Sir Keir Starmer i Wes Streeting zaczerwienili się na twarzach po tym, jak według doniesień sztandarowy plan zakazujący palenia poza pubami został odrzucony ze względu na sprzeciw borykającej się z trudnościami branży hotelarsko-gastronomicznej.

Rozumie się, że premier i sekretarz zdrowia musieli przełożyć czas na środki, które ogłaszali jako pomysł na poprawę zdrowia publicznego.

Propozycje, które wyciekły na początku tego roku, sugerowały, że rząd wprowadzi zakaz palenia w niektórych obszarach na świeżym powietrzu, takich jak puby, restauracje, stadiony i szpitale na zewnątrz

Jednak według doniesień Downing Street wstrzymywało się przed nałożeniem nowego zakazu, obawiając się, że może to doprowadzić do większej liczby zamknięć pubów w branży, która już boryka się z wysokimi kosztami energii i cenami żywności.

W zeszłym miesiącu „The Times” doniósł, że Wes Streeting „zastanawiał się” nad tą inicjatywą, a „The Guardian” podał, że Downing Street blokuje obecnie zakaz palenia na zewnątrz, cytując jednego z urzędników, który nazwał to „niepoważną polityką”.

Lider reform w Wielkiej Brytanii Nigel Farage wypowiedział się już przeciwko planom Partii Pracymówiąc, że to będzie „koniec pubów”. Jego zdanie powtórzył Robert Jenrick, mający nadzieję na przywództwo konserwatystów, który powiedział: „Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje ten kraj, jest zamykanie tysięcy kolejnych pubów”.

UKHospitality, organizacja branżowa branży, stwierdziła, że ​​zakaz będzie miał „poważne szkody gospodarcze dla obiektów hotelarskich”, a Brytyjskie Stowarzyszenie Piw i Pubów stwierdziło, że plan jest „głęboko niepokojący i trudny do zrozumienia” oraz stanowi „kolejny cios wymierzony żywotność najważniejszych aktywów społecznych naszego narodu”.

Źródło rządowe podało, że przed przyjęciem ustawy o tytoniu i waporyzatorach nie podjęto żadnej oficjalnej decyzji, która miała zostać przedstawiona parlamentowi przed Bożym Narodzeniem.

Sekretarz zdrowia Wes Streeting powiedział na początku tego tygodnia, że ​​ustawa Partii Pracy dotycząca palenia będzie „bardziej ambitna” niż ustawa wprowadzona przez poprzedni rząd konserwatystów.

Złożona w ostatnim parlamencie ustawa o tytoniu i waporyzatorach miała na celu uniemożliwienie legalnego palenia osobom urodzonym po 1 stycznia 2009 r. poprzez stopniowe podnoszenie wieku, w którym można kupić tytoń.

Hazel Cheeseman, dyrektor naczelna organizacji charytatywnej Action on Smoking and Health, powiedział „Timesowi”.: „Biorąc pod uwagę zaangażowanie wyrażone w przemówieniu królewskim w ustawodawstwo, niepokój budzi niewielki postęp opinii publicznej.

„Ograniczenia palenia na świeżym powietrzu są przedmiotem debaty i mogą pomóc większej liczbie osób uniknąć szkód wynikających z biernego palenia, a osobom rzucającym palenie zapobiec nawrotom”.

W sierpniu, proszę pana Keira Starmera powiedział o paleniu jako nałogu: „Moim punktem wyjścia jest przypomnienie wszystkim, że co roku ponad 80 000 osób traci życie z powodu palenia. Tej śmierci można zapobiec, stanowi ona ogromne obciążenie dla NHS i oczywiście obciążeniem dla podatnika.”

Source link