MEDIOLAN (AP) Jon Cooper trenował w NHL wystarczająco długo, aby wiedzieć, jak wielkim szkodnikiem może być Brad Marchand jako przeciwnik.
Nie było zatem zaskoczeniem, że tak zwany „Król Szczurów” był markowy, a na szali znajdowało się miejsce na mecz złotego medalu w hokeju na lodzie mężczyzn Ostateczne zwycięstwo Kanady w półfinale 3:2 nad Finlandią na Igrzyska Milanu Cortiny w piątek.
Reklama
Gdy w trzeciej kwarcie Kanada przegrywała 2:1, napastnik Florida Panthers znalazł się w znajomym miejscu i walczył o pozycję przed siatką, gdy Erik Haula wepchnął go w bramkarza Juuse Sarosa. Marchand pozostawał na bramkarzu wystarczająco długo, aby opóźnić ustawienie Sarosa, gdy Kanadyjczyk Shea Theodore oddał strzał, który uderzył go w krótszą stronę.
„Przede wszystkim Brad jest Bradem” – powiedział Cooper po zwycięstwie Kanady po bramce Nathana MacKinnona na 36 sekund przed końcem. – I podoba mi się ten Brad.
Nie zarządzono żadnego rzutu karnego, a Cooper nie spodziewał się go po obejrzeniu powtórki. Marchand znalazł się poza zagłębieniem po zepchnięciu do Saros i ostatecznie podjął próbę wydostania się z rowka, zgodnie z literą międzynarodowych przepisów hokejowych.
Saros mógł się tylko śmiać i potrząsać głową, przedstawiając swój pogląd na to, co się wydarzyło.
Reklama
„To znaczy, wy (reporterzy) widzieliście go wiele razy, więc myślę, że wiecie” – powiedział bramkarz Nashville Predators. „Oczywiście, tak. To znaczy, on robi to cały czas. „
Niezależnie od tego, czy miało to miejsce podczas pierwszych 16 sezonów NHL Marchanda w Boston Bruins, po dwóch z Florydą czy reprezentowanie swojego narodu w Mediolanie, irytująca obecność dwukrotnego zdobywcy Pucharu Stanleya, mimo że ma 37 lat, nadal robi wrażenie.
„Szczerze mówiąc, kiedy wszedłem na boisko i zostałem na niego popchnięty, po prostu próbowałem ponownie zejść mu z drogi” – powiedział Marchand. „Gdyby im się to nie podobało, rzuciliby temu wyzwanie. Wiedziałem, że to był gol. „
Następnie zapytany o to, jak bardzo został wepchnięty do Saros, Marchand odpowiedział: „Nie wiem. Czy to ma znaczenie?”
Reklama
Trener Finlandii Antti Pennanen powiedział, że odmówił kwestionowania gry, ponieważ „był naprawdę pewien, że to dobry gol”.
Uznał, że Marchand, Sam Bennett i Tom Wilson odmienili mecz, w którym Finlandia zmarnowała prowadzenie 2:0.
„Naprawdę dobrzy hokeiści. To było ogromne wyzwanie dla nas i całego zespołu Kanady” – powiedział Pennanen. „Ale nasi gracze dali dzisiaj z siebie wszystko. Jestem bardzo dumny z tego, jak dzisiaj zagraliśmy. To nie wystarczyło. „
___
Relacja AP z igrzysk olimpijskich: https://apnews.com/hub/milan-cortina-2026-winter-olympics