Niezwykły powrót Harry’ego Maguire’a do formy trwał dopiero po jego powrocie po kontuzji w tym sezonie, a środkowy obrońca odebrał w niedzielny wieczór nagrodę zawodnika meczu.
Świadczy to o tym, że w meczu z trzema strzelcami Manchesteru United, z których każdy strzelał błyskotliwie bramki, oraz Bruno Fernandesem w swojej zwykłej najlepszej formie, Maguire został uznany za najlepszego spośród wszystkich 22 zawodników na boisku w północnym Londynie.
Reklama
Reprezentant Anglii uzyskał w serwisie Fotmob ocenę siedmiu po ośmiu podaniach w ostatniej trzeciej minucie, dwóch odzyskaniach, jednym wślizgu, jednym bloku i aż dziewięciu wybiciach. Wygrał także 100 procent stoczonych pojedynków w parterze i w powietrzu.
Na X/Twitterze oficjalne konto Premier League udostępniło zdjęcie Maguire’a z nagrodą, okrzykując jego występ „kolosalnym”.
Bryan Mbeumo, Patrick Dorgu i Matheus Cunha technicznie wygrali mecz dla United dzięki swoim atakom. Jednakże fakt, że Kanonierzy zanotowali 57 procent posiadania piłki, oddali 15 strzałów na bramkę i dziewięć rzutów rożnych, a jednocześnie strzelili tylko jednego gola swoim zawodnikom, uosabia po prostu niezłomne zmiany, jakie wprowadzili Maguire i jego obrońcy.
Lisandro Martinez miał pecha, gdy ostatni raz dotknął piłki, gdy Arsenal trafił na pierwszą bramkę. Drugim był, co nie było zaskoczeniem, fatalny gol po rzucie rożnym, po którym gospodarze jak zwykle kontratakowali Senne Lammensa, zanim Mikel Merino zdołał wbić piłkę do siatki.
Reklama
Jednak ich krótka nadzieja na stadionie sprawiła, że było jeszcze przyjemniej, gdy zaledwie trzy minuty później Cunha pokonał Davida Rayę uderzeniem z dystansu i odzyskał prowadzenie United, a ostatecznie wszystkie trzy punkty.
Wynik potwierdził, że The Reds zakończyli 23. kolejkę na czwartym miejscu – jeden punkt nad Chelsea i dwa punkty przed Liverpoolem.
W najbliższą niedzielę o godzinie 14:00 na Old Trafford zmierzą się z Fulham.


















