Przez całe swoje niezwykłe 96-letnie życie, Królowa Elżbieta II była latarnią oddania i pocieszenia dla narodu i rodziny królewskiej. Pośród świata w ciągłym ruchu, naznaczonego klęskami żywiołowymi, globalnymi konfliktami, skokami technologicznymi i przełomowymi odkryciami, Jej Wysokość pozostała niezachwianym filarem stabilności i komfortu.

Mimo to królowa była bardzo świadoma swojej śmiertelności i przewidywała wiatry zmian, wyznając zaledwie cztery miesiące przed śmiercią: „Żyłam wystarczająco długo, aby wiedzieć, że rzeczy nigdy nie pozostają takie same przez długi czas. Wydarzenia i sytuacje zmieniają się z zadziwiającą szybkością”.

Od jej śmierci 8 września 2022 r. rodzina królewska zmagała się z wieloma burzami, w tym ognisty konflikt między książętami Williamem i Harrym i diagnozy raka u króla Karola I Księżna Walii, wśród innych wyzwań. Te problemy zdrowotne, w szczególności, głęboko zaniepokoiły królową, która, jak każdy kochający rodzic i dziadek, życzyła swoim krewnym tylko tego, co najlepsze, donosi Lustro.

„To był podwójny cios złych wiadomości, które dotknęły dwie z jej najbliższych osób, więc gdyby żyła, byłaby tym bardzo zasmucona” – powiedział ekspert Royal Duncan Larcombe Magazyn OK!

„Ale myślę, że byłaby niezwykle dumna z tego, jak oboje sobie z tym poradzili. Królowa zawsze miała tę etykę pracy „zachowaj spokój i działaj”, i naprawdę widzieliśmy, że król ją kontynuuje. On nie poddawał się i odnosi się wrażenie, że robił tyle, ile fizycznie mógł. Zastanawiam się, czy jego lekarze nie są prywatnie trochę zirytowani tym, że nie odpoczywał tyle, ile mógł”.

Powtarzając słowa Duncana, biograf królewski Andrew Morton dodał: „Dla rodziny królewskiej było bardzo trudno po prostu kontynuować, ponieważ tak wielu z nich było poważnie chorych i jest poważnie chorych. Król Karol nie był jak dotąd szczególnie szczęśliwym monarchą”.

Przed hospitalizacją gwiazdy roku, początkowo w celu leczenia przerostu prostaty, zarówno król Karol, jak i Królowa Camilla byli całkowicie oddani swoim obowiązkom królewskim i podjęli się licznych podróży zagranicznych, aby rozpocząć panowanie Karola.

Wśród tych podróży znalazła się państwowa wizyta w Niemczech w marcu 2023 r., podczas której Karol został pierwszym brytyjskim monarchą, który przemawiał w Bundestagu, parlamencie Niemiec. Następnie odbyły się podróże do Rumunii, Kenii i Dubaju, a także szereg spotkań na ojczystej ziemi, podczas których król gościł zagraniczne osobistości, w tym prezydenta USA Joe Biden.

Niestety, w styczniu 2024 r. ten napięty harmonogram w końcu dał się we znaki królowi, gdy zmuszony był zrezygnować z obowiązków królewskich, aby poddać się leczeniu nieujawnionej odmiany raka, którą zdiagnozowano po jego pobycie w szpitalu.

Kate Middleton ujawniła, że ​​zmaga się z rakiem zaledwie kilka miesięcy po pierwszym ujawnieniu informacji, poddając się leczeniu raka, którego rodzaju nie określono jeszcze szczegółowo.

Ostatnie czasy niewątpliwie rzuciły cień na Pałac Buckingham z powodu serii problemów zdrowotnych dotykających Royals. Nie tylko Księżniczka Anna trafiła do szpitala po wypadku na koniu, Ale Sarah Ferguson również zmagała się z rakiem skóry zaledwie rok po tym, jak zachorowała na raka piersi.

Wydarzenia te rzucają cień na dawnych BBC Jennie Bond, królewska korespondentka, uważa, że ​​królowej prawdopodobnie trudno było się pogodzić z problemami rodziny.

„Dla Elżbiety byłoby wielkim szokiem obserwować trudności ostatnich miesięcy i oczywiście byłaby głęboko zasmucona chorobą nowotworową syna i wnuczki” – przekazała Jennie, przyznając, że matriarcha rzekomo martwiła się o dobro następców tronu aż do swojej śmierci.

„Myślę, że William, w szczególności, uznałby obecność swojej babci za uspokajającą i udzieliłaby mu mądrej rady. Podejrzewam, że powiedziałaby mu, aby robił dokładnie to, co robi: stawiał rodzinę na pierwszym miejscu, dopóki sytuacja się nie poprawi”.

Source link