Po trudnym sezonie w PGA Tour Max Homa decyduje się na zmianę.
W środę, przed pierwszym dniem Pucharu Prezydentów w Royal Montreal w Quebecu, Homa ujawnił, że jesienią tego roku rozstał się ze swoim wieloletnim trenerem Markiem Blackburnem.
„To po prostu trudny rok, czas na zmianę” – powiedział Homa. „To przykre. Uwielbiam Marka, jest praktycznie częścią mojej rodziny. … Ale czasami komunikacja staje się trudna. Myślę, że każdy tutaj w pewnym momencie przez to przeszedł. To jedna z tych rzeczy, bardziej dla mnie potrzebuję przerwy i czasami nie radzę sobie z przejmowaniem odpowiedzialności za własny zamach golfowy, więc trochę wrzucam piłkę na swoje korty i, wiesz, próbuję to rozgryźć samemu”.
Homa, który wygrał sześć razy w PGA Tour w swojej karierze, rozpoczął rok mocno. W kwietniu zajął nawet 3. miejsce w Masters. Ale druga połowa sezonu w dużej mierze się rozpadła. Po tym, jak nie przeszedł kwalifikacji w US Open w czerwcu, Homa ukończył na 61. miejscu tylko dwa razy w ostatnich sześciu startach sezonu. Dotarł do BMW Championship, ale nie zakwalifikował się do kończącego sezon Tour Championship w następnym tygodniu. Następnie nie przeszedł kwalifikacji w Procore Championship na początku tego miesiąca.
Homa, który w 2024 r. zajmował nawet 7. miejsce w oficjalnym światowym rankingu golfa, w tym tygodniu dołączył do Royal Montreal na 25. miejscu. Od miesięcy obserwujemy stały spadek tej pozycji.
„Nie machałem dobrze kijem i przez cały rok czułem się, jakbym rzucał błotem w ścianę, nie mogąc znaleźć niczego, co by się przykleiło” – powiedział Homa.
Homa w tym tygodniu trafił do drużyny US Presidents Cup jako kapitan, choć nie został wybrany do udziału w czwartkowych meczach four-ball otwierających wydarzenie. Na pewno weźmie udział w akcji w ten weekend przed niedzielnymi meczami singlowymi.
Choć przez cały rok był sfrustrowany, Homa stara się zachować perspektywę. W końcu trzecie miejsce w Augusta National i miejsce w drużynie Presidents Cup nie jest takie złe.
„To po prostu coś, co z wiekiem zaczynasz sobie uświadamiać” – powiedział Homa. „Jeśli nie jesteś okropny, to grasz w play-offach i tak dalej, to ważne, żeby o tym pamiętać. … Po prostu staram się dalej ciągnąć. To nie będzie prosta linia”.


















