
Rachel Zegler, którą można zobaczyć w nowym zwiastunie Disneya „Królewna Śnieżka”, oburzyła fanów (Zdjęcie: Disney)
„Rzeczywistość jest taka, że ten rysunek powstał 85 lat temu, a zatem jest niezwykle przestarzały, jeśli chodzi o wyobrażenia o kobietach sprawujących władzę i o tym, do czego kobieta nadaje się na świecie” – mówi Zegler. „Kiedy więc ponownie zaczęliśmy wyobrażać sobie rzeczywistą rolę Królewny Śnieżki, skupiliśmy się na «najpiękniejszej ze wszystkich», czyli która jest najbardziej sprawiedliwa i kto może zostać fantastycznym przywódcą”.
Oburzenie fanów było szybkie i gwałtowne.
„Jeśli tak bardzo nienawidzisz oryginału, dlaczego chcesz zrobić remake” – zapytał TikTok użytkownik nuttybutter96. BigBoi napisała: „Czy nie występowała w West Side Story o chłopcu i dziewczynie, którzy znaleźli prawdziwą miłość, ale teraz nie jest w porządku być zakochanym”.
A Amber Lafferty napisała: „Myślę, że powinni to po prostu wyrzucić”. Postitnote28 napisał: „Samo obejrzenie jej wywiadów zdecydowałem, że nie będę tego oglądać”. Niektórzy nazwali to „katastrofą PR”.
Kadry z wczesnych filmów, które miały przedstawiać nową wersję krasnoludów jako zróżnicowaną pod względem rasowym i płciowym, graną tylko przez jednego aktora z karłowatością i sześciu nie-karłowatych towarzyszy, również wzbudziły zaniepokojenie tradycjonalistów.
Disney twierdzi, że zmienione krasnoludy są teraz „magicznymi stworzeniami”, co wywołało ostry sprzeciw gwiazdy Gry o tron, Petera Dinklage’a, który zrobił wiele, aby przyspieszyć normalizację krasnoludów w Hollywood.
Brytyjski aktor skrytykował hipokryzję Disneya za to, że „był bardzo dumny z obsady latynoskiej aktorki w roli Królewny Śnieżki”, opowiadając jednocześnie „wsteczną” historię z karykaturami krasnoludków.
Ponieważ podczas kręcenia narosła krytyka obudzonej Królewny Śnieżki, Disney nakazał ponowne zdjęcia w czerwcu 2023 r., a następnie ponownie w czerwcu, po pokazach próbnych, które wzbudziły obawy.
Pierwotna data premiery filmu na wiosnę została przesunięta o rok, na marzec przyszłego roku. We wczesnym zwiastunie filmu, dzięki magii filmu, wszystkie krasnoludy wydają się teraz białymi ludźmi tego samego drobnego wzrostu.
Do niektórych wraków pociągów dochodzi bez ostrzeżenia, gdy z dużą prędkością wypadają z szyn na ostrym zakręcie. Inne, które widzisz, nadchodzą z wyprzedzeniem, z przeszkodą na torze daleko przed tobą. W wartym 160 milionów funtów filmie Disneya „Królewna Śnieżka” szyny są wyboczone, most się zawalił, inżynier wyskoczył za burtę, a pociąg wymknął się spod kontroli w kierunku ziejącej przepaści cztery miesiące przed pojawieniem się filmu w brytyjskich kinach.
„Wygląda jak katastrofa, zanim jeszcze trafi na ekrany kin” – mówi jeden z nich Hollywood dyrektor studia, z pewną dozą schadenfreude. „To z pewnością była katastrofa marketingowa. Królewna Śnieżka to klejnot w koronie panteonu Disneya – jak mogli pozwolić, aby wymknęło się to spod kontroli?”
Być może Królewna Śnieżka żałowała, że nie znalazła kolejnego zatrutego jabłka i nie zasnęła w swojej szklanej trumnie. Ta baśniowa opowieść najwyraźniej padła ofiarą nie złej królowej czy topora myśliwego, ale niebezpieczeństw „przebudzonej” kultury i szeregu kontrowersji.
Disneya oskarżono o aktualizowanie tej historii za pomocą twardej poprawności politycznej w chwili, gdy Ameryka odwraca się od postępowego obudzonego ekstremizmu dzięki głośnemu zwycięstwu w wyborach prezydenckich dla krzyżowca przeciwnego przebudzeniu Donalda Trumpa.
„Ludzie żartują, że to my jesteśmy Królewną Śnieżką” – mówi 23-letnia Rachel Zegler, tytułowa gwiazda nowej wersji. „Tak, jest – bo tego potrzebowaliśmy”.
Królewna Śnieżka była oryginalną księżniczką Walta Disneya, zaprezentowaną w 1937 roku w pierwszym pełnometrażowym filmie animowanym. Była bohaterką swojej epoki: wrażliwą pięknością, która tak bardzo kochała sprzątanie, że podczas pracy gwizdała.
Choć kosztowna produkcja doprowadziła Disneya na skraj bankructwa, aby ukończyć swoje arcydzieło, jej sukces przekształcił studio w Hollywood juggernaut, torując drogę animowanym klasykom Bambi, Kopciuszek i Śpiąca Królewna oraz współczesnym klasykom Mała Syrenka, Piękna i Bestia oraz Król Lew.
Jednak 87 lat później dzisiejsza Królewna Śnieżka najwyraźniej nie jest już kruchym dzieckiem czekającym bezradnie, aż książę ją uratuje, jednocześnie nieopłacaną kucharką, pielęgniarką i gospodynią siedmiu krasnoludów wydobywających złoto. Zamiast tego została wciągnięta w przebudzoną przyszłość.
A fani oryginalnego filmu są szaleni.

Fani są wściekli, że ukochana oryginalna Królewna Śnieżka została przerobiona (Zdjęcie: Walt Disney)
Pierwsza oznaka kłopotów pojawiła się, gdy Disney ujawnił, że Królewna Śnieżka, słynna ze względu na „jej skóra była biała jak śnieg”, zostanie wcielona w postać latynoskiego Zeglera, którego ojciec jest Kolumbijczykiem.
Zegler, który zasłynął jako gwiazda Stevena Spielbergaw zaktualizowanym „West Side Story” z 2021 r. wyraził dumę z roli „latynoskiej księżniczki” i dodał: „Nie, nie wybielam skóry na potrzeby tej roli”.
Oryginalny film Disneya został zainspirowany baśnią braci Grimm z 1812 r., ale nowy film powrócił do mało znanej, wcześniejszej bajki o stworzeniu, „innej wersji Królewny Śnieżki, opowiedzianej w historii, w której przeżyła burzę śnieżną, która miała miejsce, gdy była dzieckiem – wyjaśnia Zegler. „Król i królowa postanowili nadać jej imię Królewna Śnieżka, aby przypomnieć jej o jej odporności”.
Zegler skarży się, że film z 1937 r. był „niezwykle przestarzały” i „dziwny”, a przedstawiał księcia, który „dosłownie prześladuje” Królewnę Śnieżkę – bądźmy szczerzy: książę całuje zupełnie nieznajomego, którego uważa za zmarłego – i że jej wersja oblężonej księżniczki nie będzie marnować dni na tęsknotę za mężczyzną.
„Nie będzie śniła o prawdziwej miłości” – dodał Zegler. „Marzy o zostaniu przywódcą, którym wie, że może być, i przywódcą, jakim powiedział jej zmarły ojciec, że może być, jeśli będzie nieustraszona, uczciwa, odważna i prawdziwa”.
Nie potrzeba magicznego lustra, aby przewidzieć, jak to wyjaśnienie sprawdzi się w Ameryce odwracającej się od nadmiernej poprawności politycznej. Wielu kinomanów w mediach społecznościowych przysięgało bojkot filmu i Zeglera.
„Krytyka księżniczek Disneya nie jest feministyczna” – napisała TikTok użytkownik CosyWithAngie, który zdobył ponad 1,7 miliona polubień. „Nie każda kobieta chce być liderem. Nie każda kobieta chce i pragnie władzy. I to jest w porządku.”
Były projektant Disneya, David Hand, którego ojciec wyreżyserował oryginał z 1937 roku, mówi: „Wymyślają nowe rzeczy, a mnie to po prostu nie interesuje”.
Księżniczki Disneya znalazły się pod ostrzałem za promowanie nierealistycznych standardów piękna, bierne czekanie na księcia, który je uratuje i niezdolność do pomocy sobie. Decyzja studia mająca na celu nadanie nowszym księżniczkom większej sprawczości była często krytykowana jako powierzchowna i nieszczera.
Nowa Królewna Śnieżka nie może być wyjątkiem.

Rachel Zegler wypowiadała się otwarcie jeszcze przed premierą filmu (Zdjęcie: Getty)
Jednak Disney nadal obawia się, że połowa Ameryki może zbojkotować film po tym, jak Zegler przypuścił jadowity atak na nowo wybranego nowego prezydenta, mówiąc: „F*** Donalda Trumpa.”
Ubolewała: „W tym kraju panuje głęboka choroba… Oby zwolennicy Trumpa, wyborcy Trumpa i sam Trump nigdy nie zaznali pokoju”.
Republikanie byli wściekli. Ulubienica konserwatywnych mediów i była prezenterka Fox News Megyn Kelly zażądała, aby Disney zwolnił swoją gwiazdę i nakręcił ponownie film z nową księżniczką.
„Witam, Disneyu! Będziesz musiał nakręcić film jeszcze raz, bo ta kobieta to świnia” – wściekała się Kelly. „Ona musi iść. Przykro mi, Disney, ona musi teraz iść… Z tą osobą jest coś nie tak.
Wyraźnie wstrząśnięty Zegler zmuszony był przeprosić, mówiąc: „Pozwoliłem, aby emocje wzięły górę… Przepraszam, że przyczyniłem się do negatywnego dyskursu”.
Za kulisami uważa się również, że Zegler wywołała zamieszanie, publikując „Wolna Palestyna”, pozornie nieświadoma tego, że jej koleżanka ze Złej Królowej, Gal Gadot, służyła przez dwa lata jako żołnierz izraelskich sił zbrojnych.
„Wygląda na to, że Disney puścił wodze temu uciekającemu koniowi” – mówi osoba znająca studio. „Przerobili Królewnę Śnieżkę, ponieważ był to ukochany klasyk, ale być może nie docenili tego, jak mocno ludzie trzymają się niewinności oryginalnej historii. Wciągając Królewnę Śnieżkę w postfeministyczną kulturę przebudzenia różnorodności, równości i włączenia, ryzykują wyobcowaniem swoich głównych odbiorców. Mają mnóstwo pracy, aby to odwrócić.”
Studio stoi teraz przed trudnym wyzwaniem, aby przekonać widzów, że jego kultowa księżniczka otoczona wielkookimi, futrzanymi leśnymi stworzeniami powinna zostać pozytywnie przyjęta w brytyjskich kinach. Być może dyrektorzy Disneya powinni spróbować gwizdać podczas pracy – może zagwiżdżą publiczność, gdy oni przy tym pracują.

Gal Godot wciela się w złą macochę Królewny Śnieżki (Zdjęcie: Disney)


















