Jeden z Władimira Putina – pochwalili rzecznicy kluczowej telewizji państwowej Donalda Trumpa nad jego zainteresowaniem Grenlandia i jego podejście do sojuszników USA. W swoim rosyjskim programie „The Evening With Władimir Sołowjow”, prezenter telewizyjny i propagandysta zaczął od pochwały prezydenta USA, nazywając go czule „Trumpuszka”, zanim nazwał go „dobrym chłopcem” za jego bezpośredniość wobec Grenlandczyków, Duńczycy i Szwedzi.

Trump wyjaśnił EuropejczycySołowjow powiedział: „Manekiny, to koniec, potrzebuję Grenlandii”. Następnie stwierdził, że żaden amerykański prezydent w historii nie rozpoczął kadencji w ten sposób: podpisanie rekordowej liczby zarządzeń wykonawczych i podejmowanie działań, których nikt inny nie odważył się „odwrócić” w historii kraju. „Powiedziano sojusznikom USA od 50 lat: «Znajcie swoje miejsce, myszy»” – dodał Sołowjow. Następnie kpił z tych, którzy myśleli, że są przed nimi bezpieczni sankcje ponieważ należeli do tego samego kręgu „burżuazyjnego”.

„Jest to otwarcie stwierdzane”Rosja nie jest wrogiem” – kontynuował Sołowjow, po czym podkreślił, że Trump wyraźnie to stwierdził Rosja nie jest wrogiem; jego zdaniem opinia ta nie była oficjalnie wyrażana w USA od XIX wieku. Dla kontrastu przedstawił UE jako grupa podzielona, ​​„rozpadająca się w szwach” i pełna ludzi, którzy się nienawidzą.

„Jak Siergiej Ławrow mądrze dziś powiedziane, nie tylko Wielka Brytania nie jest już wielka, ale UE to banda komików (…) O co im chodzi? Kto się ich teraz boi?”

Zastępca Dumy Państwowej Andriej Ługowoj powiedział dalej, że Trump stanął przed trudnym wyborem: albo pozostać „pod amerykańskim parasolem nuklearnym”, albo zrezygnować z Grenlandii. Wyraził także wątpliwości, czy Stany Zjednoczone rzeczywiście poświęcą Nowy Jork na rzecz takich miast jak Londyn, Paryżlub Berlinie.

Sołowjow jednak szybko zareagował, rzucając Wielkiej Brytanii kolejną groźbę: „On i my zrobimy to wspólnie uderzyć w Londyn– ostrzegł.

Ługowoj przewidział, że Europa zmierza w stronę „globalnego upokorzenia” w związku z kwestią Grenlandii. Kiedy zapytał: „Will NATO jeszcze po tym pozostać?” Sołowjow odpowiedział protekcjonalnym śmiechem.

„Dlatego zaopatrzymy się w nasiona słonecznika i będziemy obserwować, co będzie się działo” – dodał Ługowoj.

Następnie Sołowjow powiedział, że oglądanie go jest „zabawne”. NATO „rozpływa się” na ich oczach, dochodząc do wniosku, że Stany Zjednoczone pokazały swoim sojusznikom, że są raczej „bezwartościowymi niewolnikami” niż partnerami.

Source link