WSCHODNI RUTHERFORD – To była poważna strata. Bardziej niepokojące: sama liczba cech Dysze wyświetlane, które są zarezerwowane dla złych drużyn piłkarskich.
Bez życia. Niezdyscyplinowany. Możliwy do przewidzenia. Nieprzygotowany. Zbyt pewny siebie.
To było nie do przyjęcia.
Zapomnij o nazwiskach na mapie głębokości. Jets nadal należą do najbardziej utalentowanych w całej lidze NFL. Ale Niedzielny mecz z Broncos 10:9 zilustrowano, dlaczego to prowadzi tylko tak daleko. Zwłaszcza, gdy pokazujesz przełomowe tendencje, które ten zespół miał mieć już za sobą.
Jets uważają się za pretendenta do Super Bowl.
Mają największą nadzieję, że nie było to nic innego jak chwilowy epizod spowodowany deszczem, w przeciwnym razie staną przed wyzwaniem, aby nawet powąchać sezon posezonowy.
„Oczywiście”, główny trener Roberta Saleha powiedział: „To było niechlujne”.
Jets miały być przeszłością takich meczów. Mieli 11 dni na przygotowania po demontażu Nowej Anglii w czwartkowy wieczór. Byli zespołem znacznie lepszym – po raz pierwszy od 2011 roku zdobyli osiem punktów faworytów. Byli w swoim budynku. Broncos mają solidną obronę, to prawda. Jeśli jednak Jets są tak dobrzy, jak mówią, obrona przeciwnika nie powinna mieć znaczenia. Używanie tego jako wymówki to mówienie o przegranej.
Wybacz obronę od wszelkiej krytyki. Zrobili swoje. Było trochę bójek w parterze (126 jardów), ale nie było to nic szczególnie niepokojącego. Debiutujący rozgrywający Broncos Bo Nixa zakończył po podaniu na dystansie 60 jardów. Według statystyk i informacji ESPN jest to najmniejsza liczba podań, jaką zawodnik miał podczas zwycięstwa (20 prób) od czasu Eliego Manninga w 2007 roku zdobył 59 jardów w zwycięstwie nad Dolphins 13-10.
Nie. Ten jest w ataku. To była żałosna praca polegająca na duszeniu się – katastrofa, niezależnie od tego, ile deszczu spadło z nieba. Jets nie zdobyli ofensywnego przyłożenia, mimo że w jednej serii zdobyli pierwszą bramkę i zdobyli bramkę na linii jednego jarda. Sędziowie przyznali im 15 kar (13 zaakceptowanych) i 10 za przewinienie (8 zaakceptowanych).
Ofensywa wróciła na swoje nudne sposoby, pozbawiona nawet elementarnego poziomu innowacyjności. Nataniela Hackettaktóry zdobył uznanie za swoją grę, wzywając do meczu przeciwko Nowej Anglii, powrócił do roli człowieka, którego Jets próbowali zastąpić poza sezonem.
Odbiorcy i ciasne końce pobiegły złymi trasami. Liniowi opuścili zadania blokujące. Biegające plecy biegały miękko przez dziury. Zdarzały się błędy mentalne i braki w komunikacji.
„Nie mogę powiedzieć, że rozegrałem spektakularny mecz” – powiedział rozgrywający Aarona Rodgersaktóry zakończył 24 z 42 na 225 jardów. „Pogoda była do bani, ale niektóre moje rzuty także”.
To dopiero piąty raz w karierze Rodgersa, gdy jego zespół nie zdobył przyłożenia. W dwóch z tych meczów opuścił boisko wcześniej z powodu kontuzji.
Sala Breece’aktóry według wielu był przygotowany na rok All-Pro, miał 10 prowadzących na cztery jardy. Dwóch z tych przewoźników było na statku Nieudany strzał Jetsa do bramki. Wideout Garretta Wilsona miał pięć chwytów (dobrze), ale tylko na 41 jardów (źle). W pierwszej połowie Jets rzucili mu tylko raz. Linia pozwoliła na pięć worków i 14 trafień rozgrywającego.
„Nasza ochrona przepustek mogła być lepsza”, strażnik Alijah Vera-Tucker powiedział. „Ale nasza linia dała nam popalić.”
Jets strzelali sobie w stopę głupimi karami przez cały mecz – problemem była rytm gry, powiedział Saleh. Rodgers nie był w tej samej sytuacji, co jego odbiorcy, zwłaszcza w dwóch potencjalnie zwycięskich podaniach, które zakończyły się niepowodzeniem, najpierw po czwartej próbie, a następnie po nieudanym rzucie z gry z 50 jardów. Pierwsza połowa była pełna przykładów, jak Broncos przechytrzyli Jets, chcąc więcej. Pod koniec meczu Rodgers krzyczał na każdego w zasięgu słuchu – kierując spojrzenia w kierunku Halla, złość w kierunku odbierających, frustracja z powodu swojej linii.
Saleh i jego grupa są tu wystarczająco długo – cztery lata. Powtórzę: obronę można wykluczyć ze wszelkiej krytyki, ale w ataku nie jest ona wystarczająco dobra. W niedzielę Jets wyglądali bardzo podobnie jak rok temu – totalna katastrofa. Grupa prowadzona przez nieudolnego, ponadprzeciętnego koordynatora ataku, który próbuje zostać uratowany przez swojego rozgrywającego.
Jedynym ratunkiem było to, że Hackett był przeważnie lepszy w walce z Tytanami i zdecydowanie lepszy w walce z Patriotami. Jednak w zeszłym sezonie w dwóch meczach wyglądał na kompetentnego (Houston, Kansas City), a potem nastąpił regres.
„To frustrujące” – powiedział Wilson.
Rzeczywiście. I to nie może być kontynuowane.
W pierwszym miesiącu tego sezonu Jets mieli temat do dyskusji. W meczach z San Francisco, Tennessee i Denver naciskali na talent grający po defensywnej stronie piłki. Trudno byłoby im wyjechać. Oni też zarabiają – stary piłkarski frazes.
W poprzednich latach było to do zaakceptowania – wtedy, gdy Jets przez większość weekendów grali w niekorzystnej sytuacji dla graczy. Ten zespół wierzy, że stać go na doskonałość. Kogo dokładnie spodziewają się zobaczyć w ewentualnej walce o Super Bowl? Peelingi i pozostałości?
Jeśli są tak dobrzy, jak im się wydaje, powinni odnieść sukces przeciwko każdemu, z kim się zmierzą. Mają zawodników, którzy to potrafią – tak to wygląda na papierze. Potrzebują trenerów, którzy potrafią zaplanować sytuacje. Zidentyfikuj słabe strony i atakuj je. Jeśli nastąpi awaria zabezpieczeń i odbiorniki pojadą niewłaściwymi trasami… oznacza to, że nie rozumieją tego w sposób, w jaki jest nauczany.
Zadaniem tego personelu jest nawiązanie z nimi kontaktu i współpraca z nimi, aby wszystko działało na ich korzyść.
To się nie dzieje teraz. Istnieje wyraźne rozłączenie. Widoczne na więcej niż jeden sposób.
Na konferencji prasowej po meczu Saleh przypisał większość kar ofensywnych problemom z rytmem gry. Powiedział, że być może Jets nie są jeszcze na to „gotowi” lub „wystarczająco dobrzy”.
Rodgers zapytany, czy ponowne wybranie numeru może pomóc, zdawał się drwić.
„To jeden ze sposobów, aby to zrobić” – powiedział Rodgers. „Innym sposobem jest pociągnięcie ich do odpowiedzialności”.
Jets mają trochę do zrobienia. Bo jeśli ta porażka z Broncos była zapowiedzią tego, co ma nadejść, nie osiągną niczego więcej niż to, co osiągnęli przez ostatnie 13 lat.
Jeśli Jets są zadowoleni z pokonywania drużyn z niższego poziomu w lidze, to nie ma problemu. W ich harmonogramie będą mecze, w których będą mieli tak daleko i lepszych zawodników, że nic, co zrobi przeciwnik, nie będzie miało wpływu na tabelę wyników. Zwycięstwo nad Nową Anglią jest tego najlepszym przykładem.
Ale ten zespół chce więcej. Wierzą, że skład będzie gotowy.
Grożą, że wykoleją to karami i samookaleczeniami, a to spada na personel.
„To niedopuszczalne” – powiedział Salih. „Musimy to posprzątać”.


















