Książę Walii zaskoczył fanów w czwartkowy wieczór, występując w Birmingham na meczu Aston Villi przeciwko Red Bull Salzburg.
Ubrany w ciemną kurtkę z ciemną górą i jasną koszulę pod spodem, kibic Villi William krzywił się podczas meczu ze swoją ukochaną drużyną.
Austriacy w 59. minucie strzelili dwa gole ulubionemu klubowi królewskiego.
Jednak Aston Villa odzyskała jedną bramkę w 64. minucie, kiedy Morgan Rogers strzelił swojego pierwszego gola w tym sezonie w Lidze Europy.
William jest zagorzałym kibicem Villi i w przeszłości był na kilku meczach, na niektórych z dziećmi.

















