Stan Arizonazespołu, zwłaszcza po tym, jak został wybrany jako ostatni na konferencji w okresie przygotowawczym pod wodzą trenera drugiego roku Kenny’ego Dillinghama.

Ta sama dynamika miała miejsce w przypadku Hoosier Connect, który przyniósł nieoczekiwany zysk IndianaStart z wynikiem 10-0, wejście do pierwszej piątki i miejsce w play-offach. Indiana, która zakończyła mecz 11:1 i w piątek pojedzie na pierwszą rundę do Notre Dame, od 1993 roku, przed burzliwym debiutem trenera Curta Cignettiego w Bloomington, wygrała osiem meczów tylko raz.

„Powiedziałbym, że (nasz budżet) jest prawdopodobnie pięć lub sześć razy większy od tego, co udało nam się zrobić w tym roku w porównaniu z rokiem ubiegłym” – powiedział Tyler Harris, dyrektor wykonawczy Hoosiers Connect. „Od czasu zmiany trenera zaangażowało się w to znacznie więcej osób. … Wydział lekkoatletyczny naprawdę nie chce, żebyśmy rozmawiali (o szczegółach), więc staram się ich słuchać i pozostać w ich łaskach”.

Chociaż duże przejęcia, takie jak lądowanie w stanie Ohio Caleba Downsa z Alabamy i Quinshona Judkinsa z Olu Pani trafiać na pierwsze strony gazet poza sezonem, w każdym kolektywie Sportowiec z którym rozmawiałem, powiedział, że większość ich pieniędzy idzie na utrzymanie składu, a nie na dodawanie zawodników za pośrednictwem portalu transferowego lub podczas rekrutacji do szkół średnich.

Blum opisał to jako „95 procent” misji We Will Collective, a w zeszłym tygodniu był rozgrywającym Rocco Bechta wybrany do pozostania w stanie Iowa, mimo że starało się o to wiele zespołów z SEC i innych konferencji.

„Nasza grupa, która to rozpoczęła, skupiała się na utrzymaniu wszystkiego. Nie zajęliśmy się tym, żeby wydawać ogromne pieniądze na portalu i kupować graczy” – powiedział Blum. „Wszystko zaczęło się od tego, że straciliśmy naszego rozgrywającego Tyrese’a Huntera (pierwszego zawodnika roku 12. w 2022 r.) na rzecz Teksasu. Zdaliśmy sobie sprawę: „Och, och, jeśli czegoś z tym nie zrobimy, będziemy po prostu Royals dla czyjegoś Yankees”.

Ferrang powiedział, że około 80 do 90 procent budżetu Happy Valley United przeznacza się na utrzymanie zawodników.

„Tak naprawdę nie zajmujemy się rekrutacją” – powiedziała. „Koncentrujemy się na utrzymaniu obecnego składu i zapewnieniu zespołowi możliwości we wszystkich obszarach”.

Zbieranie funduszy i zarządzanie dyżurami to zadania, na które zdecydował się każdy kolektyw, ale każdy musi także zmagać się ze swoją rolą w przyszłości.

The Oczekuje się, że ugoda House przeciwko NCAA wejdzie w życie już tego lata, otwierając drogę wydziałom sportowym do dzielenia się przychodami z telewizji ze sportowcami. Szkoły mogą zdecydować się na przekazanie w przyszłym roku około 20,5 miliona dolarów i planuje to zrobić większość głównych programów. Wyrażenie zgody to jedno. Znalezienie tych pieniędzy, aby urzeczywistnić to coś innego.

Ugoda pozwala również na zapraszanie kolektywów do domów, co może, ale nie musi, stać się rzeczywistością w niektórych kampusach. Odpowiedzi na te pytania wciąż są szukane.

Na Matka Boskaoznacza to, że jego kolektyw Friends of the University of Notre Dame (FUND), którego współzałożycielem jest były irlandzki rozgrywający Brady Quinn, zakończy działalność przed rokiem szkolnym 2025–2026 i przestanie przyjmować darowizny z końcem tego roku. Ich wysiłki przekształciły się w nowy kolektyw o nazwie Rally, na którego czele stoi Kayla Rogers, który będzie jeszcze ściślej współpracował z działem sportowym.

„Możemy skontaktować się z każdym zaangażowanym sportowcem Notre Dame i powiedzieć: «Hej, chcielibyśmy mieć dla ciebie szansę». Istnieje też formularz, który sportowcy i potencjalni sportowcy mogą wypełnić, a jeśli wygląda na obiecującego sportowca, możemy się z nimi skontaktować i zaoferować szansę” – powiedział Rogers.

Rally nadal zbiera fundusze i koncentruje się na przyszłym roku, kiedy zajmie centralne miejsce, a jego celem jest udostępnienie sportowcom dodatkowych 5–10 milionów dolarów oprócz podziału dochodów.

Jego rola może się zmienić. W przypadku innych kolektywów ich może nie.

Porażka stanu Floryda, brak Ole Miss w play-offach i brak zwycięstwa stanu Ohio w Wielkiej Dziesiątce pokazują, że futbol uniwersytecki nie jest tak prosty, jak zakup sukcesu. Buckeyes wciąż mogą zdobyć tytuł mistrza kraju, ale zamknięcie sezonu zasadniczego szokującą porażką z Michigan szybko podgrzało fotel trenera Ryana Daya.

Większe szanse na sukces można kupić, ale sukcesu nie można zagwarantować.

A bycie lepszym od kolegów z konferencji nie wyklucza możliwości awansu, jak udowodnił tegoroczny mecz o tytuł Wielkiej 12 pomiędzy stanami Arizona i Iowa.

Pieniądze zawsze były tematem dyskusji w sporcie uniwersyteckim, ale teraz ta rozmowa przenosi się na boisko bardziej niż kiedykolwiek.

(Zdjęcie: Jason Mowry / Getty Images)

Source link