Po finale sezonu zasadniczego w Detroit trener Lions Dan Campbell powiedział trenerowi Vikings Kevinowi O’Connellowi: „Do zobaczenia za dwa tygodnie”.
Niecałe dwa tygodnie później obie drużyny powiedziały sobie „do zobaczenia” po sezonie.
Upadek trzech molochów NFC North – Lions, Vikings i Packers w fazie play-off – stanowi wyraźny kontrast z ich dominacją w sezonie zasadniczym poza granicami czarno-niebieskiej ligi.
Jak zauważył czytelnik i co potwierdziliśmy sprawdzając harmonogramy i podliczając mecze, w sezonie zasadniczym drużyny Lions, Vikings i Packers miały łączny bilans 29-4 przeciwko drużynom spoza ligi. W play-offach zremisowali 0-3 z drużynami spoza NFC North.
Minnesota i Green Bay miały po 10-1 rekordy przeciwko rywalom spoza dywizji. „Lwy” prowadziły 9-2.
W ubiegły weekend Green Bay przegrało z Eagles, a Minnesota przegrała z Rams. W sobotę Lions padli ofiarą Dowódców.
Ich rekordy pogłębiła rotacja harmonogramów, w ramach której grali z każdą drużyną z AFC South i NFC West, a 17. mecz rozegrała jedna z drużyn z AFC East.
W przyszłym roku nie będzie już tak łatwo. Zespoły NFC North grają z drużynami AFC North i NFC East w 17. meczu z drużynami z AFC West — Lions grają z Chiefs, Vikings grają z Chargers, Packers grają z Broncos, a Bears remisują Najeźdźcy.
Zatem ich bilans w sezonie zasadniczym poza ligą nie będzie tak dobry w 2025 r. Ich bilans po sezonie przeciwko drużynom spoza NFC North nie może być jednak gorszy.


















