Kapitan Dżammu i Kaszmiru, Paras Dogra, w środę zbagatelizował incydent na boisku, podczas którego uderzył głową KV Aneesha z drużyny Karnataka podczas drugiego dnia finału Ranji Trophy.

Dogra wdał się w ostrą wymianę zdań z rezerwowym obrońcą Aneeshem i uderzył go głową w hełm po uderzeniu w bramkę przy Prasidh Krishna.

Pałkarz J&K, który zdobył 70 punktów, został wcześniej pobity dostawą od indyjskiego Pacera, która minęła kordon poślizgu, co doprowadziło do wymiany zdań.

Mówiąc o dzisiejszym meczu, w którym J&K osiągnął wynik 527/6 i przejął kontrolę, Dogra powiedział: „Szczerze mówiąc, bardzo dobrze. Jesteśmy na dobrej pozycji.”

„To się dla mnie liczy. Wszystko, co się dzieje, a zwłaszcza gdy grasz w finale czy coś w tym rodzaju, trochę się dzieje” – powiedział, cytowany przez agencję informacyjną PTI.

„To było w chwili napięć. Nie było to nic wielkiego. Tak, teraz wszystko jest już ustalone. To (gorący dzień) inna sprawa i była chwilowa. Potem zaczęliśmy rozmawiać i rozmawiać, więc wszystko jest w porządku” – dodał Dogra.

Powiedział, że J&K będzie starał się odbijać tak długo, jak to możliwe, aby przeforsować wynik dzięki prowadzeniu w pierwszej rundzie.

„Nie, szczerze mówiąc nie wyznaczyliśmy sobie celu. Możemy uzyskać wynik również z prowadzenia w pierwszych rundach, więc postaramy się odbijać tak długo, jak to możliwe” – powiedział.

„Przeważnie wszyscy (w obozie J&K) są zadowoleni, ale nadal możemy strzelić (nietoperz) długo. Wszyscy wiedzą, że Karnataka jest dobrą drużyną odbijającą. Staralibyśmy się wykonać jak najwięcej runów” – powiedział Dogra.

Dogra podzielił stanowisko na 110 runów przy szóstej bramce z Kanhaiyą Wadhawanem, który zdobył 70. Powiedział, że ich plan polegał na pozostaniu w dołku.

„(Rozmawialiśmy o) dobrym partnerstwie. Zaangażujmy się, bo ten czas już się nie powtórzy. Spróbuj dać z siebie wszystko i zapewnić zespołowi dobrą pozycję” – powiedział.

Dogra wspomniał również, że przed rozpoczęciem gry przygotowywał się do gry w kręgle na krótkim boisku, ale nie komentował meloników Karnataki.

„Nie mogę komentować tych wszystkich rzeczy. Ale ciężko pracowaliśmy. Odbiliśmy naprawdę dobrze i dlatego wystawiliśmy dobry wynik. Nigdy nie powiem nic o melonikach” – powiedział.

„Rozmawiałem z panem Ajayem Sharmą i Dishantem Yagnikiem, naszym trenerem gry w boisku. Rano (kiedy) przyszedłem, zrobiłem do tego godzinną musztry (kręgle na krótkim boisku).”

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj