Mama zmarła we śnie kilka godzin po karetka sześć minut Z jej domu powstał, w Investe usłyszał.
Matka dwóch Karen Pveveell, 43, z Harrietsham, Kent, zadzwoniła po służbach ratowniczych po tym, jak cierpiała ostro, strzelając do jej piersi.
999 Call Mider Zorganizowane na karetkę Ale potem powstrzymało się, a panią Pevenellowi poradzono albo udać się do A&E, albo następnego dnia skontaktował się z jej lekarzem rodzinnym.
Tata, 68 -letni Arthur Peveell, skrytykował NHS i pogotowia pogotowia za anulowanie karetki pogotowia, które, jak twierdzi, mogła uratować jej życie.
Powiedział Kent online: „Gdyby pojawiła się tej nocy, mogłaby mieć szansę. Naprawdę wierzę, że usługa pogotowia i NHS ją zawiodła”.
Pan Ovenell powiedział: „Była taką uroczą dziewczyną. Myślała o świecie jej dwóch synów. Byliśmy bardzo blisko. Tak bardzo za nią tęsknię”.
Podczas dochodzenia we wtorek, 11 lutego asystentka koronera Jamesa Dillona usłyszała, jak po tym, jak pani Pvenell zadzwoniła po pogotowie tuż po północy 16 sierpnia, załoga karetki kategorii 2 została wysłana do jej domu w osiem minut.
Karetki kategorii 2 dotyczą poważnych warunków, w tym udarów, zawałów serca i sepsy.
Dillonowi powiedziano, że o godzinie 12.37 odbył się połączenie do oceny, czy sprawa wymaga ulepszenia, czy może zostać obniżona.
Dowody z rozprawy w Oakwood House usłyszały, jak moduł obsługi Call w South East Coast Ambulance Service (Secamb) zdecydował w ciągu dwóch minut od rozmowy z panią Pvenell, że jej objawy nie były dowodem na kardiologiczne, i stał karetką pogotowia.
Vikki Lewis, kierownik ds. Operacji klinicznych w Secamb, wyjaśnił, w jaki sposób poważny raport dochodzeniowy i audyt połączenia ujawnił, że obsługa podjęła decyzję bez użycia narzędzia podstawowego i ostrej opieki (PACS) do oceny MS Pvenell.
Według Kent Online audyt stwierdził, że decyzja była „niebezpieczna i bez dowodów”.
Koroner usłyszał, że gdyby przybyli ratownicy medyczni, EKG zostałby przeprowadzony, zawał mięśnia sercowego zostałby zauważony, a pani Peveell zostałaby zabrana do szpitala.
Kierownik kliniczny Joshua Aicken-Bowley zasugerował, że pani Pvenell zaoszczędzi czas, chodząc do A&E zamiast czekać na karetkę, ale zdecydowała się na jego drugą sugestię, aby poczekać do następnego dnia, gdy miała małe dziecko w domu.
Następnie zalecono jej, aby spróbować przespać, ale powiedziała, że jeśli jej objawy pogorszyły się, powinna zadzwonić pod 999 lub pójść do A&E. Raport patologii dał przyczynę śmierci jako niedokrwienną chorobę serca.
Aicken-Bowley powiedział sądowi, że nigdy nie widział nikogo, kto przedstawia objawy zawału serca, takich jak pani Pvenell.
Zapytany, czy EKG wykryłby problem, gdyby karetka nie powstała, Aicken-Bowley powiedział: „Tak, prawdopodobnie”.
Darragh Coffey, reprezentujący partnera pani Ovenell, Paul Chimes i jej ojciec, powiedział sądowi Secamb Clinical Supervisors, podejmując decyzje dotyczące stania połączeń, nie byli w stanie uzyskać dostępu do notatek GP dla pacjentów.
Coffey argumentował, że lepiej byłoby pozwolić ratownicy medyczni odwiedzić dom pani Pvenell i zobaczyć ją osobiście, aby ją ocenić.
Według Kent Online, Trust miała 64 wezwania w nocy śmierci pani Ovenell i zaledwie sześć karetek pogotowia w okolicy.
Od śmierci pani Pvenell Secamb zmienił sposób, w jaki obsługuje podobne połączenia. Rzecznik usługi powiedział: „Nasze myśli i kondolencje są z rodziną i przyjaciółmi pani Ovenell w tym trudnym czasie.
„Po dokładnym badaniu podjęliśmy kroki w celu ulepszenia naszych procesów szkoleniowych i operacyjnych, dzieleniu się uczeniem się z incydentu z naszymi klinicystami i, uczestnicząc w dochodzeniu, będzie nadal współpracować z koronerem przed ich ustaleniami”.
Hołd na Facebooku opublikowany po dochodzeniu brzmi: „Wow! Szokujący! Jest źle, niezależnie od tego, ale gdy ktoś, kogo znasz … wow jej biedne dzieci! Śpij spokojnie Karen Pevenell Jimes”.
