Seria pięciu sezonów Pro Bowl Jamesa Harrisona z rzędu rozpoczęła się, gdy Mike Tomlin objął stanowisko głównego trenera drużyny Pittsburgh Steelers w 2007 roku. Wytrwały linebacker zdobył swój drugi pierścień w Super Bowl i jedyną nagrodę Defensywnego Gracza Roku NFL pod wodzą Tomlina.

Harrison nie wierzy jednak, że Tomlin po tym wydarzeniu powinien znaleźć się w Galerii sław zawodowego futbolu dobrowolnie zakończył swoją 19-letnią karierę na czele Steelers.

Reklama

Harrison tak powiedział w piątkowym odcinku swojego programu „Deebo & Joe” którego jest współgospodarzem wraz z byłym obrońcą Steelers i Cleveland Browns, Joe Hadenem.

Haden, trzykrotny zawodnik Pro Bowler, który grał dla Tomlina w latach 2017–21, zadał pytanie: „Czy Twoim zdaniem trener T jest trenerem z Galerii Sław?”

Harrison odpowiedział dwuliterową odpowiedzią: „Nie”.

Zaskoczony Haden powiedział: „OK. Więc tak, to właściwie szaleństwo”.

Wtedy Harrison przeszedł do swoich wyjaśnień:

„On nie pozyskiwał uczniów” – powiedział Harrison. „Mówisz mi, że jesteś trenerem Hall of Fame, ale nikt cię nie śledzi?… To jedyny trener, który trenował tak długo i nie ma drzewa, bracie”.

Reklama

Harrison krytycznie odniósł się do faktu, że podczas prawie dwudziestoletniej kadencji Tomlina nie miał ani jednego asystenta, który przeszedł bezpośrednio ze swojego sztabu na stanowisko głównego trenera w lidze.

„Nie mam zamiaru nie dać mu skinienia głową w Hall of Fame tylko dlatego, że słabo radzi sobie z zatrudnianiem koordynatorów ofensywy” – powiedział Haden, który wyraźnie nie zgadzał się z Harrisonem w tej kwestii.

Harrison nie ustąpił. W rzeczywistości spekulował nawet, że Tomlin celowo unikał zatrudniania najwyższej klasy koordynatorów, aby zwrócić na siebie uwagę.

– Czy wystarczy światła reflektorów, żeby się obejść? powiedział Harrison.

Reklama

„Musisz zdać sobie sprawę, że wielu trenerów, kiedy dostają tę rolę głównego trenera, wiąże się to z dużym ego. … Świetny trener, stary, miara wielkości nie opiera się na osobistych doświadczeniach i relacjach, jakie z nimi miałeś. Liczy się wyłącznie to, czego zrobiłeś jako trener. Zdobyłeś mistrzostwo?”

Haden odpowiedział: „A co ze zwycięstwami i porażkami?”

W końcu Tomlin odniósł 193 zwycięstwa w sezonie zasadniczym, co równa się z Chuckiem Nollem i jest to najwięcej zwycięstw odnotowanych przez głównego trenera w historii Steelers.

Jednak w fazie play-off miał zaledwie 8-12 i przegrał siedem ostatnich meczów posezonowych.

Reklama

Do tego właśnie zmierzał Harrison ze swoją argumentacją.

„Kiedy spojrzymy na najlepszych, czyli na miarę wielkości wszechczasów, jak wszyscy teraz mówią, nikt nie ma negatywnych wyników po sezonie” – powiedział Harrison.

Haden utrzymywał, że Tomlin jest trenerem Hall of Fame, ponieważ zapewnił drużynie Steel City Super Bowl i konsekwentnie zapewniał Pittsburghowi pozycję do rywalizacji.

Steelers zdobyli osiem tytułów mistrza AFC North i nie zanotowali ani jednej porażki w sezonie pod wodzą Tomlina.

To nie pierwszy raz, kiedy Harrison lekceważy sukces Tomlina

W zeszłym miesiącu Harrison znów się tym zajął.

Reklama

Grał dla Tomlina w latach 2007–2012, ale najwyraźniej nie zrobił na nim zbyt dużego wrażenia.

„Chociaż nienawidzę tego mówić, nigdy nie uważałem trenera Tomlina za świetnego trenera” powiedział Harrison podczas odcinka swojego programu z 1 grudniapo porażce Steelers z Buffalo Bills w 13. tygodniu towarzyszyły pieśni „Fire Tomlin”..

Harrison kontynuował wówczas: „Myślałem, że to dobry trener. … Dobry trener pozwala wykorzystać swój potencjał. A teraz gracze, których mamy w tej drużynie, których widziałem, grają, wiem, że mogą tego dokonać. Widziałem, jak to robili.

„I nie grają na miarę swojego potencjału. A świetny trener pozwala ci grać ponad swój potencjał”.

Reklama

Steelers podnieśli się po tej porażce z Bills i wygrali AFC North przed swoim ostatnim jednorazowym występem w fazie play-off i późniejszą rezygnacją Tomlina.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj