LeBron James nie zapomniał tego jednego klipu z Jaylenem Brownem.
Gwiazda Los Angeles Lakers została zapytana o swoje relacje z Brownem w niedzielny wieczór, wkrótce po porażce drużyny z Boston Celtics 111:89. Chociaż nie miał nic złego do powiedzenia, nawiązał do momentu z meczu Ligi Letniej kilka lat temu, w którym Brown został przyłapany na krytykowaniu najstarszego syna Jamesa i obecnego zawodnika Lakers, Bronny’ego Jamesa.
„Nasz związek opierał się na szacunku” – powiedział James. „Poza tym gównem, które powiedział o Bronnym w Lidze Letniej, ale poza tym wszystko było w porządku.
„Myślę, że wszedł do mediów społecznościowych i powiedział coś na ten temat. Wszystko w porządku. „
Choć James najwyraźniej trochę żartował, nawiązał do starego klipu z meczu Ligi Letniej NBA w 2024 r., na którym można było zobaczyć Browna, jak mówił Angelowi Reese i Kysre Gondrezickowi, że „nie uważa Bronny’ego za profesjonalistę”.
Reklama
Brown wkrótce potem wszedł do mediów społecznościowych i próbował usunąć te komentarze.
Wszystko to miało miejsce przed pierwszym prawdziwym meczem Bronny’ego w NBA. Lakers wybrali go tego lata z 55. numerem w drafcie, a w zeszłym sezonie rozegrał z tą drużyną 27 meczów, spędzając czas z klubem stowarzyszonym z G League.
W tym sezonie robi to samo. Bronny notował średnio 2,2 punktu i 1,2 asysty w 29 występach w drużynie Lakers w tym sezonie, grając zaledwie 7,3 minuty na mecz. W sześciu meczach w South Bay Lakers notował średnio 15,5 punktu i 5,2 asyst.
Bronny nie wziął udziału w niedzielnej porażce Lakersów. Luka Dončić prowadził z 25 punktami i pięcioma zbiórkami, a James dodał 20 punktów i pięć asyst, trafiając 1 z 5 z linii za trzy punkty.
Reklama
Brown poprowadził Celtics z 32 punktami i ośmioma zbiórkami w zwycięstwie, co zapewniło im bilans 37-19 w sezonie. Payton Pritchard również dodał 30 punktów i osiem asyst, wchodząc z ławki rezerwowych.
Choć James przyznał, że Bronny ma jeszcze wiele do zrobienia, jeśli chodzi o jego rozwój w lidze, a w niedzielę wieczorem nie traktował tego zbyt poważnie, z pewnością nie zapomni tych, którzy krytykowali jego syna w przeszłości – nawet jeśli miało to miejsce wiele lat temu.