Maleńki północny pub ustawić w ładne miasto z oszałamiająca architektura ma jedne z najsurowszych zasad domowych, z jakimi kiedykolwiek się zetkniesz.
Założony w 1798 roku hotel The Blue Bell jest Jork najmniejszy pub. Zbudowany około 1600 roku, pub został ostatnio udekorowany w 1903 roku i zachował cały swój edwardiański urok klasy II*.
Surowe zasady obowiązujące w pubie Blue Bell sięgają 1902 r., kiedy to właściciel pubu Harry Hayes został zwolniony z pracy za trzykrotne w ciągu miesiąca postawienie się przed sądem z powodu złego zachowania, pijaństwa i niepłacenia czynszu.
Właściciele – CJ Melrose & Co – zainstalowali nowy Właściciel i właścicielka nazywali się George i Annie Robinson w styczniu 1903 roku.
Edith przejęła od rodziców umowę najmu pubu i pilnowała, aby zasady panujące w domu pozostały niezmienione.
W 1992 r., po 89 latach pracy w pubie, przeszła na emeryturę, jednak od tamtej pory wszyscy właściciele domów i gospodynie doceniali mądrość jej ojca.
W tym czasie zobaczyła 17 Prezydenci USA18 brytyjskich Premierzy i pięć monarchowie przychodziły i odchodziły – a nic w jej ukochanym Blue Bell nie uległo najmniejszej zmianie.
George’a wybrano ze względu na jego pułkowe podejście do kierowania mały pub i wprowadził szereg surowych zasad, które obowiązują do dziś.
W tym pubie, w którym obowiązuje ścisły zakaz używania telefonów komórkowych i przeklinania, zakazane są również duże grupy.
Podobnie jak w przypadku przeklinania, zakazane jest także głośne rozmawianie przez telefon komórkowy oraz słuchanie muzyki lub oglądanie filmów.
Na stronie internetowej pubu czytamy: „Podobnie jak przeklinanie, głośne rozmowy przez telefon komórkowy oraz słuchanie muzyki lub filmów psują przyjemność przebywania w pubie osobom znajdującym się w pobliżu.
„Uprzejmie prosimy, aby wszystkie rozmowy telefoniczne odbywały się poza pomieszczeniami ogólnodostępnymi, tak aby każdy mógł w spokoju delektować się swoim kuflem piwa.
„Wiemy, że występ chóralny Twojej wnuczki wiele dla Ciebie znaczy, ale proszę, zaufaj nam – nikt inny nie chce tego słuchać”.
Do pubu nie mają wstępu również duże grupy – z prostego powodu, że jest za mały, aby je pomieścić.
Grupy mogą zostać wpuszczone po wcześniejszym uzgodnieniu, jednak prosimy, aby nie brać sobie do serca faktu, że grupa zostanie odprawiona z kwitkiem. Dodaje się, że w Yorku znajduje się wiele dużych sieciowych pubów z odpowiednią ilością miejsca dla dużych grup.
Ostatnia zasada Blue Bell brzmi: „brak osób poniżej 18. roku życia”, ponieważ pub jest miejscem przeznaczonym wyłącznie na „dorosłe rozmowy”, do którego nauczyciele uciekają, aby uciec z klasy w czasie ferii szkolnych. Licencja na lokal pubu nie zezwala na wstęp osób poniżej 18. roku życia.
Mimo surowych zasad, ten niecodzienny pub jest ulubionym miejscem odwiedzających.
Biorąc pod uwagę Tripadvisor @Roaming the Ridings powiedział: „Najmniejszy pub w Yorku zawsze znajduje się na szczycie naszej listy podczas wizyt w mieście. Profesjonalnie prowadzony, z niesamowicie zadbanym piwem i własnym przepis IPA z Brass Castle.
„Rzadkie, zabytkowe wnętrze klasy II* w stylu edwardiańskim przenosi Cię w czasie, oferując zaledwie dwa przytulne pokoje i mały korytarz. Główny bar z przodu z okienkami do serwowania z boku i z tyłu. Prawdziwa przyjazna miejscówka w sercu miasta”.
Podczas gdy @RichardB powiedział: „Jaki fantastyczny mały pub miejski. Uwielbiam zasady…żadnych hałaśliwych telefonów komórkowych itp. itp.
„Takie przyjazne, osobliwe miejsce. Po prostu tak przyjazne, a „Ghost Porter Ale” było wzniosłe. Miejscowi byli przyjaźni, a facet za barem był kopalnią wiedzy o średniowiecznym Yorku. Jak cudownie spędziliśmy tam lunch. Koniecznie trzeba to zobaczyć, będąc w Yorku”.
Recenzent @QXZWS napisał: „Oszałamiający, nieskazitelny edwardiański klejnot, który jest wszystkim, czym powinien być dobry pub. Jest przyjazny, ma klimat, skupia się na społeczności, ma świetne piwo i jest historycznie doskonały”.


















