Z Kijów w obliczu niemal całkowitej przerwy w dostawie prądu w środku zimy, a ukraiński Działacz na rzecz praw człowieka ostrzegł, że miliony ludzi stoją w obliczu katastrofalnej zimy, określając sytuację jako „punkt krytyczny”. Ponieważ w nocy temperatury spadają do –18°C (0°F), burmistrz Witalij Kliczko wydał nadzwyczajne ostrzeżenie, w którym wzywa mieszkańców, których stać na „tymczasowe opuszczenie miasta”, ponieważ prawie 6000 budynków mieszkalnych pozostaje bez ogrzewania.
Kliczko stwierdził, że systematyczne celowanie każdej większej elektrowni spowodował, że scentralizowany system grzewczy – od którego miliony ludzi zależą przetrwanie – stał się niebezpiecznie niestabilny. Rodzi to bezpośrednie widmo masowej ewakuacji, aby zapobiec katastrofie humanitarnej w prawie czteromilionowym mieście. Jurij Bojeczko, dyrektor generalny Hope for Ukrainapowiedział: „Kijów osiąga punkt krytyczny. Miliony ludzi stoją w obliczu katastrofalnej zimy. Nawet tymczasowe rozwiązania, takie jak przenośne generatory czy rozwiązania grzewcze, nie wystarczą, aby sprostać skali potrzeb.”
Bojeczko dodał: „To kryzys w kryzysie. Celowe celowanie w infrastrukturę energetyczną zamienia samą zimę w broń. Rodziny dzień po dniu próbują przetrwać, ale system ich zawodzi.”
Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił ogólnokrajowy stan zagrożenia energetycznego, mobilizując ekipy remontowe do całodobowej pracy, aby zapobiec zamarznięciu rur wodociągowych i kanalizacyjnych, co uniemożliwiłoby życie w wieżowcach. Analitycy ds. energetyki opisują ataki jako strategiczną próbę „odłączenia miasta” i wymuszenia exodusu cywilów poprzez uzbrojenie zimy.
Dennis Sakva, analityk w Dragon Capital, powiedział: „Na Ukrainie są dwa rodzaje bohaterów: wojsko i pracownicy energetyki. Utrzymanie pracy sieci w takich warunkach to niezwykły wyczyn”.
W liczącym 60 000 mieszkańców mieście Boryspol w obwodzie kijowskim zespoły demontowały i odbudowywały spalone instalacje elektryczne w temperaturach –15°C. Jurij Bryż, szef regionalnego oddziału prywatnego dostawcy energii elektrycznej DTEK, powiedział: „Kiedy zasilanie zostanie ponownie włączone, ludzie włączają wszystkie urządzenia elektryczne w swoich domach. To ponownie załamuje system”.
Dla rodzin trudności są ogromne. Naukowiec Mychajło, lat 39, powiedział, że w sypialni naszej pięcioletniej córki spadła temperatura –15°C. Żona Mychajła, Hanna, lat 43, dodała: „Musimy wykorzystać wszystkie koce, jakie mamy w domu.:
76-letnia Zinaida Hlyha powiedziała: „To trudne, ale jeśli wyobrażasz sobie, przez co przechodzą nasi żołnierze w okopach, musisz też to przetrwać”.
Tetiana Tatarenko: „To tak, jakby życie w domu się zatrzymało”. Jej sąsiadka, 89-letnia fizyk Raisa Derhachova, mieszka samotnie i czasami gra na pianinie, jak to nazywa, „w tym przerażającym zimnie”.
Powiedziała: „Oczywiście, trudno to przetrwać. Przeżyliśmy II wojnę światową, a teraz nadeszła ta straszna wojna.”
Szerszy kryzys energetyczny stwarza również ryzyko nuklearne. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) potwierdziła, że powtarzające się działania wojskowe spowodowały zakłócenia w sieci elektrycznej zasilającej ukraińskie elektrownie jądrowe, w tym największą w Europie elektrownię jądrową w Zaporożu.
Zorganizowano tymczasowe zawieszenie broni, aby umożliwić technikom naprawę uszkodzonej linii zapasowej 330 kV, w związku z czym zakład jest zależny od jedynej działającej linii głównej.
Rafael Mariano Grossi, dyrektor generalny MAEA, powiedział: „Wdrożono środki ochrony zimowej, takie jak zabezpieczenia przed zamarzaniem studni wód gruntowych i gotowość awaryjnych generatorów diesla. Jednak eksplozje i działania wojskowe trwają w pobliżu wielu miejsc, w tym w Czarnobylu, Chmielnickim i południowej Ukrainie, co uwydatnia ciągłe obawy dotyczące bezpieczeństwa jądrowego”.
Kijów zmaga się z ujemnymi temperaturami, ciemnymi ulicami i niestabilną dostawą prądu, a mieszkańcy stają przed trudnym wyborem: ukrywać się w mieszkaniach, które niemal nie nadają się do zamieszkania, albo zastosować się do wezwania Kliczki do tymczasowego opuszczenia miasta. Liderzy organizacji humanitarnych, w tym Bojeczko, ostrzegają, że bez natychmiastowego wsparcia miasto może osiągnąć punkt krytyczny, co będzie miało konsekwencje dla codziennego przetrwania i infrastruktury krytycznej, w tym bezpieczeństwa nuklearnego.


















