Donbas, region we wschodniej Ukrainie Mniej więcej wielkość Danii, jest kluczowym celem dla Kremlin od 2014 roku. Niedawno zdominował nagłówki po Donald TrumpKontrowersyjne spotkanie z Putinem na Alasce. Przed spotkaniem Trump wyraził poparcie dla niezamieszkanego terytorium ukraińskiego Rosja Aby zabezpieczyć zakończenie wojny. Rosja Już kontroluje już około 88% Donbas, w tym wszystkie Luhansk i około trzy czwarte Donieck. Teraz Putin tego wymaga Ukraina stać cały region w zamian za pokój.
Ale to dalekie od tego, czego chcą Ukraińcy mieszkający w Donbas. „Zostaniemy, będziemy walczyć, będziemy bronić i chronić nasze terytorium. Ponieważ jest to nasza ziemia, to jest nasz kraj”, powiedział jeden z mieszkańców ekspres.
DMYTRO mieszka w Druzhkivka, mieście około 50 000 osób nieco ponad 10 mil od linii frontu. Współzałożyciel organizacji Druzi Space, grupy wolontariuszy pomagającej żołnierzom, ewakuom i zwierzętom dotkniętym wojną. Przed inwazją na pełną skalę pracował w niej w amerykańskiej firmie, która później zamknęła ukraińskie biuro.
Powiedział, że nie jest optymistą co do żadnego porozumienia pokojowego w ciągu najbliższych kilku lat. Opisując Donbasa jako „bramę” do większej liczby ziemi, podobnie jak wiele innych, DMYTRO obawia Rosja tylko dałby Putin Nowe możliwości rozpoczęcia kolejnych ataków.
Zapytany o to, co myśli o Spotkanie Putin-Trump Alaskapowiedział, że to po prostu „pusta rozmowa” i nie widział absolutnie żadnych zmian. „Każdego dnia słyszę dźwięki wybuchów, ostrzału naszych sił powietrznych, rosyjskich sił powietrznych, naszych dronów, rosyjskich dronów”.
Po spotkaniu Trumpa z Putinem na Alasce Zelensky powiedział, że jest gotów spotkać się z prezydentem Rosji. DMYTRO uważa, że ukraiński przywódca nie ma innego wyboru, jak tylko iść z tym, co dąży Trump, nawet jeśli wątpi, że doprowadzi to do pokoju.
„W Ukrainamyślimy o Trumpie jako klauna. Musisz więc zagrać w grę z tą osobą. Jest sędzią tej gry. Musisz być uprzejmy, musisz być cicho i musisz być bardzo dobrym chłopcem. ”
Pomimo trwających walk pozostawionych DMYTRO poczuł się „przygnębiony” i „jak robot”, wie, że każdy musi kontynuować. Po tym, jak wiele życia przegrało, opór jest jedynym sposobem naprzód. Jest również przekonany, że Rosjanie nie wycofają się, stracili wielu żołnierzy i zainwestowali znaczne zasoby, aby przejąć region.
Podobnie jak DMYTRO, Katryna z Vuhledar nie ma zaufania do rozmów pokojowych.
Przed wojną Vuhledar był miastem górniczym z około 15 000 osób. Gdy Rosja W zeszłym roku schwytano miasto, prawie cała populacja uciekła, a miasto zostało całkowicie zniszczone. Teraz pozostaje mniej niż sto mieszkańców, mieszkając w piwnicach i wspierając rosyjską okupację.
Kateryna i jej rodzina wyszli Ukraina dla Londynu w kwietniu 2022 r. Za pośrednictwem domów Ukraina Program sponsorowania. Mając doktorat, pracuje jako kierownik mediów w instytucji edukacyjnej.
Z własnego doświadczenia wie, jak trudno jest nie mieć rodzinnego miasta do powrotu – i nie może się mniej zgodzić z rezygnacją z terytoriów.
Powiedziała: „Ważne jest, aby uczciwość naszego kraju pozostała na miejscu, w tym terytoria, które nie są jeszcze okupowane. Mieszkają tam Ukraińczycy, są to miasta ukraińskie i nie możemy ich poddać.
„Nigdy nie wrócę do mojego miasta, ponieważ zostało zniszczone. Nigdy więcej nie będę w stanie chodzić po ulicach. Dom moich rodziców został zniszczony, mój własny dom został zniszczony. I we własnym kraju pozostaję przesiedloną osobą. Nie mam dokąd wrócić. Ostatnia nadzieja, którą mieliśmy, całkowicie przegrywamy”.
Ksenia urodziła się w Kramatorsskjedno z większych miast, które Putin wymaga od rozmów pokojowych. Jest dyrektorem Druzi Space, a także pracuje jako projektant stron internetowych. Jej mąż, dwuletni syn i rodzice mieszkają z nią w mieście.
„Jestem absolutnie pewien, że nasza ziemia nie zostanie zamieniona. To niesprawiedliwe na ludzi, którzy tu mieszkają, a wojsko, którzy bronią tego terytorium i oddają swoje życie”-powiedziała Express, twierdząc, że rozmowy Trump-Putin nie mają „żadnego sensu”.
Zapytana o Ukraińczyków rozważających Ceding Land to Putin, powiedziała, że uważa, że to głównie ludzie, którzy nie mieszkają w Donbas.
„Kto chciałby dobrowolnie zrezygnować z domu i ziemi najeźdźcom?
„Nie zgadzamy się z przekazaniem naszych ziem wrogiem, który zabija naszych mężów, ojców, matek i dzieci Ukrainaniezależnie od odległości od przodu. Chcemy pokoju, ale nie w takiej cenie. A jeśli usiądziemy przy stole negocjacyjnym, to tylko na odpowiednich warunkach. Granice Ukraina są nienaruszalne zgodnie z Konstytucją i będziemy ich bronić ”.