NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!

W niedzielę w ruchliwej części restauracji i butików w West Village setki osób Nowojorczycy ustawiliśmy się w kolejce przed sklepem typu pop-up oferującym bezpłatne artykuły spożywcze.

„Nowojorczycy odczuwają ból” – powiedział Nick z Queens w stanie Nowy Jork, jedna z kilku osób, z którymi Fox News Digital przeprowadziła wywiad przed wyskakującym okienkiem, czekając na sos do makaronu, mydło do kąpieli i torebkę kapsułek Tide.

Scenę tę podkreśliły koszty utrzymania miasta i niepokój o to, kto otrzyma żółty bilet uprawniający do wejścia do małego sklepu, zanim „wyprzedają się” towary.

MIEJSKIE SKLEPY SPOŻYWCZE, POLICJA ODBIERAJĄCA FINANSOWANIE, BEZPIECZNE MIEJSCA WTRYSKU: CO WARTO WIEDZIEĆ O KOLEJNYM POTENCJALNYM BURMISTRZU NYC

Wyskakujące okienko zostało otwarte 12 lutego jako pięciodniowy sklep na rynku prognoz opartym na kryptowalutach Polymarket. Przychodzi jako demokratyczny burmistrz Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego przedstawia propozycję dotyczącą miejskich sklepów spożywczych, której celem jest złagodzenie rosnących kosztów żywności i szerszej presji na przystępność cenową.

Reklamowano go jako pierwszy bezpłatny sklep spożywczy w Nowym Jorku, a krytycy uznali go za wyczyn kaskaderski manipulujący propozycją Mamdaniego, gdy firma zajmująca się rynkiem prognostycznym spotyka się z wzmożoną kontrolą organów regulacyjnych w różnych stanach, w tym w Nowym Jorku.

Wywiad z Nickiem w Nowym Jorku

Nick z Queens rozmawia z Fox News Digital przed The Polymarket. (Fox News Digital)

Kupujący opisali The Polymarket – który był niezależny od prowadzonych przez Mamdaniego wysiłków mających na celu odsłonięcie dotowanych przez miasto sklepów spożywczych w każdej z pięciu dzielnic Nowego Jorku – jako moment pouczający dla burmistrza, ponieważ mieszkańcy powoływali się na obawy związane z bezpieczeństwem, wyczerpaniem się żywności i przecinaniem kolejek.

Rozdanie przyciągnęło mieszkańców z pięciu gmin – niektórzy przybyli przed wschodem słońca, inni pojawili się w środku ranka w nadziei, że dostaną żółty bilet i miejsce w kolejce wokół bloku.

Pośpiech po bilety

Jednak w miarę jak tłum rósł, rosło także napięcie.

Osoby stojące w kolejce powiedziały Fox News Digital Sunday, że obawiają się, że pojechały na darmo.

„Dotarłam tu dosłownie o 9:00… i zasadniczo powiedzieli, że skończyły im się bilety” – powiedziała Fox News Digital kobieta o imieniu Fatima.

Inny mężczyzna, Sherrod z Jamajki w Queens, powiedział, że przydarzyło mu się to samo.

„Powiedzieli mi, że skończyły im się bilety” – powiedział. „Nie mogłem zdobyć więcej jedzenia. … Nie mogłem dostać się do sklepu”.

Wywiad z Sherrodem w Nowym Jorku

Sherrod, mieszkaniec Nowego Jorku, rozmawia z Fox News Digital przed The Polymarket, 15 lutego 2026 r. (Fox News Digital)

Fatima i Sherrod rozmawiali po tym, jak ochroniarze zaczęli wypychać ludzi z bloku wkrótce po 9:00, kiedy skończyła się pierwsza partia biletów. Kilku klientów powiedziało, że kazano im opuścić okolicę i wrócić około 13:30, aby skorzystać z kolejnej szansy i nie zatrzymywać się na chodniku, gdy posiadacze biletów będą przechodzić przez sklep.

„Chodźmy, ludzie, chodźmy. Wracajmy do domu” – usłyszano, jak jeden z ochroniarzy ustawiony przed The Polymarket krzyczał do tłumów tuż po godzinie 9:00 w niedzielę. „Nie ociągaj się, nie patrz, nie oglądaj. Proszę idź do domu”.

MAMDANI PRZYSIĘGA, ŻE BĘDZIE „NAJGORSZYM KOSZMAREM” DONALDA TRUMPA, GDY PREZYDENT WAŻA PRACĘ Z RYWALEM W WYŚCIGU BURMISTRÓW NYC

Kupującym powiedziano, że wyskakujące okienko będzie otwierane w południe i zamykane o 15:00 lub do wyczerpania zapasów. Posiadacze biletów byli wpuszczani do środka po kilka osób na raz i dobierani do personelu, który miał bezpłatnie napełnić niebieską torbę.

Polymarket w Nowym Jorku

Nowojorczycy ustawili się w kolejce wokół dzielnicy West Village, gdy Polymarket otworzył swój pierwszy w historii darmowy sklep spożywczy w Nowym Jorku, oferujący odwiedzającym bezpłatne artykuły spożywcze. (Selcuk Acar/Anadolu za pośrednictwem Getty Images)

Przedstawiciel firmy powiedział Fox News Digital, że firma Polymarket sfinansowała i obsługiwała wyskakujące okienko, a w ramach tej akcji rynek prognostyczny przekazał również 1 milion dolarów Bankowi Żywności dla Nowego Jorku.

Przedstawiciel powiedział, że Polymarket rozdał także karty podarunkowe o wartości 50 dolarów niektórym klientom, którzy znaleźli się na końcu kolejki i zostali odrzuceni, starając się „być jak najbardziej gościnni”.

Niektórzy kupujący skrytykowali tę konfigurację i szaloną pogoń za biletami, podczas gdy osoby, które przybyły wcześniej, twierdziły, że linia jest bezpieczna.

„Bezpieczeństwo było fenomenalne” – powiedział Nick, który był czwarty w kolejce i bez problemów otrzymał bilet. „Dziś rano pijany facet nękał pewną kobietę. Mówiłem mu, żeby poszedł. A główny ochroniarz widział, że mamy kłopoty, wykonał swoją pracę i wyciągnął go stąd. Chronił nas”.

Wywiad z Michaelem w Nowym Jorku

Michael, mieszkaniec Nowego Jorku, rozmawiał z Fox News Digital przed sklepem The Polymarket, który oferował potrzebującym bezpłatne artykuły spożywcze. (Fox News Digital)

Inny mieszkaniec, Michael, powiedział Fox News Digital: „Widziałem różne rzeczy, na przykład potrzebę popracowania przez bezpieczeństwo nad ich prezentacją, kontakt z klientami pochodzącymi z kwiecistych środowisk… ponieważ nie mają oni specjalistycznej wiedzy w zakresie obsługi klienta”.

Michael ustawił krzesło przed sklepem spożywczym i przez cały ranek obserwował, jak klienci wchodzą i wychodzą ze sklepu, ale nie stał w kolejce. Powiedział Fox News Digital, że w szafce zostały mu tylko trzy filiżanki zupy, ale wątpił, czy pod koniec dnia w The Polymarket pozostanie wystarczająca ilość artykułów spożywczych, aby uzupełnić zapasy w spiżarni.

Drzwi polimarketowe

Firma zajmująca się rynkiem prognostycznym Polymarket przygotowuje się do otwarcia bezpłatnego sklepu spożywczego na Manhattanie 12 lutego 2026 r. w Nowym Jorku. (Spencer Platt/Getty Images)

Linia wyznaczała różne ścieżki życia – osoby niepełnosprawne, pracujący nowojorczycy szukający zastrzyku finansowego, mieszkańcy dokonujący zakupów bezdomnynowojorczyków mieszkających w schroniskach i innych, którzy nie mówili po angielsku.

Sumayah z Brooklynu powiedziała, że ​​odwiedziła to pop-up na początku tygodnia i udało jej się zdobyć „dwa tuziny jajek i trochę masła”, zanim zaczęło się kończyć. Jest bezrobotna od ponad dwóch miesięcy i obecnie jest inwalidką. Powiedziała, że ​​bezpłatny wyjazd do sklepu spożywczego może oszczędzić jej wydawania około 600 dolarów miesięcznie na żywność i artykuły gospodarstwa domowego.

Sumayah powiedziała, że ​​dla niektórych proces wewnątrz sklepu może być niewygodny, powołując się na to, że kupujący są kojarzeni z osobą, która przeprowadza ich przez alejki.

„Ktoś robi ze mną zakupy i czuję się z tym nieswojo” – powiedziała. „Rozumiem też, ponieważ czasami mogą się zdarzyć, że niektórzy ludzie będą chcieli przesadzić i wziąć jakieś 10 sztuk… ale osoba, z którą byłem, w pewnym sensie pośpieszyła mnie przez wszystko i nie mogłem dostać wszystkiego, czego chciałem”.

EKONOMISTA PODGRYWA MIEJSKI PLAN SPOŻYWCZY MAMDANI JAKO Skazany na niepowodzenie eksperyment, który będzie kosztować podatników

Mimo to Sumayah stwierdziła, że ​​ogólnie jej wrażenia były „całkiem spokojne i ciche” i nazwała wyskakujące okienko „bardzo potrzebne w Nowym Jorku”. Powiedziała, że ​​sama frekwencja pokazała, jak szerokie jest zapotrzebowanie i jak szybko rozchodzi się wieść o bezpłatnych zakupach spożywczych.

Poza Polymarketem

W lutym w Nowym Jorku, nazwanym „The Polymarket”, pojawił się pierwszy bezpłatny sklep spożywczy na pięć dni. (Selcuk Acar/Anadolu za pośrednictwem Getty Images)

„Spotkałam nawet wczoraj kobietę, która przyjechała z Indii, a ona powiedziała: «O mój Boże, ustawiam się w kolejce. Przychodzę po darmowe jedzenie»” – powiedziała Sumayah. „Zastanawiam się, jak mam z tym wrócić do samolotu?”

Sumayah wezwała lokalnych przywódców, aby rozważyli założenie sklepów prowadzonych przez miasta, aby zapewnić takim klientom bezpieczeństwo podczas oczekiwania w kolejce po towary – w tym od sąsiadów niezadowolonych z kolejek – natomiast Sherrod wezwał do potencjalnego wysiłku władz miejskich, aby być lepiej „zorganizowanym” i „wyciągnąć z tego wnioski”.

Nick dodał, że takie sklepy powinny być zlokalizowane bezpośrednio na zubożałych obszarach i pustyniach żywnościowych, z dala od zamożnych ulic Manhattanu.

Koszty młotkowania

Prawie wszyscy w kolejce – niezależnie od tego, czy dostali bilet, czy nie – twierdzili, że koszty żywności w mieście są niebotycznie wysokie i potrzebują pomocy.

„No cóż, na artykuły spożywcze wydawałem średnio 300–500 dolarów” – powiedział Jaquan, który w niedzielę rano wsiadł do pociągu linii A, aby dostać się na rynek. „Mieszkałam z mamą, więc było jeszcze gorzej. W tej chwili jestem bezdomna i mieszkam w ośrodku pomocy społecznej”.

Wywiad z Mary w Nowym Jorku

Mary, mieszkanka Nowego Jorku, rozmawia z Fox News Digital przed The Polymarket. (Fox News Digital)

Inna mieszkanka Wielkiego Apple, Monique, powiedziała, że ​​„pewnego dnia” wydała 200 dolarów na artykuły spożywcze i „nawet nie dostała zbyt wiele”. Sherrod, który twierdzi, że ma czteroosobową rodzinę, szacuje swoje miesięczne wydatki na artykuły spożywcze na około 400–500 dolarów i opisał bezpłatne artykuły spożywcze jako prawdziwą pomoc.

MAMDANI APELUJE DO NIEDEMOKRATÓW Z POTRZEBAMI MATERIALNYMI WYBORÓW, ŚWIADCZY, ŻE RZĄD MOŻE SPEŁNIĆ „POTRZEBY MATERIAŁOWE” WYBORÓW

Nick stwierdził, że warto było czekać godzinami na bilet, zauważając, że oszczędzi mu to w miarę narastania innych wydatków.

„Przerzuciłem się na fast foody i odbija się to na moim zdrowiu” – powiedział, dodając, że zalega już z miesięcznymi opłatami za telefon, ponieważ na pierwszym miejscu były koszty artykułów spożywczych.

Wyskakujące okienko zakupowe Polymarket

Polymarket oferował świeże warzywa i owoce, a także markowe towary, które można było znaleźć w typowych sklepach spożywczych. (Selcuk Acar/Anadolu za pośrednictwem Getty Images)

Ponad 300 osób, którym udało się dostać bilety, było zachwyconych tym transportem.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS

„Mam spaghetti. Mam sok pomarańczowy. Lubię sok pomarańczowy” – powiedział Nick z Queens po przejściu przez sklep. „Dostałem też trochę mielonej wołowiny. Mieli mieloną wołowinę od zwierząt karmionych trawą, chudą mieloną wołowinę i zwykłą mieloną wołowinę, więc cieszę się, że to dostałem. Naprawdę się cieszę, że dostałem mieloną wołowinę”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj