Decyzję podjęła w niedzielę rano 10-osobowa podgrupa PKW, której przewodniczy minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood. Potwierdzając tę decyzję w oświadczeniu, Partia Pracy podała, że PKW zdecydowała się odmówić Burnhamowi pozwolenia na kandydowanie, aby uniknąć „niepotrzebnych wyborów na burmistrza Greater Manchester”.
Partia stwierdziła, że wybory uzupełniające na burmistrza „miałyby znaczący i nieproporcjonalny wpływ na zasoby kampanii partii” przed majowymi wyborami lokalnymi i zdecentralizowanymi.
Zablokowanie Burnhama prawdopodobnie wywoła gniew niektórych części Partii Pracy po tym, jak kilka osobistości wyższego szczebla wezwało lokalnych członków do wyrażenia ostatniego słowa w sprawie tego, czy powinien on kandydować. Byli wśród nich wiceprzewodnicząca Lucy Powell, która sama jest członkinią NEC, oraz minister gabinetu Ed Miliband, którzy podczas sobotniej konferencji w Londynie powiedzieli, że decyzję należy pozostawić członkom.
Przedstawiciel Partii Pracy powiedział, że decyzja ta była „totalnym bzdurą” i „całkowitym bzdurą”, przewidując, że partia przegra teraz wybory uzupełniające w Gorton i Denton, w których staraniach brał udział Burnham.
Jednakże zastępca redaktora politycznego GB News, Tom Harwood, zwrócił uwagę, że Burnham może nadal mieć szansę zakwestionowania mandatu, jeśli wybierze inną metodę kandydowania, taktykę stosowaną niegdyś przez Kena Livingstone’a. Po tym, jak nie udało mu się zostać kandydatem Partii Pracy na burmistrza Londynu w wyborach w 2000 r., Livingstone z powodzeniem wygrał ten wyścig jako niezależny kandydat i służył przez dwie kadencje, z czego drugą w 2004 r., kiedy został zaproszony do kandydowania jako wybrany przez Partię Pracy kandydat.
Harwood nawiązał do słynnego politycznego posunięcia Livingstone’a w swoim poście w serwisie X. Napisał: „Posunięcie Big Balls Burnham polegałoby na kandydowaniu jako niezależny Ken Livingstonesque. Następnie rzuć wyzwanie Partii Pracy, aby przyjęła go do PLP (parlamentarnej Partii Pracy), gdy tylko zdobędzie mandat”.
Część związków zawodowych sprzeciwiła się decyzji o zablokowaniu kandydatury Burnhama. Andrea Egan, nowo wybrana sekretarz generalna największego brytyjskiego związku zawodowego Unison, powiedziała: „Wiem, że wielu, wielu związkowców będzie bardzo rozczarowanych i złych, że lokalni członkowie nie będą mieli nic do powiedzenia na temat tego, kim powinien być ich kandydat.
„Nie tak powinna być zarządzana żadna demokratyczna organizacja. Nadszedł czas, aby zjednoczyć nasz ruch, a nie go podzielić”.
Związek TSSA oskarżył NEC o blokowanie pana Burnhama z „powodów frakcyjnych”, dodając: „Praca zgubiła się i musi zmienić swoją ścieżkę, aby przetrwać”.
Chociaż poprzedni poseł Andrew Gwynne bez problemu wygrał w okręgu wyborczym w 2024 r., spadek notowań Partii Pracy od tego czasu oznacza, że partia stoi teraz przed ciężką walką o utrzymanie mandatu z Reform UK i Partią Zielonych.
Inni parlamentarzyści Partii Pracy poparli jednak tę decyzję, wzywając partię do uniknięcia konfliktów wewnętrznych i kontynuowania wygrywania wyborów uzupełniających.


















