Będzie czy nie?

Od tygodni Waszyngton, stolice Bliskiego Wschodu i wiele innych punktów są ogarnięte spekulacjami na temat tego, czy prezydent Donald Trump zaatakuje Iran – posunięcie to, jak ostrzegało wielu analityków i niektórych doradców z najbliższego otoczenia Trumpa, może wywołać szerszą wojnę.

Jednocześnie w dużej mierze bez odpowiedzi pozostało inne pytanie dotyczące potencjalnego skorzystania przez prezydenta z interwencji wojskowej przeciwko Republice Islamskiej: dlaczego miałby to zrobić?

Dlaczego to napisaliśmy

Krótka wzmianka prezydenta Donalda Trumpa o Iranie w jego orędziu o stanie Unii w dalszym ciągu nie stanowiła pełnego argumentu na temat tego, w jaki sposób i dlaczego uderzenie w Iran, które groziłoby szerszym konfliktem na Bliskim Wschodzie, sprzyjałoby interesom USA.

Teraz, gdy w czwartek w Genewie mają zostać wznowione pośrednie rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, na tle największej amerykańskiej armady zgromadzonej na Bliskim Wschodzie od czasu wojny w Iraku, odpowiedź na pytanie „dlaczego” pozostaje w najlepszym wypadku niekompletna.

Wielu analityków amerykańsko-irańskich twierdzi, że niedawne komentarze Trumpa na temat Iranu oraz niektórych jego doradców sugerują cztery różne cele, które mogą motywować politykę USA. Najważniejszym z nich jest irański program nuklearny i wyeliminowanie jakiejkolwiek możliwości zdobycia przez Iran broni nuklearnej.

Inne cele rozważane przez prezydenta, jak sugerują komentarze, to zniszczenie irańskiego arsenału rakiet balistycznych i jego zdolności produkcyjnych; jedzie na ratunek irańskim protestującym przeciwko reżimowi, jak obiecał Trump w styczniu; osłabienie wsparcia Iranu dla jego regionalnych pełnomocników; i wreszcie pewna forma zmiany reżimu.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj