Książę Harry I Meghan Markle powiedzieli, że „kochali” swój królewski domek, gdy się tam wprowadzili i czuli, że jest im „przeznaczone” do życia w nim.
Zanim opuszczenie rodziny królewskiej w 2020 r. aby stać się bardziej „niezależnymi”, Harry i Meghan byli uważani za ważnych starszych pracujących członków rodziny królewskiej, co oznaczało, że mieli prawo do królewskiego gospodarstwa domowego.
Mimo że początkowo para mieszkała w Nottingham Cottage na terenie posiadłości Pałacu Kensington, później przenieśli się do Frogmore Cottage w Windsor, nieopodal jednego z ulubionych domów królowej Elżbiety.
W swoich wspomnieniach Spare Harry napisał, że para lubiła spędzać czas w domku, szczególnie na długich spacerach po ogrodach i w przyjacielskich stosunkach z ogrodnikami.
Wprowadzili się zaledwie kilka tygodni przed narodziny ich syna Archiego w 2019 roku.
Harry napisał w Spare: „Meg i ja przenieśliśmy nasze biuro do Pałacu Buckingham. Przeprowadziliśmy się również do nowego domu.
„Frogmore było gotowe. Pokochaliśmy to miejsce. Od pierwszej minuty. Czuliśmy, że jesteśmy przeznaczeni, aby tam mieszkać.
„Nie mogliśmy się doczekać, żeby obudzić się rano, pójść na długi spacer po ogrodach, sprawdzić, co słychać u łabędzi. Zwłaszcza u marudnego Steve’a.
„Spotkaliśmy ogrodników królowej, poznaliśmy ich imiona i nazwy wszystkich kwiatów. Byli zachwyceni tym, jak bardzo doceniliśmy i pochwaliliśmy ich kunszt”.


















