
Keira Starmera. (Zdjęcie: Getty)
Keir Starmer poleci do Chin we wtorek, podczas gdy w Wielkiej Brytanii toczy się wojna domowa laburzystów.
Premier w poniedziałek bronił swojej decyzji o zablokowaniu burmistrzowi Manchesteru Andy’emu Burnhamowi powrotu do Westminster jako posła do parlamentu, ponieważ „odwróciłoby to nasze zasoby” od kampanii Partii Pracy w majowych wyborach.
Krytycy zarzucają jednak Sir Keirowi, który później ucieknie do Pekinu, oraz jego sojusznikom o utrudnianie kandydatury Burnhama w obawie przed wyzwaniami związanymi z przywództwem.
Sir Keir upierał się, że „bitwa naszych czasów” toczy się pomiędzy Partią Pracy a Reform UK, a nie wewnątrz jego własnej partii, pomimo wewnętrznego gniewu wywołanego decyzją uniemożliwiającą Burnhamowi zasiadanie w fotelu Gortona i Dentona.
10-osobowa grupa z rządzącego Partii Pracy Krajowego Komitetu Wykonawczego (NEC), w tym premier, głosowała za odmową Burnhamowi pozwolenia na kandydowanie w wyborach uzupełniających w Greater Manchester, które odbędą się 26 lutego na niedzielnym spotkaniu.
W rozmowie z nadawcami w ośrodku zdrowia na Wimbledonie Sir Keir powiedział: „W całej Anglii mamy już naprawdę ważne wybory do rad lokalnych, bardzo ważne wybory do tamtejszego rządu w Walii i bardzo ważne wybory do rządu Szkocji w Szkocji, które będą miały wpływ na miliony ludzi.
„I prowadzimy kampanię na koszty życiai są to bardzo ważne wybory.
„Musimy się wszyscy skupić na tych wyborach.
„Andy Burnham wykonuje świetną robotę jako burmistrz Manchesteru, ale zorganizowanie wyborów na burmistrza Manchesteru, gdy nie jest to konieczne, odwróciłoby nasze zasoby od wyborów, które musimy przeprowadzić, z którymi musimy walczyć i wygrać, a zasoby – czy to pieniądze, czy ludzie – muszą zostać skupione na wyborach, które musimy przeprowadzić, a nie wyborach, których nie musimy organizować.
„I to było podstawą decyzji NEC.”
Utrzymują się spekulacje na temat perspektyw, że Sir Keir stanie przed wyzwaniem przywództwa, jeśli partia wypadnie źle w majowych wyborach do parlamentu lokalnego i zdecentralizowanego.
Sekretarz zdrowia Wes Streeting był zmuszony w listopadzie odrzucić sugestie, jakoby miał nadzieję pozbawić premiera stanowiska po tym, jak stał się celem wojny informacyjnej Partii Pracy dotyczącej jego rzekomych ambicji.
Dobrze umiejscowione źródło w Westminster powiedziało „Express”, że Streeting może wystąpić przeciwko przywódcy Partii Pracy już w tym tygodniu, podczas jego pobytu za granicą.
Powiedzieli: „Słyszałem, że Wes planuje przeprowadzkę jeszcze w tym tygodniu. Stanowisko Starmera jest w tej chwili nie do utrzymania. Nastąpi to raczej wcześniej niż później”.
Sir Keir uda się z kanclerzem do Pekinu Rachel Reeves w celu pobudzenia handlu, przed wizytą w Japonii pod koniec tygodnia.
Tymczasem przywódca reformy w Wielkiej Brytanii Nigela Farage’a powiedział, że szanse jego partii w wyborach uzupełniających w przyszłym miesiącu wzrosły po zablokowaniu Burnhama.
Odbywa się głosowanie w celu znalezienia następcy posła Partii Pracy Andrew Gwynne, który zrezygnował w zeszłym tygodniu ze względu na „znaczący zły stan zdrowia”.
Powiedział reporterom: „Burnham pobudziłby głosowanie przeciwko Starmerowi.
Podniósłby frekwencję i myślę, że bardzo trudno byłoby nam go pokonać.
„Jestem co do tego absolutnie szczery… moglibyśmy zająć dobre drugie miejsce.
„Teraz go tam nie ma. Myślę, że głosy przeciwko Starmerowi zjednoczą się wokół nas, więc myślę, że nasze szanse znacznie wzrosły z dnia na dzień.
„Czy to jest popychanie? Oczywiście, że nie; to raczej jak Runcorn.
„To jedno z tych tradycyjnych, bezpiecznych miejsc Partii Pracy, w którym znajduje się znaczna większość, i prawdopodobnie będzie bardzo blisko, ale czy teraz mamy poważny krzyk? Absolutnie”.
W poniedziałek Burnham upierał się, że w związku z aferą labourzystów „kontynuuje swoją pracę”.
Krótki komentarz wygłosił po przemówieniu na wydarzeniu w Whitworth Art Gallery w Manchesterze.
Wchodząc do windy, powiedział: „Powiedziałem wszystko, co miałem do powiedzenia i teraz zabieram się do pracy”.
Kilka minut wcześniej zwrócił się do publiczności podczas inauguracji nowego raportu „Class Ceiling”, który podkreśla wysiłki klasy robotniczej regionu, aby przebić się do świata sztuki.
Na początku swojego przemówienia zażartował: „Prawdopodobnie przez cały weekend próbowaliście uciec ode mnie z oczu, ale oto jestem w poniedziałek rano.
„Fantastycznie tu być. Szczerze mówiąc, przeczytałem każde słowo w raporcie, ponieważ nie miałem nic innego do roboty w ten weekend.”


















