W niedzielę drużyna Steelers rozegrała najlepszy mecz w sezonie w meczu u siebie z Chargers, a rozgrywający Justin Fields odegrał kluczową rolę w sukcesie ofensywy.

Fields poprowadził Steelersów do wielu przyłożeń po raz pierwszy w tym sezonie i rzucił na 245 jardów, co było jego najlepszym wynikiem w sezonie, w zwycięstwie 20-10. Fields zdobył jedno przyłożenie biegiem i rzucił na kolejne, co było mocnym argumentem za tym, by pozostał rozgrywającym w Pittsburghu.

Po meczu Fields powiedział, że na boisku czuje „spokój”, którego nie zaznał, grając w drużynie Bears.

„Mam urosło dużo w ciągu ostatniego roku, ostatnich kilku miesięcy, więc zdecydowanie czuję się dużo pewniej, kiedy jestem na boisku”, powiedział Fields, za pośrednictwem Austina Hertzoga z PennLive.com. „To wiele znaczy, ale pod koniec dnia nie chodzi tylko o to, że wygrywam mecze. Po prostu cieszę się, że jestem częścią tej drużyny, tej organizacji. Zdecydowanie nie mogę się doczekać, aby kontynuować to przeciwko Indy”.

Fields powiedział, że „nie martwi się” o udowodnienie tym, którzy wątpili w niego, że się mylą, jeśli chodzi o jego grę, ale każde zwycięstwo osłabia wszelkie negatywne narracje, które przyniósł ze sobą do Pittsburgha w tym okresie poza sezonem. Utrudniają również dostrzeżenie jasnej ścieżki dla Russella Wilsona, aby dostać się do składu, gdy i jeśli jego łydka powróci do 100 procent.

Source link