
Film dostarczony przez policję metropolitalną przedstawiający napad z bronią w ręku w centrum Londynu (Zdjęcie: PA)
Nie „przechodź do Mayfair” – zakupy gwiazdek na tablicy Monopoly są teraz czarnym punktem przestępczości. To żadna niespodzianka Według doniesień Tom Cruise odchodzi z Londynu po bezczelnym napadzie na sklep Rolex w pobliżu jego luksusowego apartamentu o wartości 35 milionów funtów. Ale gwiazda Hollywood jest tylko najbardziej znanym „uciekinierem” przed falą przestępczości, która ogarnęła generujące bogactwo serce naszej stolicy.
Wiele najdroższych dzielnic Londynu to obecnie obszary, do których nie ma wstępu nikt, kto otwarcie nosi telefon komórkowy, nie mówiąc już o drogim zegarku. Cynicy bez wątpienia zapytają: „I co z tego?” ale oni tracą sedno. Codziennie mam do czynienia z ludźmi o bardzo wysokim majątku, „generatorami bogactwa”, którzy przynoszą Wielkiej Brytanii miliardy dzięki inwestycjom kapitałowym, prowadzonym przez nich firmom, tworzeniu miejsc pracy i płaconym podatkom – wiele z nich pomoże mniej zamożnym. Zatem kiedy bogaci odchodzą, wyrywają dziury w brytyjskiej gospodarce. Zatkanie ich zajmie lata – jeśli w ogóle to zrobimy.

Pod koniec stycznia w biały dzień w Richmond w zachodnim Londynie okradziono sklep jubilerski (Zdjęcie: X)
Poza tym wiele ofiar londyńskich przestępstw nie jest zamożnych. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia byłem w Mayfair i usłyszałem kobietę wołającą o pomoc. W biały dzień zaatakował ją mężczyzna. On miał ponad sześć stóp wzrostu, ona niewiele ponad pięć stóp wzrostu i nie był zamożnym celem – później dowiedziałem się, że była pracownicą hotelu. Obserwatorzy zignorowali to, co się działo, gdy złodziej wyrwał jej telefon z ręki i uciekł. Nie mogłem, więc pobiegłem, złapałem napastnika i powaliłem go na ziemię.
Był wyższy, większy i młodszy ode mnie, ale byłam wściekła i trzymałam się, gdy się kłóciliśmy, a on wyrzucił mu skradziony telefon. Ochroniarz hotelu przyszedł, aby pomóc przytrzymać mężczyznę przez 10–15 minut, aż w końcu przybyła policja. Przez cały czas bandyta wykrzykiwał islamskie zwroty i przekleństwa oraz oskarżał mnie, że obrałem go za cel ze względu na jego rasę. Podczas szarpaniny zabrałem mu torbę, wierząc, że może zawierać skradzione przedmioty. Udało się, plus coś, co wyglądało jak 18-calowa maczeta – może miałem szczęście. Z pewnością miałem później wyrzuty sumienia wobec żony.
Kiedy policja zajmowała się mężczyzną, krzyczał, przeglądając „listę kontrolną”, wyraźnie zaprojektowaną tak, aby pomóc mu uniknąć najgorszych konsekwencji przestępstwa: był nieletni – nie wyglądał na takiego – chciał rozmawiać z matką, zaatakowałem go – oczywiście, że tak – telefon nie miał z nim nic wspólnego i tak dalej.
Co szokujące, policja przyznała, że ten bezduszny wyrzutek może zostać zwolniony tego wieczoru ze względu na problemy z identyfikacją. Kiedy poskarżyłem się, że w takich miejscach jak Mayfair szerzy się obecnie przestępczość uliczna, przyznali, że przestępcy „zasypywali” ekskluzywnymi kodami pocztowymi, próbując przeciążyć zasoby policji.
Nie wątpiłem w to; dwóch innych mężczyzn stało w pobliżu, gdy rzuciłem się na złodzieja i grozili mi, ale wycofali się, gdy zaczął gromadzić się tłum. I wiedziałem, że to nie był odosobniony przypadek. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej mężczyzna na rowerze elektrycznym podjechał do mojego byłego Audi A8 ambasady, gdy parkowałem w South Kensington. Miał na sobie kominiarkę i uderzał nożem w szyby samochodu.
Na szczęście auto ma wzmocnione szyby, których nie da się tak łatwo stłuc. Zadzwoniłem na policję, a on przeklinał i groził, że mnie zabije, jeśli nie oddam moich kosztowności. Następnie przyspieszył, gdy kilka minut później na miejsce przyjechała policja.
Późniejsze komentarze przyjaciół i współpracowników sugerują, że dobrze zorganizowane gangi w rzeczywistości obierają za cel zamożne dzielnice, informując swoje „zespoły”, co mają powiedzieć w przypadku aresztowania, i stosując strategie mające na celu przytłoczenie policji. Ci, których na to stać, zatrudniają prywatną ochronę, prawdopodobnie planując wyjazd z Wielkiej Brytanii, a wiem, że władze Dubaju i inne osoby korzystają z mediów społecznościowych, aby pomóc im podjąć decyzję.
Potrzebujemy zdecydowanych działań, zwłaszcza ze strony burmistrza Londynu Sadiqa Khana, który w najlepszym przypadku wydaje się bezsilny, w najlepszym razie niezainteresowany, podczas gdy jedno z największych miast świata jest skreślane na straty przez rywalizujące narody, co szkodzi brytyjskiej gospodarce i naszemu narodowemu poczuciu dobrobytu.
Khan i władze pilnie muszą zwiększyć widoczność policji jako środka odstraszającego; egzekwować szybką deportację osób niebędących obywatelami kraju, które dopuściły się brutalnych przestępstw; zaostrzyć wymiar kary i zakończyć zwolnienie tego samego dnia; debatować na temat luki prawnej „bez twarzy, bez sprawy” umożliwiającej przestępcom ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości poprzez ukrywanie swojej tożsamości przed inwigilacją za pomocą kominiarki i bluzy z kapturem; i zostać pociągnięci do większej odpowiedzialności za strategię przestępczą. Obawiam się, że dopóki nie zobaczymy działań, sytuacja może się tylko pogorszyć.
- Wolfgang Douglas jest specjalistą ds. likwidacji aktywów, brytyjskim inwestorem i seryjnym przedsiębiorcą


















