Manchesteru gospodarka nadal się rozwija, ale bogactwo miasta z trudem przedostaje się autostradą A62 do Oldhama. Nowo opublikowane dane dotyczące osób najbardziej potrzebujących miasta W Anglia pokazują, że sytuacja mieszkańców Oldham wcale się nie poprawia, donosi Manchester Evening News.
Spośród 142 dzielnic miasta łącznie 44 przeniosły się do grupy bardziej ubogiej, a tylko 19 do grupy mniej ubogiej. Oznacza to, że prawie jedna trzecia (31%) dzielnic Oldham jest obecnie bardziej biedna niż sześć lat temu. Sytuacja Manchesteru poprawia się jednak, ponieważ ponad jedna trzecia jego dzielnic (36%) przeniosła się do mniej ubogich dzielnic, łącznie 106 z 295 dzielnic. Tylko około 9% dzielnic – łącznie 26 – zmniejszyło się od 2019 r.
Andrew Glynn, lat 66, emerytowany dziennikarz urodzony w Oldham, powiedział: „Te statystyki mnie nie dziwią. To miejsce jest na kolanach.
„Wygląda to tak, jak się czuje. Liczba firm, które tu były, a których już nie ma. Wydaje się, że miasto umiera”.
Glynn uważa, że statystyki Oldham są zakorzenione w historii miasta i zmieniających się zwyczajach zakupowych.
Dodał: „Myślę, że Oldham zmieniło się radykalnie z potęgi przemysłowej w utratę wszystkich miejsc pracy i nic nie zastąpiło tego”.
Częściową winą może być również brak pracy, który skłania młodych ludzi do odwrócenia się plecami od gminy i wybrania Manchesteru lub Londynu ze względu na lepsze możliwości. Problem prawdopodobnie pogłębia się także niedofinansowanie władz lokalnych.
Miejscowi twierdzą, że rzeczywisty wpływ obiektu na mieszkańców może być „miażdżący”.
„Gdybym mógł się ruszyć, zrobiłbym to” – powiedział Charlie, lat 32.
Kontynuowała: „Odkąd mam córkę, jest mi najgorzej w życiu i nikt nam nie pomoże. Mój partner stracił pracę we wrześniu, więc przez miesiąc nie pracował. Musieliśmy czekać miesiąc na Universal Credit, a nawet kiedy to nastąpiło, wszystko poszło na nasz czynsz, który wynosi 950 funtów. Zostaliśmy więc 30 funtów na miesiąc, a potem 26 funtów tygodniowo z zasiłku na dziecko.
„To po prostu za mało. Mam tyle długów. Nie wiem, co zrobię.”
„Myślę, że przez ostatnie 15 lat sytuacja się pogarszała. Całe życie pracowałam w centrum Oldham i dosłownie patrzyłam, jak to znika na moich oczach. Zwłaszcza puby. Więc jest też mniej miejsc pracy” – dodała.
„Czynsz stale rośnie” – zgodziła się Lisa, 43-letnia pracownica pomocy społecznej. Mieszkała niedaleko Union Street przez dwa lata.
„Mój czynsz wzrósł w zeszłym roku z 650 do 700 funtów. To naprawdę sprawia, że cały czas martwisz się o pieniądze. To ciągły stres.”
Jednak według statystyk w niektórych obszarach Oldham odnotowano poprawę, ale tylko w trzech dzielnicach, z których dwie znajdują się w Failsworth South i jedna w Holt Lane End & Bardsley.
Oczywiste jest, że w wielu dzielnicach Oldham ludzie bardziej niż kiedykolwiek zmagają się ze zwiększonym ryzykiem bezdomności, ubóstwa dzieci i bezrobocia.
