Keira Starmera zażądał od Sir Jima Ratcliffe’a przeprosin za to, że powiedział:Wielka Brytania została skolonizowana przez imigrantów”.
Premier odpowiedział w środę wieczorem, dzwoniąc do Manchesteru United komentarze współwłaściciela „obraźliwe i błędne”.
W poście w serwisie X Sir Keir dodał: „Wielka Brytania to dumny, tolerancyjny i zróżnicowany kraj. Jim Ratcliffe powinien przeprosić”.
W wywiadzie z Wiadomości z niebabiznesmen stwierdził, że politycy muszą „zrobić kilka trudnych rzeczy z Wielką Brytanią, aby sytuacja wróciła na właściwe tory”.
Założyciel i prezes jednej z największych firm chemicznych na świecie, Ineos, opowiedział, dlaczego jego zdaniem Wielka Brytania stoi przed poważnymi wyzwaniami politycznymi, społecznymi i gospodarczymi.
Powiedział: „Nie można mieć gospodarki, w której dziewięć milionów ludzi pobiera świadczenia i napływa ogromna liczba imigrantów.
„Mam na myśli, że Wielka Brytania jest kolonizowana. To kosztuje zbyt dużo pieniędzy. Wielka Brytania została skolonizowana przez imigrantów. „
Sir Jim dodał: „Jeśli naprawdę chcesz zająć się głównymi problemami imigracji, a ludzie wolą pobierać zasiłki, zamiast zarabiać na życie, jeśli chcesz sobie z tym poradzić, będziesz musiał zrobić kilka niepopularnych rzeczy i wykazać się odwagą”.
W wywiadzie Sir Jim powiedział Premier Sir Keira Starmera było „może zbyt miłe”.
Dodał: „To trudna praca i myślę, że trzeba zrobić kilka trudnych rzeczy z Wielką Brytanią, aby wszystko wróciło na właściwe tory”.
Współwłaściciel Manchesteru United powiedział lider Reform UK Nigela Farage’a był „inteligentnym człowiekiem” mającym „dobre intencje”.
Dodał: „Ale w pewnym sensie można powiedzieć dokładnie to samo o Keirze, kiedy Keir wszedł.
„Myślę, że potrzebny jest ktoś, kto jest przygotowany na to, że przez pewien czas będzie niepopularny, aby rozwiązać najważniejsze problemy”.
Sir Jim kupił mniejszościowe udziały w Manchesterze United pod koniec 2023 roku i od tego czasu jego grupa Ineos przejęła kontrolę nad operacjami piłkarskimi.
Miliarder przewodniczył wielu kontrowersyjnym zmianom, odkąd stał się częścią właściciela, a ceny i dostępność biletów wywoływały szczególną złość wśród fanów United.
Protest przeciwko właścicielom klubu – w tym po raz pierwszy przeciwko Sir Jimowi i Glazerom – miał miejsce przed niedawnym meczem Manchesteru United u siebie z Fulham.


















