Wielkie usta Wielkiej Dziesiątki tak bardzo przegrały wojnę narracyjną z SEC, że jest to mały cud, gdy wszystko, co w dzisiejszych czasach przypisywało się źródłem Wielkiej Dziesiątki, nie towarzyszy śmiać się ścieżka śmiechu.
Ostatnie błąd ligi nie był nawet przeznaczony do publicznego konsumpcji. Jednak jakoś zakończyło się, gdy komisarz Wielkiej Dziesiątki Tony Petitti potknął się do kolejnego publicznego klapsów, podczas gdy jego odpowiednik w SEC, Greg Sankey, nadal przechodził między kroplami deszczowymi i pozwolił wszystkim poczuć pluback.
Reklama
Źródła wokół Wielkiej Dziesiątki twierdzą, że jego absurdalna propozycja rozszerzenia futbolu futbolu uniwersyteckiego do 28 drużyn nie była tak naprawdę propozycją, ale czymś bardziej podobnym do późnej nocy, trzech burbonowych rozmowy, która nie powinna była opuścić czatu grupowego.
Mimo to fakt, że widział światło dzienne-bez Petitti od razu go odrzuciło, a SEC po raz kolejny go wypowiadając, ogłaszając w zeszłym tygodniu Szalenie popularny przejdź do dziewięciu gier konferencyjnych w 2026 roku – pokazał, że konkurencja między dwoma najcięższymi hitterami w sportach uniwersyteckich nie jest tak naprawdę uczciwą walką.
Wielka dziesiąta mogła wygrać dwa ostatnie tytuły krajowe, ale pod względem długoterminowej strategii i dyscypliny wiadomości nie ma porównania. Podczas gdy Wielka Dziesiąta wygląda jak nieuchwytwy monolit korporacyjny, który próbuje nam powiedzieć, że zespół 8-4 powinien konkurować o tytuł narodowy, SEC siedzi, obserwuje, jak potu ich konkurenta i krzyczy na „szachownicę”, gdy wie, że będzie to najbardziej bolało.
Pamiętasz na początku tego roku, kiedy wydawało się, że Wielka Dziesięć i SEC będą wspólnie poprzeć 16-drużyny format playoff, a każdy z nich otrzymał cztery automatyczne oferty? Kiedy Sankey zobaczył, gdzie wieje wiatr, był bardziej niż szczęśliwy, gdy opuścił Petitti na wyspie katastrofy public relations.
Reklama
Cóż, to się dzieje. A teraz niektórzy na orbicie Petitti zastanawiają się, czy jest w stanie kozła ofiarnego, podczas gdy Sankeya o futbol college’u ewoluuje w żelazne uścisk.
„Tak jak Wielka Dziesiątka i SEC są teraz przyłączane do biodra w większości rzeczy, Sankey jest tylko mistrzem w utrzymywaniu czystości rąk i nigdy nie ma nic jego winy lub winy SEC, nawet jeśli tak jest”, powiedziało jedno źródło Yahoo Sports. „Myślę, że prawdopodobnie trochę użył Tony’ego”.
Komisarz Wielkiej Dziesiątki Tony Petitti i jego konferencja mają wiele pomysłów na przyszłość futbolu uniwersyteckiego, ale żaden z nich nie ma sensu. (Dillon Minshall/Yahoo Sports)
Chociaż możesz oskarżyć SEC o wyciągnięcie krzesła spod Wielkiej Dziesiątki, gdy często znajdują się dwa miejsca przy stole z złymi pomysłami, winy za 28-drużyny Gambit powinien iść tylko w jednym kierunku.
Reklama
I jest to zły pomysł z wszystkich oczywistych powodów, najważniejsze, że automatyczne oferty dla SEC i Big Ten stawiłyby 7-5 drużyn rywalizacji o miejsca w play-off każdego roku, niszcząc wszelkie pozory, że gra w sezonie regularnym jest ważny. Jest również mało prawdopodobne, aby wycisnąć się o wiele więcej pieniędzy telewizyjnych z ekspansji CFP. W tej chwili propozycje wychodzenia z 12 do 16 są znacznie bardziej o zwiększonym dostępie do turnieju dla administratorów Wielkiej Dziesiątki i SEC, którzy teraz stoją w obliczu nowego progu sukcesu zawodowego niż jakikolwiek ogromny dzień wypłaty za ich ligi.
Jest to również problematyczne, że biuro Wielkiej Dziesiątki wydaje się myśleć, że może po prostu rozwijać sezon futbolu uniwersyteckiego bez konsultacji z nowymi partnerami biznesowymi – graczami.
Pamiętasz je? Te, których ciała musiałyby znosić 12-gierowy sezon regularny plus potencjalnie pięć rund playoff, a może nawet weekend mistrzostwa/kwalifikacji konferencji pomiędzy nimi?
Po prostu zastanów się: zajęło to prawie rok intensywnych negocjacji (z kilkoma latami rozmów), aby stowarzyszenie graczy NFL zgodziło się na 17. sezon regularny. Teraz, gdy Wielka Dziesiąta i inne ligi mocy dzielą się z graczami trochę przychodów, najwyraźniej czują się upoważnieni do rozszerzenia sezonu college’u na długość NFL bez konieczności negocjacji jednej rzeczy.
Reklama
„To zawsze był sposób myślenia”-powiedział Jim Cavale, współzałożyciel Athletes.org Advocacy Group, do Yahoo Sports. „Właśnie dlatego tu jesteśmy. Specjalizowali przychody, ale nie skomercjalizowali wydatków. Dodanie większej liczby gier stwarza zagrożenia dla zdrowia i wpływa na to, co mówią, jest najważniejszą częścią doświadczenia studentów-sportowców, którym jest naukowcy.
„Jeśli zamierzasz dodać grę i użyjesz faktu, że płacisz graczom teraz jako powód, dla którego możesz teraz dodawać gry, gracze lepiej dzielić nowe przychody z nowej gry. Cała sprawa jest wstecz. Po prostu stworzą więcej problemów”.
Liga z większą samoświadomością i lepszą strategią publicznego wiadomości zrozumieliby, że taki niewłaściwy pomysł będzie miał wrażliwe wody wokół negocjacji zbiorowych, które większość prezydentów college’u stara się trzymać na dystans.
Ale z drugiej strony jest to Wielka Dziesiątka, pijana w mocy zniszczającej większość swojej konkurencji poprzez bezkrwawą aneksję, wierząc, że wie, co jest najlepsze dla sportów uniwersyteckich w taki sam sposób, w jaki w sąsiedztwie korba samotnie w barze, co noc, które każdego wieczoru wściekają się na to, jak poparzyło życie wszystkich innych.
W pewnym sensie niewiele się zmieniło od tuzina lat temu, kiedy były komisarz Jim Delany twierdził, że prezydenci jego ligi wolą wziąć piłkę i udać się do Division III niż poddać się do modelu płac za place. Był to absurdalny blef, oczywiście, jeśli nie wprost kłamstwo, przemawiając do wieloletniej tradycji Wielkiej Dziesiątki polegającej na wąchaniu własnych aromatów, nie wiedząc, w którą stronę ma zamiar dmuchać.
Reklama
Ale to są poważniejsze czasy, a Wielka Dziesiątka nie służy nikomu dobrze, działając w takim kokonie złudzenia z komisarzem, który wydaje się niechętny do publiczności operacji.
Chociaż ludzie, którzy ściśle współpracowali z Petitti, twierdzą, że jest niesamowicie ostro za kulisami i w pełni zdolny do rzutowania uprzejmego, dostępnego przywództwa w lidze, w dużej mierze spędził w tym roku na ukrywaniu się, podczas gdy jego wizerunek nabiera wody nad źle wymyślonymi propozycjami rozszerzenia play -off. Pytanie brzmi, dlaczego Wielka Dziesiątka pozwoliła na to przede wszystkim.
W kręgach Wielkiej Dziesiątki istnieją obawy nie tylko o skuteczność starszego personelu Petitti z punktu widzenia strategii, ale także operacyjnie. Tom codziennych rzeczy administracyjnych, które omija poruczników Petittiego i kończy na jego talerzu, jest czymś więcej niż powinien, jak podają źródła, ograniczając jego dostępny czas, aby być adwokatem, który może stać stóp do palców z Sankey w wojnach publicznych, które będą kształtować przyszłość sportu uniwersyteckiego.
„Jest tu jednoosobowym zespołem i potrzebuje reszty swoich pracowników, aby zrobić kilka rzeczy”, powiedział jedno źródło. „Chciałbym, żeby Tony zajął swoje właściwe miejsce na szczycie góry obok Grega z tego punktu widzenia, ponieważ jest super mądry i to, co mówi, ma sens. Ale kiedy pozwalasz, aby narracja została przeklęta publiczności, jego punkty nigdy tak naprawdę nie są (traktowane poważnie).”
Reklama
SEC nie jest w pełni winy w obecnym stanie sporty uniwersyteckiej i niezdolności do śpiewania z tego samego hymnalu nad ekspansją CFP. Ale przynajmniej nie można tego pomylić, kiedy Sankey mówi – i robi tak często – mówi o swoich członkach.
Różnica w tych dwóch podejściach była łatwa do kontrastu na początku tego roku podczas odpowiednich wiosennych spotkań lig. SEC, jak zawsze, zaprosił reporterów do hotelu na Florydzie, miało każdy trener i administrator dla mediów i nadał ton całej rozmowie, która nastąpiła w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Natomiast Petitti i jego liga spędzili lato niemal dosłownie na ukrywaniu się, organizując spotkania w Kalifornii pod płaszczem pół-sekundy z członkami mediów aktywnie zniechęcających do okazywania, aby nie popełnić śmiertelnego grzechu poinformowania społeczeństwa i utrzymywania interesów Wielkiej Dziesiątki w nagłówkach.
Reklama
Zanim Petitti zaczął publicznie opowiadać się za tak zwanym modelem playoff „4-4-2-2-1-1-1-1-1”, który zagwarantowałby cztery oferty CFP dla Wielkiej Dziesiątki i SEC, debata już się skończyła. SEC uznało, że fala opinii publicznej zmierzała i porzuciła statek, pozostawiając Wielką Dziesiątkę, która kłóci się głównie ze sobą na wydarzeniu Media Media Conference, podczas którego rozmowa o faktycznym produkcie piłkarskim została przytłoczona przez minutia administracyjne.
Nie było to niezauważone w lidze, w tym trener Penn State James Franklin, który był wyraźnie sfrustrowany tym, jak niewielu członków mediów z centrum ligi na środkowym zachodzie wyjechało na Las Vegas w stosunku do tego, co zaobserwował, gdy wydarzenie było w Chicago lub Indianapolis.
Będąc w SEC w latach 2011-13 w Vanderbilt, Franklin rozumie wartość spektaklu i sposób, w jaki Liga używa mediów do kształtowania porządku obrad. Wielka dziesiąta ledwo wydaje się próbować.
„To sprawia, że ludzie rozmawiają o (SEC) w ciągu roku i czyni ich istotnymi. Nie robimy tego” – powiedział Franklin. „Musimy rozmawiać o Wielkiej Dziesiątce, naszych programach oraz o rzeczach, które zrobiliśmy i uczynić ją tak możliwym dla wszystkich, jak to możliwe, i łączenie się z fanami”.
Kiedy mecze rozpoczną się w ten weekend, Wielka Dziesiąta może być wystarczająca, aby produkt piłkarski mówił sam za siebie. Po całym sezonie utknięcia w tylnej stopie, nie może nadejść wystarczająco wkrótce.