Sir Keir Starmer zaprzeczył, jakoby miał wymierzyć emerytom „karę chłosty”, w obliczu narastającego oburzenia wywołanego katastrofą paliwową zimą.

Premier uniknął pytań o to, czy zniesie zniżkę dla osób samotnych w podatku lokalnym.

Jak wynika z analizy, emeryci stanowią około połowę spośród 8,4 miliona osób, które odczują skutki zniesienia ulgi w podatku od nieruchomości dla osób samotnie wychowujących dzieci.

Instytut Studiów Fiskalnych ostrzegł, że zniesienie 25-procentowej zniżki w podatku lokalnym dla osób samotnych pozwoliłoby zaoszczędzić kasie publicznej 3 miliardy funtów rocznie.

Obniża to średni rachunek za podatek lokalny dla grupy D o około 543 funtów rocznie w latach 2024–2025.

Na pytanie, czy jego celem są osoby starsze, ponieważ wiele z nich nie głosuje na Partię Pracy, premier odpowiedział: „Nie, absolutnie nie”.

„I spróbujmy to teraz stłumić.

Budżet zostanie uchwalony 30 października.

„Więc do tego czasu będziecie mi zadawać pytania, tak jak to robiliście przed wyborami: czy wykluczycie X, Y, Z?

„I wiedząc, że nie powiem przed budżetem, co zamierzamy zrobić, napiszecie artykuł, w którym napiszecie: »odmówiono wykluczenia X, Y, Z«”.

„Nie zamierzam mówić przed budżetem, co zamierzamy zrobić.

„To nie znaczy, że orzekam w jakiejkolwiek sprawie, którą mógłbyś mi przedstawić, to po prostu oznacza, że ​​jak każdy premier nie ujawnimy, co jest w budżecie, zanim do niego dojdziemy. Robiliśmy to przez cały czas trwania wyborów”.

Pan Keira Starmera potwierdził, że nie ma na swoim biurku raportu dotyczącego potencjalnego wpływu na wskaźniki zachorowalności i umieralności wśród osób starszych.

Rozmawiając z reporterami podczas podróży do Waszyngtonu wczoraj wieczorem, powiedział: „Na moim biurku nie ma raportu. Nie musicie go robić w przypadku takich ćwiczeń, ale czuję, że myślicie, że mam raport na biurku, nie mam”.

Gdy zapytano go, czy nie przeszkadza mu brak opiekuna, nie odpowiedział.

Konserwatywni posłowie w czwartek wieczorem ostro skrytykowali tę decyzję, oskarżając premiera o „bezduszną” i „okrutną” kampanię przeciwko osobom starszym.

Rebecca Smith, parlamentarzystka, powiedziała: „Moi wyborcy martwią się, jaki wpływ na nich będzie miała drastyczna obniżka płatności za paliwo zimowe.

„Jest alarmujące i głęboko rozczarowujące, że rząd nie poświęcił chwili na zastanowienie się nad wpływem tej decyzji na życie emerytów”.

Konserwatywny poseł Andrew Snowden dodał: „Biorąc pod uwagę, że wcześniejsza ocena Partii Pracy wykazała, że ​​obniżenie dodatku na opał zimowy może skutkować prawie 4000 dodatkowymi zgonami zimą, myślę, że wyjaśniłoby nam to wszystko, co musimy wiedzieć, o ile rzeczywiście nie poprosili o ocenę ryzyka.

„To byłaby okrutnie wykalkulowana decyzja polityczna, pozwalająca im przerzucać pieniądze od emerytów do ich związkowych płatników, bez względu na koszty ludzkie”.

Source link