Ścieżka Ligi Mistrzów Liverpoolu zwęża się po zwycięstwie w Galatasaray
Arytmetyka Europy może wydawać się abstrakcyjna, dopóki wyniki nie zaczną kształtować przyszłej drogi. Jak donosi portal: teraz, po zdecydowanym zwycięstwie Galatasaray w pierwszym meczu, możliwości wydają się większe Liverpool.com.
Reklama
Podopieczni Arne Slota uniknęli rundy play-off, zajmując w fazie ligowej miejsce w pierwszej ósemce. Ten bufor ma znaczenie. Dzięki temu Liverpool może obserwować rozwój wydarzeń, zamiast przedzierać się przez dodatkowy remis. Siódma europejska korona pozostaje odległa, choć droga staje się coraz wyraźniejsza.
Fala Galatasaray zwiększa niechciane zyski
Zwycięstwo Galatasaray 5:2 nad Juventusem w Stambule zmieniło równowagę. Teun Koopmeiners strzelił dwa gole po pierwszym golu Gabriela Sary, a po przerwie Noa Lang wyrównał. Davinson Sanchez odzyskał prowadzenie, Juan Cabal zobaczył czerwoną barwę, a Lang i Sacha Boey powiększyli przewagę.
Zdjęcie IMAGO
Reklama
Juventus czeka wymagający rewanż w Turynie. Deficyt jest duży. Jeśli Galatasaray zrobi postęp, Liverpool lub Tottenham będą czekać. Dla wielu zwolenników taka perspektywa budzi niepokój. Liverpool został pokonany w Stambule w fazie ligowej, co przypomina, że europejskie wieczory mogą w równym stopniu zależeć od atmosfery, jak i umiejętności.
Opierając się wyłącznie na rodowodzie, Juventus może wydawać się trudniejszym testem. Jednak forma w tym konkursie często opiera się zgrabnym założeniom.
Narysuj mechaników i ukształtuj perspektywy Liverpoolu
Losowanie 1/8 finału zaplanowano na 27 lutego. Liverpool zmierzy się z jednym z zawodników Galatasaray, Juventusem, Club Brugge lub Atletico Madryt. Drugi uczestnik z Anglii, Tottenham, podejmie alternatywny remis.
Reklama
W dalszej części drabinki pojawia się potencjalna intryga ćwierćfinałowa. Niewykluczony jest rewanż z Paris Saint Germain. Podopieczni Luisa Enrique wyeliminowali Liverpool na tym etapie w zeszłym sezonie, zanim zdobyli swój pierwszy tytuł mistrza Europy. PSG musi najpierw przedrzeć się przez Monako, a zwycięzca zmierzy się z Barceloną lub Chelsea.
Zdjęcie: IMAGO
W innych miejscach Benfica i Real Madryt wznawiają działania wojenne, a Borussia Dortmund gra z Atalantą. Każde z tych nazwisk może okazać się przeszkodą w półfinale, jeśli Liverpool awansuje.
Taka jest architektura współczesnej Ligi Mistrzów. Nagradza planowanie i karze samozadowolenie.
Era automatów do gier European Ambition Frames
Dla Liverpoolu Europa oferuje zarówno możliwości, jak i pomiary. Kadencja Slot pozostaje na etapie kształtowania się, jednak konkurencja kontynentalna przyspiesza ocenę. Unikanie play-offów daje chwilę wytchnienia, ale także zwiększa oczekiwania.
Reklama
Awans Galatasaray może jeszcze nie decydować o losie Liverpoolu, choć kształtuje dyskusję. Każdy wynik zacieśnia ramy wokół ambicji Anfield. Ścieżka jest już widoczna. Rzadko jest to proste.
Nasz pogląd – analiza indeksu Anfield
Kampanie europejskie często opierają się na małych marżach i niezręcznych podróżach. Stambuł nigdy nie był neutralnym miejscem w folklorze Liverpoolu. Niektóre noce są wspaniałe, inne bolesne.
Wielu fanów wolałoby zachować równowagę w Juventusie. Szanuje się włoską strukturę, jednak dynamika i atmosfera Galatasaray powodują niepewność. Ta wcześniejsza porażka pozostaje w pamięci. Zwolennicy będą ufać, że Slot przyswoił sobie te lekcje.
Reklama
Jest też cicha pewność siebie. Zajęcie miejsca w pierwszej ósemce sygnalizowało zamiar. Liverpool pokazał, że potrafi zarządzać tempem i stanem gry w różnych stylach gry. Europa wymaga zdolności adaptacyjnych i głębi, czyli cech, które wydają się wzmacniać.
PSG w ćwierćfinale wywołałoby emocje. Odejście z zeszłego sezonu wciąż boli. Fani uznaliby ten krawat za niedokończoną sprawę, a nie strach.
Ostatecznie zwolennicy rozumieją skalę. Siódmy Puchar Europy zdefiniował tę erę. Ścieżka jest wyraźniejsza, ale wyzwanie pozostaje ogromne.


















