Rachel Reeves „spełniła swój cel” dla Sir Keira Starmera i po tym zostanie usunięta Jesienny budżet– twierdzi konserwatywny poseł. W podcaście Daily Expresso Esther McVey powiedziała, że wierzy, że skandal dotyczący licencji kanclerza na wynajem może przelać się przez jej „czystą niekompetencję” i „złamane obietnice” przelaną kroplę w jej karierze politycznej. Pani Reeves przyznała się do tego nieuzyskanie wymaganej licencji na wynajem „selektywny”. za swój dom w południowym Londynie, kiedy w zeszłym roku przeprowadziła się na Downing Street 11, określając to jako „nieumyślny błąd”, za który przepraszała w tym tygodniu.
Choć może to być nieuniknione, zwolnienie kanclerza nie byłoby dobrą wiadomością również dla premiera, stwierdziła McVey, która zaledwie w zeszłym miesiącu zorganizowała poważne zmiany w rządzie po tym, jak wicepremier Angela Rayner zrezygnował w związku z podobną aferą dotyczącą podatku mieszkaniowego. Pani Reeves była jednym z niewielu ministrów, którym nie powierzono nowych zadań podczas wrześniowych wstrząsów, i jak dotąd stanowiła „ludzką tarczę” Starmera – zasugerowała McVey.
„Udowodniła, że jest rodzajem ludzkiej tarczy Keira Starmeraale myślę, że po przyjęciu budżetu spełni swój cel i być może będzie musiał się jej pozbyć” – powiedział przedstawiciel torysów w Tatton.
„A dzieje się tak dlatego, że oprócz jej czystej niekompetencji, a także łamania przez nią wszystkich obietnic, co bez wątpienia będzie musiała zrobić, wybucha skandal mieszkaniowy”.
Downing Street upiera się, że Sir Keir ma „pełne zaufanie” do pani Reeves i że nadal zrealizuje ona budżet z 26 listopada, w którym oczekuje się, że dokona szeregu podwyżek podatków i cięć wydatków, w tym podobno podwyżki podatku dochodowego – co oznaczałoby zerwanie z jedną z kluczowych obietnic Partii Pracy w kampanii.
„Jeśli zagłębimy się w tę kwestię, nie będzie to dobre ani dla Reevesa, ani dla Starmera” – kontynuowała McVey. „Powiedziała, że nic nie wie o tej «licencji selektywnej», jak się ją nazywa.” Jednak poseł stwierdził dalej, że pani Reeves „faktycznie lobbowała za wprowadzeniem licencji selektywnej do Rady Miejskiej Leeds w 2023 r.”
Kontynuowała: „Powinna była sprawdzić sama, czy ma taki na swojej posesji”.
Rząd odmówił potwierdzenia, czy kanclerz złamała kodeks ministerialny, łamiąc zasady, jednak niechęć do podjęcia zdecydowanych działań może zwiększyć nieufność społeczną, ostrzegła pani McVey.
„Keira Starmera powiedziała: „Sprawa jest zamknięta, przeprosiła mnie, zapłaci, nie będziemy już tego kontynuować, to nie jest konieczne” – wspomina. „Rozmawiał z Niezależnym Doradcą ds. Etyki, Sir Laurie Magnusem, i mówi, że teraz zakończy tę sprawę. Absolutnie nie.
„Jak śmią mieć jedną zasadę dla siebie i jedną zasadę dla wszystkich innych? To był rząd, jak pamiętacie, który miał być bielszy niż biały”.
Numer 10 poinformował od tego czasu, że w czwartkowe popołudnie wyszły na światło dzienne „nowe informacje” na temat warunków wynajmu domu rodzinnego pani Reeves, chociaż konsekwencje dla jej przyszłości w rządzie pozostają niejasne.
„Po przejrzeniu e-maili wysłanych i otrzymanych przez męża kanclerz wyszły na jaw nowe informacje” – powiedział rzecznik. „Ta informacja została przekazana premierowi i jego niezależnemu doradcy”.


















