Osoby z Brukseli sceptycznie podchodzą do tego, czy Pan Keir Starmer naprawdę chce zresetować stosunki Wielkiej Brytanii z Unia Europejska– twierdzono – a jeden z nich nazwał ten pomysł „trochę fasadą”.
Wiadomo też, że premier zdenerwował opinię publiczną odrzucając propozycję udziału w ogólnoeuropejskim programie wymiany edukacyjnej Erasmus.
Urzędnicy UE, którzy chcieli zachować anonimowość, powiedzieli: Polityczny na stronie internetowej panują powszechne wątpliwości co do tego, jak poważnie Sir Keir podchodzi do kwestii naprawiania relacji.
Jeden z nich stwierdził, że pomimo „stosunkowo pozytywnej” retoryki, „problem polega na tym, że ludzie zaczynają myśleć, że to trochę fasada, ponieważ gdy przechodzimy do konkretnych obszarów – czy to mobilności młodzieży, czy programu Erasmus – odpowiedź zawsze brzmi „nie”.
Mogą pojawić się kłopoty, „jeśli narracje te nie zamienią się w działania, gdy przejdziemy od retoryki do biznesu” – ostrzegło źródło.
Erasmus, nazwany na cześć holenderskiego filozofa Erazma z Rotterdamu, jest inicjatywą Unia Europejska mający na celu poprawę edukacji, szkoleń i możliwości rozwoju młodzieży w całej Europie.
Program powstał w 1987 r. i koncentruje się przede wszystkim na wymianie studenckiej, umożliwiając studentom uniwersyteckim studiowanie lub pracę za granicą w uczestniczących w programie krajach UE i poza nimi.
Dyplomata UE stwierdził, że decyzja Wielkiej Brytanii o nieprzystąpieniu do programu została „zarejestrowana” w Brukseli – i to w niekorzystnym tego słowa znaczeniu, a urzędnicy byli „zaskoczeni” tym, co powszechnie odebrano jako afront.
Dyplomata dodał: „Konstruktywna retoryka sama w sobie jest miła, ale dopóki zasadniczo nic się nie zmieni w stanowisku Wielkiej Brytanii, nie widzę, jak miałoby się zmienić status quo”.
Sir Keir nie spotkał się jeszcze z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, chociaż pierwszy urzędnik UE zbagatelizował znaczenie tego wydarzenia.
Wyjaśnili: „Von der Leyen nie ma teraz czasu, żeby się z kimkolwiek spotkać, musi zorganizować uczelnię” i nie będzie miała „absolutnie nic do powiedzenia”, dopóki nie zostanie powołana jej Komisja.
Anand Menon, dyrektor brytyjskiego think tanku Changing Europe, zgodził się z tym stwierdzeniem, mówiąc: „Dopóki nie zostanie powołana nowa Komisja, Wielka Brytania nie będzie miała z kim negocjować.
„Choćby dlatego, że nie jesteśmy priorytetem dla UE”.
Rzecznik brytyjskiego rządu powiedział: „Mieliśmy bardzo pozytywne zaangażowanie w naszych wczesnych rozmowach, podczas gdy pracujemy nad zresetowaniem relacji z naszymi europejskimi przyjaciółmi, aby wzmocnić więzi, zabezpieczyć szeroko zakrojony pakt bezpieczeństwa i usunąć bariery w handlu”.
Sir Keir wyraził poparcie dla ściślejszego dostosowania się do jednolitego rynku UE, sugerując, że mogłoby to przynieść korzyści gospodarce Wielkiej Brytanii poprzez poprawę handlu i zmniejszenie barier dla przedsiębiorstw. Zaprzeczył jednak, że chciałby ponownie przystąpić do bloku.
Wyraził również gotowość zacieśnienia więzi z UE poprzez porozumienie celne, które mogłoby pomóc w zmniejszeniu napięć handlowych i kontroli granicznych.
Pan Keira Starmera opowiadał się za bardziej konstruktywnym dialogiem z liderami UE i podkreślił znaczenie budowania pozytywnych i opartych na współpracy relacji z UE.


















