Dużym problemem związanym z wojną jako polityką jest to, że wynik jest nieprzewidywalny. Zbyt często lider uruchamiający go staje się więcej niż się spodziewał.
Pomyśl Napoleon, Hitler, Putin.
Na szczęście Trump nie uwolnił strzelaniny, ale wczorajsze taryfy handlowe mogłyby wyrządzić prawie tyle samo szkód globalnej gospodarce.
Przy szerokiej 10% uniwersalnej taryfie podstawowej i dodatkowym taryfom wzajemnym ukierunkowanym na ponad 60 krajach, konsekwencje będą daleko idące i bolesne.
Żaden poważny ekonomista nie wierzy, że przyniesie to korzyści nikomu, ale Trump nalega, aby był piękny dla USA.
Myślę, że jest to mało prawdopodobne.
Idea taryf jest prosta: karze kraje, które mają nadwyżki handlowe z USA i zmuszają je do lepszych ofert.
Jednak wpływ będzie niszczycielski, a amerykańscy konsumenci znajdą się na linii frontu.
Dzięki temu, że import jest droższy, taryfy Trumpa zwiększą koszty wszystkiego, od elektroniki po samochody, wywołując świeżą walkę inflacyjną, która trafi najostrzejszymi Amerykanami.
Trump zatopił już boom na giełdzie w USA, a Tesla akcja spadła do tej pory o 25%, podczas gdy właściciel Google Alphabet spadł o 16%, a Amazon spadł o 11%.
Zamiast ożywić produkcję amerykańską, jego taryfy są bardziej skłonne do stłumienia innowacji, zmniejszenia konkurencyjności i wywołania środków odwetowych od innych narodów, dodatkowo destabilizując globalną gospodarkę.
Trump popełnił kolosalny błąd, którego nigdy nie przyzna, ale miliony zwykłych Amerykanów.
Nie będą jedynymi.
Wielka Brytania wysiadła stosunkowo lekko z 10% taryfą. Ale nawet to zła wiadomość. Brytyjscy eksporterzy będą cierpieć, ceny wzrosną, a inflacja ożywi się.
Która jest ostatnią rzeczą PM Keir Starmer i kanclerz Rachel Reeves potrzebuje. Nie mówiąc już o twardym podatnicy, kto zapłaci cenę w budżecie jesiennym.
UE znajduje się w jeszcze gorszej pozycji, z 20% taryfami uderzonymi na eksport strefy euro. To może być największy szok gospodarczy, przed którym stanął blok od ostatniego.
Agresja Trumpa zapewniła Europie o jeden nieoczekiwany wzrost. Jego trudna postawa Ukraina zmusiło Niemcy do przyspieszenia zabezpieczenia, które może odmłodzić swoją bazę przemysłową.
Ale ta srebrna podszewka jest teraz przyćmiona ekonomicznym ciosem tych nowych taryf.
Jak dotąd wszystko, co widzę, to przegrani. Ale pojawia się jeden wyraźny zwycięzca. I to tylko ostatni kraj, który Trump powinien chcieć skorzystać.
Podczas gdy Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i UE do upadku gospodarczego, Chiny są gotowe do wykorzystania.
Trump może postrzegać Chiny jako największego wroga Ameryki, ale jego polityka sprawia, że jest silniejsza. Jego taryfy przyczyniły się do rywala azjatyckich potęg azjatyckich, Chin, Japonii i Korei Południowej, tworząc nowe sojusze gospodarcze, które zmienią równowagę sił w handlu globalnym.
Niewiarygodnie Chiny są teraz w stanie ustawić się jako obrońca globalnego systemu handlowego opartego na zasadach, pomimo dziesięcioleci szalonej kradzieży praw autorskich, zastraszania i szpiegowania.
Jako przyjaciel i wrogi w USA, Pekin może teraz stanowić siłę stabilizującą.
To niesamowite. I niepokojące.
Chiny pozostają coraz bardziej autorytarnym państwem z ekspansjonistycznymi ambicjami i planami zrobienia Tajwanowi tego, co już zrobiło Hongkongu.
Wojna handlowa Trumpa miała na celu ukaranie Chin, ale zamiast tego wręczył Pekinowi złotą okazję.
Gdy Stany Zjednoczone izolują się, Chiny przedstawiają swoją rolę jako lidera globalnego handlu. Trump mógł sformułować tę bitwę jako ochronę amerykańskich pracowników, ale ostatecznie jest tylko jeden prawdziwy zwycięzca: premier Xi Jinping.