Pan Keira Starmera został brutalnie wyśmiany przez Konserwatywny Impreza za „walkę” za „zaledwie” 170 000 funtów w „ciasnym” mieszkaniu z „darmowym ogrzewaniem”.
W poście w mediach społecznościowych Torysi Premiera wyśmiewano za przyjęcie prezentów wartych tysiące funtów, w tym na szklanki dla premiera, podczas gdy sir Keir i członkowie jego gabinetu starali się zakończyć spór o darowizny.
Partia Konserwatywna napisała na X: „Keira Starmera jest zmagającym się z problemami ojcem dwójki dzieci, zarabiającym zaledwie 170 000 funtów rocznie i mieszkającym w ciasnym mieszkaniu o powierzchni 3000 stóp kwadratowych przy jedynej ulicy w Anglii z darmowym ogrzewaniem.
„Potrzebuje twojej pomocy, żeby ubrać żonę przed kolejnym pokazem mody. gofundkeir.com”.
Atak dotyczył żony lidera Partii Pracy, która pojawiła się na pokazie London Fashion Week w sukience od projektanta kilka godzin po wybuchu sporu o oddawanie ubrań.
Ten post X pojawił się dwa dni po Konserwatyści zapytał innych użytkowników platformy, dlaczego emeryci zarabiający 13 000 funtów nie mogą uzyskać pomocy przy ogrzewaniu, skoro Sir Keir potrzebuje pomocy w zakupie garderoby – pomimo ogromnej pensji.
Darowizny dla starszych polityków Partii Pracy, w tym wicepremiera Angela Rayner i kanclerz Rachel Reeves z Lord Waheed Alli przerwały konferencję partyjną w Liverpoolu, gdzie Sir Keir i jego koledzy spodziewali się świętować swoje zwycięstwo Wybory powszechne zwycięstwo.
Zamiast tego pani Rayner zmuszona była przyznać, że społeczeństwo odczuwało dziś „frustrację” i „gniew”, choć twierdziła, że tego rodzaju darowizny są elementem brytyjskiej polityki „od bardzo dawna”.
Stało się tak pomimo tego, że zastępca sir Keira ostro skrytykował byłego premiera Boris Johnson wielokrotnie za przyjęcie pieniędzy na remont mieszkania premiera przy Downing Street.
Sama pani Rayner została skrytykowana za pobyt w mieszkaniu należącym do darczyńcy Partii Pracy, Lorda Alli, podczas wakacji w Nowym Jorku. Zaprzeczyła, jakoby złamała jakiekolwiek zasady Izby Gmin dotyczące deklarowania darowizny. Zarówno ona, jak i pani Reeves otrzymały również darowizny w postaci ubrań, które zostały zadeklarowane jako wsparcie dla biura w oficjalnym rejestrze.
Niektórzy byli parlamentarzyści Partii Konserwatywnej próbowali atakować Partię Pracy w związku z darowiznami, natomiast członkowie gabinetu cieni najwyraźniej nie skomentowali tej sprawy publicznie.
Kandydat na przywódcę Partii Konserwatywnej James Sprytny ponownie opublikował tweeta posłanki z Leicester East Shivani Raja, która skomentowała X: „Ubrania od projektantów nie czynią cię liderem. Prawdziwe przywództwo polega na dostarczaniu wyników dla ciężko pracujących brytyjskich rodzin, bez pozorów”.
Inny kandydat na przywódcę partii Robert Jenrick, najwyraźniej również nie skomentował tej sprawy, choć zwrócił uwagę na tweeta sir Keira z marca 2021 r., w którym ówczesny lider opozycji porównał podwyżkę w wysokości 40 000 funtów dla byłego głównego doradcy Downing Street, Dominica Cummingsa, do podwyżki w wysokości 3,50 funta tygodniowo dla pielęgniarek.
Pan Jenrick udostępnił ponownie tweeta Sir Keira, komentując: „20 000 funtów rocznie podwyżki dla Sue Gray. 600 funtów cięć dla niektórych emerytów zarabiających zaledwie 13 000 funtów rocznie. Hipokryzja Starmera śmierdzi”.
Przecieki na temat pensji wynoszącej 170 tys. funtów szefowej sztabu sir Keira, Sue Gray, oraz faktu, że pensje innych doradców specjalnych z Downing Street zostały obniżone, podsyciły doniesienia o napiętej atmosferze w domu pod numerem 10 niecałe trzy miesiące po dojściu Partii Pracy do władzy.
Do sporu doszło po głosowaniu parlamentarzystów Partii Pracy za cięciem Płatności za paliwo zimowe dla milionów emerytów w całym kraju, którzy teraz muszą stracić setki funtów, a niektórzy muszą wybierać między jedzeniem a ogrzewaniem.
Przewodniczący Partii Konserwatywnej Paul Holmes powiedział: „Ponieważ konferencja Partii Pracy rozpoczyna się po niecałych 12 tygodniach sprawowania władzy, Keira StarmeraRząd pogrążył się w skandalu i walkach wewnętrznych, co pokazuje, że jedyną zmianą, jaką oferują, jest zmiana ubrań.
Była parlamentarzystka Partii Konserwatywnej Esther McVey ostro skrytykowała rząd Partii Pracy, publikując na portalu X wpis na początku tego tygodnia w odpowiedzi na decyzję sir Keira i jego żony Lady Victorii Starmer o przyjęciu darowizn: „Zazwyczaj rządy z czasem stają się aroganckie, ale nie ten”.
„Od programu Passes4Glasses i niezarejestrowania ubrań jego żony, po cofnięcie wypłaty zasiłków na opał zimowy dla emerytów bez uprzedzenia o tym w czasie wyborów, ten rząd Partii Pracy był arogancki od pierwszego dnia”.
W innym poście na X, pani McVey zażartowała: „Kiedy hasłem wyborczym Partii Pracy było „zmiana”, ilu z was zorientowało się, że odnosi się ono do przebieralni i zmiany stroju?”
Sekretarz ds. edukacji Bridget Phillipson przyznała w niedzielę, że spory są „frustrujące” i „odwracają uwagę” od partii, która chce rozmawiać o swoich planach w rządzie.
Została jednak postawiona w defensywie, gdy wykorzystała pieniądze od lorda Alli na sfinansowanie przyjęcia z okazji swoich 40. urodzin, twierdząc, że odbyło się ono „w kontekście zawodowym”, a wśród gości byli dziennikarze, działacze związkowi i „ludzie zajmujący się edukacją”.
Pani Phillipson zdawała się uśmiechać ironicznie, broniąc również pomysłu przyjmowania darmowych biletów na koncert Taylor Swift, twierdząc, że jedno z jej dzieci „chętnie poszło” obejrzeć występ gwiazdy popu.
Zapytana przez ITV na konferencji Partii Pracy o dwa bilety na koncert Swift na Wembley 15 sierpnia, pani Phillipson powiedziała: „Szczerze mówiąc, trudno było mi odmówić. Doceniam, że było duże zapotrzebowanie na bilety. To był zaszczyt tam być”.


















