
(Zdjęcie stockowe) Miliarder nie przeżył operacji powiększenia swojego penisa (Zdjęcie: Getty )
Chirurg, którego klient-miliarder handlujący diamentami zmarł podczas operacji powiększania penisa, został skazany na wyrok w zawieszeniu. Belgijsko-izraelski Ehud Arye Laniado, zapalony kulturysta, brał zastrzyki w swoją męskość, aby zwiększyć rozmiar, kiedy doznał śmiertelnego zawału serca w klinice Saint-Honoré-Ponthieu w 8. dzielnicy Paryża.
Dochodzenie w sprawie śmierci pana Laniado prowadzili francuscy prokuratorzy i początkowo wszczęto sprawę o spowodowanie śmierci; jednak szybko zmieniono to na zarzuty nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w niebezpieczeństwie, przestępstwa narkotykowe i wykonywanie zawodu lekarza bez licencji.
Odkryto, że 65-letni Laniado zażywał środki chemiczne, do których był przyzwyczajony walczyć z zaburzeniami erekcji i zakazanych substancji aż do jego śmierci. Jego gwiazdor chirurg, znany jako Guy H, był znany z operowania zamożnych klientów i leczył pana Laniado dwa do czterech razy w roku w ramach zabiegów kosztujących dziesiątki tysięcy euro.
Przeczytaj więcej: „Ludzki penis i jądro” znalezione w barze podczas obławy wyznaczono nagrodę w wysokości 10 000 funtów
Przeczytaj więcej: Była gwiazda NFL pozywa byłą żonę, twierdząc, że rozmiar jego penisa zakończył ich małżeństwo

(Zdjęcie stockowe) Miliarder zmarł po operacji powiększenia części intymnych (Zdjęcie: Getty )
W środę paryski sąd zawiesił licencję Guyowi H. i skazał go na 15 miesięcy więzienia. Jego asystent chirurga, który zastępował go wieczorem w dniu śmierci Landiado, został skazany na 12 miesięcy więzienia w zawieszeniu.
Gazeta francuska Donosi „La Parisien”. para otrzymała trwały zakaz wykonywania zawodu lekarza i musi zapłacić odpowiednio 50 000 euro (43 323 funtów) i 20 000 euro (17 329 funtów).
Źródło podało publikacji: „Kiedy śledczy zbadali przyczynę śmierci, szybko wykluczono zastrzyk w prącie.
„Pozostało pytanie, dlaczego chirurg najpierw wezwał pomoc o 20:00, a następnie dwie godziny później zadzwonił do straży pożarnej”.

(Zdjęcie stockowe) Mężczyzna zmarł po operacji w Paryżu (Zdjęcie: Getty )
Oskarżeni początkowo twierdzili, że pierwsza rozmowa telefoniczna została wykonana w związku z drażliwym zachowaniem pana Laniado i jego naleganiem na przyjęcie zastrzyków pomimo skarżenia się na ból brzucha.
Źródło kontynuowało: „Z perspektywy czasu łatwo jest stwierdzić, że zawał serca zaczął się od tego, ale ponieważ pacjent miał wrzód, nie można było brać pod uwagę problemów z sercem, a w przypadku tak drobnego problemu nie wzywano by służb ratunkowych”.
Chirurg podjął próbę resuscytacji krążeniowo-oddechowej, ale to nie wystarczyło, aby uratować życie pacjenta. Jego prawnik Martin Reynaud dodał: „Ten incydent kardiologiczny mógł wydarzyć się wszędzie, nawet w pizzerii. Czy w takim przypadku producent pizzy zostałby pociągnięty do odpowiedzialności karnej?”
Chociaż śmierć nastąpiła w szokujących okolicznościach, anonimowy paryski praktykujący powiedział, że incydent nie był zaskoczeniem.
Powiedzieli: „To nadal wywoła zamieszanie w klinice, która opiera się na swojej nazwie, technikach i miejscu, w którym pracuje cała rodzina. Ale ta sprawa nikogo nie zaskoczy; na wyższych szczeblach chirurgii plastycznej często naginają zasady”.


















